🎯 Andreas Moritz Nie Żyje

Historical Person Search Search Search Results Results Johann Andreas Moritz Müller (1797 - Unknown) Try FREE for 14 days Try FREE for 14 days. Info Share.
Andreas Moritz „Rak nie jest chorobą” Uwaga! Aktualizacja: w roku 2018 jest już nowe wydanie tej książki, a obecny wydawca (Vital) nadał jej inny tytuł: „Rak to nie choroba a mechanizm uzdrawiania”. W formacie papierowym do nabycia jest ona tutaj: [klik]. Nie jest mi wiadomo czy nowy wydawca udostępnia ją do nabycia także w formie elektronicznej (jako e-book). Poniższa recenzja dotyczy poprzedniego wydania tej książki. W książce “Rak nie jest chorobą” autor bestsellerów i międzynarodowej sławy ekspert w dziedzinie zdrowia, Andreas Moritz, ukazuje, że rak to nie choroba sama w sobie, ale mechanizm przetrwania. W ten sposób nasze ciało podejmuje ostateczny wysiłek uporania się z zagrażającymi życiu problemami. Książka ta przedstawia czytelnikowi zupełnie nowe i radykalnie odmienne rozumienie raka, w świetle którego dotychczasowe poglądy na temat tej dolegliwości tracą aktualność. Pokazuje, dlaczego tradycyjne metody leczenia raka okazują się często śmiertelne w skutkach, co tak naprawdę powoduje raka i jak można usunąć przeszkody, które uniemożliwiają Twojemu ciału samouleczenie. Książka ta otwiera drzwi tym, którzy pragną zamienić poczucie bycia ofiarą w poczucie siły i panowania nad własnym losem (ang. self-mastery), a chorobę w zdrowie. Niezależnie od tego, czy uważasz, że stoisz na krawędzi śmierci lub cieszysz się pełnią życia, lektura „Rak nie jest chorobą” wzbogaci Twój świat. Od wydawcy: Książka Rak nie jest chorobą ukazała się w Stanach Zjednoczonych z podtytułem: „Poznaj ukryty cel raka, usuń przyczyny jego powstawania i bądź zdrowszy niż kiedykolwiek”. Jest to całkowicie zrozumiałe – wydaje się, że najpilniej tej lektury potrzebują ci, u których stwierdzono nowotwór (oraz ich bliscy). Przedstawiam jednak Państwu „Rak nie jest chorobą” jako książkę niemal dla każdego zainteresowanego życiem. Propaguje ona bowiem wiedzę na temat samoregulacji i samoleczenia organizmu ludzkiego. Proszę przeczytać dedykację autora. „Książka „Rak Nie Jest Chorobą” jest dedykowana tym: którzy ufają mądrości oraz inteligencji ciała w samouzdrawianiu się; którzy chcą z ciałem współpracować, a nie działać przeciw niemu; którzy nie obwiniają nikogo, nawet siebie, za swoje dolegliwości czy nieszczęścia; którzy postrzegają wszystko co im się przydarza jako użyteczne, bez względu na to, jak bardzo może się to wydawać groźne lub bolesne; a przede wszystkim tym, którzy są otwarci i gotowi stosować powyższe zasady.” Jeśli uznają Państwo, że to jedna z najpiękniejszych dedykacji – książka jest właśnie dla Was. W przeciwnym wypadku możecie darować sobie lekturę całości. Bo nie jest to książka o leczeniu – walce z chorobą, raczej o uzdrawianiu – drodze do pełni zdrowia. Wydawca polskiej wersji Od tłumacza: Książki Andreasa Moritza należałoby przetłumaczyć na wszystkie języki świata – każdy człowiek zainteresowany leczeniem prawdziwych przyczyn różnych dolegliwości powinien mieć możliwość poznania tych lektur. Jestem szczęśliwa i zaszczycona, że mogę przybliżać polskiemu czytelnikowi tak wspaniałą wiedzę. Tłumacz książki Spis treści: Rozdział pierwszy: Rak nie jest chorobą Moc w słowie Błędne przekonanie Uzdrawianie zamiast walki z rakiem W poszukiwaniu odpowiedzi Mit związku raka z genami Znikomy sukces terapii antynowotworowych Fałszerstwo statystyk Moc wiary Walka z cieniem Kłopotliwe położenie medycyny Czy można zaufać chemioterapii? Czym jest rak? Mądrość komórek rakowych Niezwykła rola zarazków i infekcji Zarazki nie powodują raka Ach, te wstrętne wolne rodniki! Zmutowane geny nie powodują raka Rak – sprytna misja ratunkowa Rozdział drugi: Fizyczne przyczyny występowania raka Określanie pochodzenia raka Stadia rozwoju raka 1. Blokada 2. Zatrzymanie Związek pomiędzy białkiem a rakiem Co tak naprawdę się dzieje, gdy jesz mięso? Stopniowe duszenie się Rak i choroba serca – takie same przyczyny Śmierć w tłuszczach typu trans 3. Blokada limfatyczna Obrzęk limfatyczny 4. Chroniczne problemy z trawieniem 5. Blokada wątrobowych kanałów żółciowych Nienaturalne pożywienie i napoje Śmiercionośne telefony komórkowe i inne urządzenia bezprzewodowe Związek promieniowania elektromagnetycznego z zatrzymywaniem metali ciężkich w organizmie Co ma z rakiem wspólnego choroba dziąseł? Rozwiązanie Soladey Okulary i kremy przeciwsłoneczne – jedna z głównych przyczyn raka Czynnik witaminy D Nie możesz być szczęśliwy i zdrowy bez niej – związek z serotoniną Leki i środki farmaceutyczne Strzeż się popularnych leków na raka! Strzeż się leków na zapalenie stawów Strzeż się aspiryny Uniknij pułapki farmaceutycznej Rozdział trzeci: Nie taki rak straszny… Łączenie części układanki Emocjonalne przyczyny powstawania raka Wszystko ma podłoże psychosomatyczne Skuteczne remedia Mary Rak – reakcja na odrzucenie Walka ze zmorą wspomnień Nie musisz walczyć Rak – potężny uzdrowiciel Moc rozwiązywania sytuacji konfliktowych Rak jest „brakiem miłości do siebie” Rozdział czwarty: Mądrość ciała w działaniu Rak nie może cię zabić Desperacka próba przetrwania ciała Rak prostaty i ryzykowne terapie Unikaj nabiału (poza niesolonym masłem) Powiększenie prostaty Dlaczego większość przypadków raka zanika samoczynnie? Rozdział piąty: Inne znaczące czynniki ryzyka powstawania raka Szczepionki – bomba o opóźnionym zapłonie? Biustonosze ograniczają przepływ limfy Wczesne dojrzewanie i jego związek z rakiem Soja – substancja rakotwórcza dla ludzi? Produkty sojowe zawierają: Dlaczego frytki mogą wywołać raka Światło elektryczne a rak Zanieczyszczenie powietrza w miastach i stres Kuchenki mikrofalowe Odwodnienie Jeśli masz raka, unikaj także: Rozdział szósty: Co musisz wiedzieć, aby się uzdrowić Rak – kto go „leczy”? Usunięcie potrzeby powstania raka Światło słońca – leczenie raka przez naturę Odpowiednia ilość snu Jedz posiłki o stałych porach Stosuj dietę wegetariańską lub wegańską Ćwiczenia a rak Przywracanie przepływu Chi – siły życiowej Uświęcona Santémonia – Uzdrawianie emocjonalne i wiele więcej Graviola – bardziej skuteczna niż chemia Cudowny Suplement Mineralny (Miracle Mineral Supplement – MMS) Napar z ziół Ojibwa – 8 ziół Essiac – Jedno remedium na wszystkie dolegliwości? 8 ziół Essiac zawiera następujące składniki: Kuracja sodą oczyszczoną i syropem klonowym Fitoplankton morski – najlepsze superpożywienie natury Inne pomocne metody uzdrawiania Podsumowanie i uwagi końcowe: Uleczenie pierwotnej przyczyny Naturoterapeutka i pedagog, autorka książek, edukatorka, niestrudzona promotorka i pasjonatka zdrowego stylu życia. Od 2012 r. prowadzi poczytny blog Akademia Witalności, poświęcony tematyce profilaktyki zdrowotnej. Po informacje odnośnie konsultacji indywidualnych kliknij tutaj:
The Andreas Moritz Light Trust is a non-profit 501(c)(3) foundation created in 2013 in honor of Andreas and his time-honored kindness, generosity of spirit, profound wisdom, far-reaching teachings and life-transforming insights that have helped countless people around the world. Hi, Im sure you have managed to do the flushs by now.
Seria: Czytaj z Albikiem Autor: Praca Zbiorowa Wydawnictwo: Albi Rok wydania: 2018 Okładka: Twarda Autor: Agata Zych Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza Okładka: Miękka Autor: Janusz Christa Wydawnictwo: Egmont Rok wydania: 2022 Typ: Polskie Rodzaj: Dla dzieci Seria: Czytaj z Albikiem Wydawnictwo: Albi Rok wydania: 2021 Okładka: Miękka Wydawnictwo: Albi Rok wydania: 2021 Okładka: Twarda Autor: Marek Michalak Wydawnictwo: IBIS/BOOKS Rok wydania: 2022 Okładka: Twarda Autor: Kasia Pieluszka Wydawnictwo: Novae Res Okładka: Miękka Autor: Tokarczuk Olga Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Okładka: Twarda Autor: David R. Hawkins Wydawnictwo: Virgo Tematyka: Samodoskonalenie Autor: Ciesielski J. Wydawnictwo: Edra Urban Partner Autor: Dixon Chuck|Alan Grant|Doug Moench Wydawnictwo: Egmont Rok wydania: 2022 Typ: Amerykańskie Rodzaj: Superbohaterowie Autor: Małgorzata Chmiel, Anna Cisowska, Joanna Kościerzyńska, Helena Kusy, Aleksandra Wróblewska Wydawnictwo: Nowa Era Rok wydania: 2019 Okładka: Broszura Autor: Gilbert Renaud Wydawnictwo: Wena (Euro Aura) Tematyka: Zdrowie i ćwiczenia Autor: Krzysztof Barrek Wydawnictwo: Borgis Okładka: Miękka Autor: Elżbieta Kondrak|Krzysztof Mielnicki Wydawnictwo: Jedność Rok wydania: 2020 Okładka: Miękka Autor: Andrzej Dragan Wydawnictwo: Otwarte Rok wydania: 2021 Okładka: Broszura Autor: Dariusz Chemperek, Adam Kalbarczyk, Dariusz Trześniowski Wydawnictwo: WSiP Rok wydania: 2019 Okładka: Broszura Autor: Marta Galewska-Kustra Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Rok wydania: 2022 Okładka: Twarda Autor: Borys Bołotow Wydawnictwo: Altermed Tematyka: Zdrowie i ćwiczenia Autor: Katarzyna Budna, Beata Kapela-Bagińska, Jolanta Manthey, Ewa Prylińska, Cecylia Ratajczak, Jarosław Zaporowicz, Tomasz Zieliński Rok wydania: 2019 Okładka: Miękka Autor: Falski Marian Wydawnictwo: WSiP Rok wydania: 2012 Okładka: Miękka Autor: Marek Krajewski Wydawnictwo: znak Okładka: Miękka Autor: Anna Helmin, Jolanta Holeczek Wydawnictwo: Nowa Era Rok wydania: 2019 Okładka: Miękka Autor: Geoff Johns, Dave Gibbons Wydawnictwo: Egmont Rok wydania: 2022 Typ: Amerykańskie Rodzaj: Superbohaterowie Autor: Elżbieta Nieć Wydawnictwo: Novae Res Okładka: Miękka Autor: Twardoch Szczepan Wydawnictwo: Literackie Okładka: Twarda Autor: Łukasz Łuczaj Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Autor: Szczepan Twardoch Wydawnictwo: Literackie Okładka: Miękka Autor: Elena Armas Wydawnictwo: Otwarte Okładka: Broszura Autor: Ryszard Dąbrowski Wydawnictwo: Kameleon Rok wydania: 2020 Rodzaj: Dla dorosłych
Find many great new & used options and get the best deals for Rak Nie Jest Chorob? by Andreas Moritz (Paperback / softback, 2009) at the best online prices at eBay! Free delivery for many products! Zdrowie i uroda Vital Oszczędzasz 18,58 zł (34% Rabatu) Wysyłka: 1-2 dni robocze+ czas dostawy Opis Autor międzynarodowych bestsellerów naświetla wewnętrzną potrzebę człowieka dążenia do mądrości duchowej, bez której być może nigdy nie zrozumielibyśmy swojego prawdziwego znaczenia. Wiele z jego przekazów pomaga rozwinąć nowe poczucie rzeczywistości opartej na miłości, sile i współczuciu. Andreas opisuje związek człowieka ze światem natury w całkowicie nowy sposób i omawia, jak można ujarzmić jego potężne siły, aby otrzymać korzyści zarówno indywidualne, jak i dla całej ludzkości. Ta publikacja kwestionuje niektóre z najtrwalszych wierzeń i przekonań człowieka, i pokazuje jak wyplątać się z emocjonalnych ograniczeń i fizycznych barier, które sami sobie stworzyliśmy. To Ty decydujesz, jak Ci się żyje! Szczegóły Tytuł Naturalne techniki przywracania zdrowia Inne propozycje autorów - Andreas Moritz Podobne z kategorii - Zdrowie i uroda Klienci, którzy kupili oglądany produkt kupili także: Darmowa dostawa od 199 zł Rabaty do 45% non stop Ponad 200 tys. produktów Bezpieczne zakupy Informujemy, iż do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji reklam i przedstawianych ofert oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego sklepu, aby zapewnić przyjemne wrażenia podczas przeglądania naszego serwis korzystamy z plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zapisywane na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej informacji znajdziesz tutaj: Polityka prywatności. Rozumiem

Wie ist Andreas Moritz gestorben? 21. Oktober 2012Andreas Moritz / Sterbedatum Wie mache ich eine Gallenreinigung? Verrühren Sie 4 Esslöffel

Home Książki Autorzy Andreas Moritz Żródło zdjecia: Andreas Moritz jest jednym z czołowych ekspertów w dziedzinie medycyny naturalnej na świecie. Od ponad 30 lat naucza zasad ajurwedy, jogi, medytacji i zdrowego odżywiania, które praktykuje od czasów młodości. Stosuje metody irydologii, shiatsu i terapii fal. Dzięki swojemu holistycznemu podejściu pomógł w osiągnięciu zdrowia wielu osobom w końcowych stadiach chorób, w przypadku których konwencjonalne metody leczenia okazały się nieskuteczne. W trakcie licznych podróży po świecie udzielał porad głowom państw i członkom rządów w Europie, Afryce i Azji oraz wygłaszał liczne prelekcje na temat medycyny ciała i umysłu. Andreas Moritz jest twórcą Sztuki Ener-Chi oraz Sacred Santémony, jak również autorem książek. Średnia ocena książek autora 7,1 / 10 97 przeczytało książki autora 353 chce przeczytać książki autora 3 fanów autora Zostań fanem Popularni autorzy
WebA Loving Tribute to Andreas Moritz In the wake of Andreas Moritz's transition into the realms of Light, we have received many, many messages from his friends and clients around the globe. WebAuthor of a dozen books, including the bestselling Timeless Secrets of Rejuvenation and Health and Cancer is Not a Disease, Andreas Moritz takes on yet Co to za książka? Książka, która wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu stale rosnącej grupy ludzi szukających jasnych i wyczerpujących wskazówek, jak samodzielnie dbać o zdrowie, pozostać długo młodym i mieć dobre samopoczucie. Napisana przez Andreasa Moritza ( w Niemczech) międzynarodowego eksperta z dziedziny medycyny alternatywnej, prowadzącego od ponad 30 lat własną praktykę, obecnie mieszkającego w USA. Jakie istotne kwestie porusza? Odpowiada na najczęściej zadawane dziś pytania: Jak powstają choroby? Kto leczy, a kto nie? Czy naszym przeznaczeniem jest bycie chorym? Co sprawia, że się starzejemy i czy starzenie się to proces odwracalny? Jakie są główne przyczyny chorób i jak możemy je wyeliminować? Jakie proste i skuteczne działania możemy włączyć do czynności dnia codziennego, aby znacznie udoskonalić swoje zdrowie? Autor prezentuje kompleksowe podejście do zagadnień związanych ze zdrowiem. Analizuje „nowe” przyczyny występowania chorób serca, raka, cukrzycy i AIDS, tłumaczy wpływ zaburzeń trawiennych na funkcjonowanie całego organizmu i wskazuje naturalne środki budujące zdrowie, światło słoneczne, dietę wegetariańską, oczyszczanie wątroby, woreczka żółciowego, nerek i jelita grubego. Wyjaśnia niezwykłość rytmów biologicznych organizmu i podpowiada, jak przywrócić je do normy, jeśli są zaburzone oraz jak wieść zrównoważone życie. Czytelnik dowie się również, jak skutecznie pozbyć się alergii oraz pozna naturalne metody rzucenia palenia. Czy są w niej zawarte jakieś porady, cenne wskazówki bądź nieznane przepisy ? Książka ujawnia mnóstwo kontrowersyjnych, lecz niezwykle praktycznych i sprawdzonych tajemnic, które pomogą nam odzyskać zdrowie, dobre samopoczucie i przyspieszą uzdrowienie. Zapoznamy się z mało znanymi, starożytnymi sekretami, skutecznie stosowanymi od tysięcy lat. Odkryjemy także nowe tajemnice, które zostały zbadane i udokumentowane przez czołowe autorytety świata nauki w dziedzinie medycyny konwencjonalnej i alternatywnej. Najważniejsze jednak jest to, że będziemy mogli poznać bezcenne tajemnice, które skutecznie pomogły niezliczonej liczbie osób, z którymi przez ponad 30 lat swojej praktyki pracował Andreas Moritz doprowadzając do ich uzdrowienia. Jaki stosunek do służby zdrowia i medycyny konwencjonalnej prezentuje autor? Andreas Moritz porusza w książce wszystkie większe problemy służby zdrowia i udowadnia, że wszelkie inwazyjne zabiegi lecznicze, włączając w to operacje skalpelem, transfuzje krwi i leki farmaceutyczne, są możliwe do uniknięcia, gdy tylko przywróci się określone kluczowe funkcje organizmu dzięki naturalnym metodom opisanym w książce. Czytelnik zapozna się również z potencjalnymi niebezpieczeństwami diagnoz i metod leczenia oraz dowie się, dlaczego suplementy witaminowe, „zdrowa żywność", produkty o niskiej zawartości tłuszczu, płatki śniadaniowe „z pełnych ziaren zbóż”, produkty dietetyczne oraz programy dietetyczne bardziej mogą się przyczynić do obecnego kryzysu zdrowotnego niż do jego rozwiązania. Oprócz tego książka zawiera pełny program opieki zdrowotnej, oparty w dużej mierze na starożytnym systemie leczenia Ajurwedy oraz ogromnym doświadczeniu, jakie Andreas Moritz zdobył podczas trzydziestoletniej praktyki w przywracaniu ludzi do zdrowia. I jeszcze słów parę od tłumacza i wydawnictwa: „Książkę wyróżnia spośród innych to, że cała ta cenna wiedza przekazana została nieskomplikowanym językiem, a zawarte w niej instrukcje pokazują, jak krok po kroku z tej wiedzy skorzystać, usuwając wszelkie niepotrzebne domysły. Lektura książki przynosi poczucie odmłodzenia, równowagi oraz radości i to już od pierwszego momentu, gdy po nią sięgniemy. Zachęcamy wszystkich do przeczytania "Ponadczasowych tajemnic...". Prawdopodobnie okaże się, że będzie to dla Was najbardziej kompleksowy i odmieniający życie przewodnik po zdrowiu, jaki kiedykolwiek mieliście szansę przeczytać. Nie spotkaliśmy jeszcze drugiej podobnej książki."

About. In 1999, Andreas Moritz opened the Ener-Chi Wellness Center to assist individuals in achieving optimal health and well-being of their body, mind and spirit. He is the author of 16 books including The Amazing Liver and Gallbladder Flush , Timeless Secrets of Health & Rejuvenation, and Cancer Is Not a Disease. Andreas created Ener-Chi Art

Naturalne techniki przywracania zdrowia Autor międzynarodowych bestsellerów naświetla wewnętrzną potrzebę człowieka dążenia do mądrości duchowej, bez której być może nigdy nie zrozumielibyśmy swojego prawdziwego znaczenia. Wiele z jego przekazów pomaga rozwinąć nowe poczucie rzeczywistości opartej na miłości, sile i współczuciu. Andreas opisuje związek człowieka ze światem natury w całkowicie nowy sposób i omawia, jak można ujarzmić jego potężne siły, aby otrzymać korzyści zarówno indywidualne, jak i dla całej ludzkości. Ta publikacja kwestionuje niektóre z najtrwalszych wierzeń i przekonań człowieka, i pokazuje jak wyplątać się z emocjonalnych ograniczeń i fizycznych barier, które sami sobie stworzyliśmy. To Ty decydujesz, jak Ci się żyje! Kategorie: Książki » Poradniki Książki » Publikacje akademickie » Nauki medyczne » Medycyna » Choroby, Terapia, Leki Książki » Publikacje akademickie » Nauki medyczne » Medycyna » Choroby, Terapia, Leki » Terapia, Opieka nad chorym, Rehabilitacja, Fizjoterapia » Medycyna niekonwencjonalna Język wydania: polski ISBN: 9788381680240 EAN: 9788381680240 Liczba stron: 376 Waga: Sposób dostarczenia produktu fizycznego Sposoby i terminy dostawy: Odbiór osobisty w księgarni PWN - dostawa do 3 dni robocze InPost Paczkomaty 24/7 - dostawa 1 dzień roboczy Kurier - dostawa do 2 dni roboczych Poczta Polska (kurier pocztowy oraz odbiór osobisty w Punktach Poczta, Żabka, Orlen, Ruch) - dostawa do 2 dni roboczych ORLEN Paczka - dostawa do 2 dni roboczych Ważne informacje o wysyłce: Nie wysyłamy paczek poza granice Polski. Dostawa do części Paczkomatów InPost oraz opcja odbioru osobistego w księgarniach PWN jest realizowana po uprzednim opłaceniu zamówienia kartą lub przelewem. Całkowity czas oczekiwania na paczkę = termin wysyłki + dostawa wybranym przewoźnikiem. Podane terminy dotyczą wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni wolnych od pracy).
German alternative therapist. This page was last edited on 11 September 2023, at 00:44. All structured data from the main, Property, Lexeme, and EntitySchema namespaces is available under the Creative Commons CC0 License; text in the other namespaces is available under the Creative Commons Attribution-ShareAlike License; additional terms may apply.

Seria: Czytaj z Albikiem Autor: Praca Zbiorowa Wydawnictwo: Albi Rok wydania: 2018 Okładka: Twarda Autor: Agata Zych Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza Okładka: Miękka Seria: Czytaj z Albikiem Wydawnictwo: Albi Rok wydania: 2021 Okładka: Miękka Wydawnictwo: Albi Rok wydania: 2021 Okładka: Twarda Autor: Marek Michalak Wydawnictwo: IBIS/BOOKS Rok wydania: 2022 Okładka: Twarda Autor: Tokarczuk Olga Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Okładka: Twarda Autor: David R. Hawkins Wydawnictwo: Virgo Tematyka: Samodoskonalenie Autor: Ciesielski J. Wydawnictwo: Edra Urban Partner Autor: Dixon Chuck|Alan Grant|Doug Moench Wydawnictwo: Egmont Rok wydania: 2022 Typ: Amerykańskie Rodzaj: Superbohaterowie Autor: Małgorzata Chmiel, Anna Cisowska, Joanna Kościerzyńska, Helena Kusy, Aleksandra Wróblewska Wydawnictwo: Nowa Era Rok wydania: 2019 Okładka: Broszura Autor: Gilbert Renaud Wydawnictwo: Wena (Euro Aura) Tematyka: Zdrowie i ćwiczenia Autor: Elżbieta Kondrak|Krzysztof Mielnicki Wydawnictwo: Jedność Rok wydania: 2020 Okładka: Miękka Autor: Andrzej Dragan Wydawnictwo: Otwarte Rok wydania: 2021 Okładka: Broszura Autor: Dariusz Chemperek, Adam Kalbarczyk, Dariusz Trześniowski Wydawnictwo: WSiP Rok wydania: 2019 Okładka: Broszura Autor: Katarzyna Budna, Beata Kapela-Bagińska, Jolanta Manthey, Ewa Prylińska, Cecylia Ratajczak, Jarosław Zaporowicz, Tomasz Zieliński Rok wydania: 2019 Okładka: Miękka Autor: Falski Marian Wydawnictwo: WSiP Rok wydania: 2012 Okładka: Miękka Autor: Marek Krajewski Wydawnictwo: znak Okładka: Miękka Autor: Anna Helmin, Jolanta Holeczek Wydawnictwo: Nowa Era Rok wydania: 2019 Okładka: Miękka Autor: Geoff Johns, Dave Gibbons Wydawnictwo: Egmont Rok wydania: 2022 Typ: Amerykańskie Rodzaj: Superbohaterowie Autor: Elżbieta Nieć Wydawnictwo: Novae Res Okładka: Miękka Autor: Twardoch Szczepan Wydawnictwo: Literackie Okładka: Twarda Autor: Łukasz Łuczaj Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Autor: Szczepan Twardoch Wydawnictwo: Literackie Okładka: Miękka Autor: Elena Armas Wydawnictwo: Otwarte Okładka: Broszura Autor: Ryszard Dąbrowski Wydawnictwo: Kameleon Rok wydania: 2020 Rodzaj: Dla dorosłych Autor: Piotr Lewandowski Wydawnictwo: Aries Tematyka: Diety i odchudzanie Autor: Marcin Iwuć Autor: Malarz Roman, Więckowski Marek Wydawnictwo: Nowa Era Rok wydania: 2019 Okładka: Miękka Autor: Iwona Stempek, Anna Stelmach Wydawnictwo: Polish Rok wydania: 2010 Autor: Hassa Romuald, Mrzigod Aleksandra, Mrzigod Janusz Wydawnictwo: Nowa Era Rok wydania: 2019 Okładka: Miękka

kompletní specifikace produktu rak to nie choroba a mechanizm uzdrawiania jak zrozumieĆ i wyeliminowaĆ przyczyny zmian nowotworowych - andreas moritz, porovnání cen, hodnocení a recenze rak to nie choroba a mechanizm uzdrawiania jak zrozumieĆ i wyeliminowaĆ przyczyny zmian nowotworowych - andreas moritz

REDAKCJA: Natalia PaszkoPROJEKT OKŁADKI: Krzysztof NierodzińskiTŁUMACZENIE: Juliusz PoznańskiWydanie IBIAŁYSTOK 2019ISBN 978-83-8171-220-0Tytuł oryginału: Lifting the Veil of Duality. How to be Free and Without JudgmentCopyright © 2002 – 2010 by Andreas MoritzPublished by agreement with Ener-Chi Wellness Center,LLC through The Yao Enterprises, LLC.© Copyright for the Polish edition by Studio Astropsychologii, Białystok 2018 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw ta zawiera porady i informacje odnoszące się do opieki zdrowotnej. Nie powinny one jednak zastępować porady lekarza ani dietetyka. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś skonsultować się z lekarzem, zanim rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia czy leczenia. Dołożono wszelkich starań, aby informacje zaprezentowane w tej książce były rzetelne i aktualne podczas daty jej publikacji. Wydawca i autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce na bieżąco i śledź nasze wydawnictwo na Białystokul. Antoniuk Fabr. 55/2485 662 92 67 – redakcja85 654 78 06 – sekretariat85 653 13 03 – dział handlowy – hurt85 654 78 35 – – detalstrona wydawnictwa: informacji znajdziesz na portalu PRAWNAAutor niniejszej książki, Andreas Moritz, nie zaleca stosowania żadnej konkretnej formy terapii, lecz uważa, że fakty, postacie i wiedza prezentowane w tej książce powinny być znane wszystkim osobom zainteresowanym poprawą zdrowia psychicznego i fizycznego. Autor dołożył wszelkich starań, by wybrane zagadnienia przedstawić w sposób zrozumiały i by informacje pochodzące z innych źródeł były poprawne i kompletne, jednak ani autor, ani wydawca nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za błędy, nieścisłości, przeoczenia i niespójności. Ewentualne zniewagi wobec osób lub instytucji są niezamierzone. Niniejsza książka nie ma na celu zastępowania porad lekarskich ani leczenia medycznego przez specjalistów, w tym w zakresie zdrowia psychicznego. Czytelnicy wykorzystujący informacje zawarte w tej książce robią to na własną odpowiedzialność. Autor ani wydawca nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za niekorzystne skutki i konsekwencje wynikające z zastosowania procedur opisanych w tej książce. Twierdzenia występujące w tekście mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i opierają się głównie na prywatnych opiniach i teoriach Andreasa Moritza. Autor nie daje gwarancji, bezpośrednio ani pośrednio, skuteczności porad i terapii. Jeżeli nie zaznaczono inaczej, żadne stwierdzenie padające w tej książce nie zostało zrecenzowane ani zaaprobowane przez Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków bądź Federalną Komisję Handlu. W kwestii konkretnych zastosowań opisanych tu metod czytelnicy powinni kierować się własnym osądem lub skonsultować się z lekarzem medycyny holistycznej bądź własnym wyrazić głęboką miłość i wdzięczność przede wszystkim wobec mojej wieloletniej partnerki, przyjaciółki, towarzyszki życia i przewodniczki, dr Lillian Maresch, za jej trwałą i niekończącą się miłość i wsparcie oraz za channelowanie rozmyślań (umieszczonych na początku i na końcu każdego rozdziału) istot, które żyły w ludzkiej postaci na Ziemi, teraz zaś przebywają w wyższych tę dedykuję mojej nieustannie powiększającej się rodzinie duchowej oraz wszystkim tym, którzy mają odwagę uznać, zaakceptować i wyrażać swoją boską naturę i cel ziemskiego maja 2010Andreas MoritzKsiążka zawiera specjalne, channelowane przesłania od:księżnej Diany, Alberta Einsteina, Edgara Cayce, Matki Teresy, Mahatmy Gandhiego, Abrahama Lincolna, apostoła Pawła, Merlina, Arystotelesa, Olivera Wendella Holmesa i innych się otworzyć tę książkę – być może masz ochotę, by zacząć ją czytać, a być może nie do końca wiesz, dlaczego dokonałeś takiego wyboru. Być może nawet masz świadomość jakiegoś wewnętrznego bólu, poczucie, że życie to coś więcej, albo czujesz coś na zasadzie: „Gdyby tylko…”. Może szukasz tego czegoś od dłuższego czasu, a może od niedawna. W każdym razie czytasz te cię przyciągnęło do tej książki – właśnie tu i teraz? Być może zaintrygował cię jej tytuł. Być może zrobił to widniejący na okładce symbol podwójnej spirali. Być może twoją uwagę przykuł spis treści. Być może sprawił to ów wewnętrzny ból, który wynika z potrzeby znalezienia czegoś więcej, czegoś, co nada życiu głębsze znaczenie. A może wszystko naraz. Albo powiedzieć tylko jedno: w życiu nie ma przypadków. Książka ta przyciągnęła cię – tu i teraz – z jakiegoś powodu: abyś się uczył, rozwijał, stał się kimś. Czytasz ją, ponieważ jesteś gotów: gotów unieść zasłonę dualizmu i rozpocząć podróż ku wiesz, że w twoim wnętrzu istnieje miejsce – przykryte myślami, uczuciami i emocjami – które nie zna różnicy między dobrem a złem, słusznym a niesłusznym, światłem a ciemnością? Z tego miejsca przyjmujesz przeciwne wartości życia jako Jedno i wiesz, że jedno i drugie jest tak samo ważne dla twojego osobistego rozwoju i dla ewolucji ludzkości na planecie Ziemia. Rumi, jeden z najbardziej wnikliwych poetów w historii tego świata, był przekonany, że wszyscy mamy dostęp do tego miejsca. Ujął to tak: „Gdzieś między dobrem a złem jest ogród. Tam się spotkamy”.W rzeczywistości nigdy nie oddzieliłeś się od tego miejsca Jedności, ale ten świat, pełen różnych sytuacji, warunków i okoliczności, nie pozwalał ci w pełni połączyć się z wyższymi aspektami twojego ja, zwanymi również „Wyższym Ja” bądź „Cichym Obserwatorem” (gwoli jasności: gdy spotkasz się z określeniem „Wyższe Ja”, możesz przez nie rozumieć wszystkie jego poziomy, takie jak naddusza czy źródłowe ja). Jedną nogą, czyli częścią swojej świadomości, stoisz w niższych wymiarach (pierwszym, drugim i trzecim) istnienia, natomiast drugą – w wyższych wymiarach (czwartym, piątym i dalszych). Te dwie części świadomości współistnieją ze sobą. A jednak, co dziwne, większość z nas jest świadoma istnienia tylko w trzecim wymiarze. Ostatecznym celem naszego życia na Ziemi jest stanie się istotą w pełni świadomą – i sprawnie funkcjonującą – we wszystkich naszych wymiarach, bez trudności ani w trójwymiarowym świecie ziemskim stwarza nam możliwość poznania wszystkich plusów i minusów dualizmu: dobra i zła, tego, co słuszne i niesłuszne, światła i ciemności, dostatku i ubóstwa, miłości i lęku. Doświadczanie tych kontrastów dualizmu pozwala nam rozpoznać, kim naprawdę jesteśmy, i odkryć, że wspólne Źródło wszystkich przeciwieństw znajduje się w nas. Zbliżając się do zrozumienia, kim naprawdę jesteśmy, odkrywamy, że osądzanie (postrzeganie pewnej rzeczy, osoby lub sytuacji jako lepszej niż inna) w rzeczywistości uniemożliwia nam odkrycie i zrozumienie naszej prawdziwej istoty. Identyfikując się ze Źródłem dualizmu, zamiast z jego przejawami, aktywnie zaczynamy tworzyć nowy świat, świat oparty na byciu Miłością, nie zaś jedynie na jej odczuwaniu. W końcu odnajdujemy drogę do przeprowadzisz się do nowego domu, będziesz musiał uwolnić się od wszystkich ograniczeń, które na siebie nałożyłeś w okresie dualistycznego życia. Wyzwalasz się poprzez zaakceptowanie tego, kim jesteś. Jest to tak zwane przebudzenie. Proces ten pozwala ci zacząć patrzeć na siebie i wszystkie aspekty życia na tym świecie w nowym świetle: świetle jasności, umiejętności rozróżniania i nieosądzania. Aby wypełnić swój cel życia na Ziemi, musisz jedynie zmienić obecną percepcję na inną – wszyscy zostaliśmy w nią wyposażeni, ale boimy się jej używać. Jeżeli będziesz na nią otwarty, to zarówno materiał zawarty w tej książce, jak i znajdujący się na okładce symbol podwójnej spirali[1] zaczną tworzyć w głębi twojej istoty punkt odniesienia Uniwersalnej Jedności – Jedności, która przyniesie ci doskonałą akceptację siebie i wszystkiego, co odbywamy podróż odkrywcy, szukając owego szczególnego miejsca, Boskiej Chwili (zwanej również „stanem łaski”), gdzie osąd nie ma żadnego znaczenia, gdzie jesteśmy wolni od lęku i oporu, gdzie nie mamy pragnień ani potrzeby ich zaspokajania. To spokojne miejsce: zjednoczony stan ciszy, w którym przeciwności spotykają się i łączą swoje różnice. W miejscu tym, nietknięty przez zawirowania myśli i działań, możesz naprawdę być tym, kim jesteś, być Miłością. Boska Chwila, która jest polem wszelkich możliwości, nie tkwi w przeszłości ani nie jest uwikłana w przyszłość. Jest wolna i zawsze obecna, we wszystkich segmentach czasu. W tym świętym miejscu jesteś w stanie pokoju ze sobą i ze swoim światem. W chwili, w której osiągasz stan łaski (stan nieoddzielenia), jesteś całkowity. Znając własną całkowitość, czujesz się spełniony. Niczego już nie musisz sobie uświadamiać, rozumieć ani doświadczać. Jesteś spokojny, jesteś Miłością, jesteś pełnią. Jesteś w ta zabierze cię do wielu różnych miejsc i przetestuje, a może nawet podważy, wiele twoich przekonań. Wyjaśni ci, dlaczego wszystko, w co wierzymy, ma swoje korzenie w jakiejś formie osądu, który jest świadomością dualizmu. Nasze osobiste punkty widzenia i światopoglądy są obecnie podważane przez kryzys tożsamości. Niektóre wręcz roztrzaskują się w drobny mak. Zapaść obecnego porządku świata zmusza ludzkość do zmierzenia się z najbardziej podstawowymi problemami egzystencjalnymi. Nie możemy dłużej unikać brania odpowiedzialności za wszystko, co nam się przydarza. Gdy przyjmujemy odpowiedzialność, umacniamy strony tej książki powiedzą ci, w jaki sposób tworzysz i poskramiasz własną zdolność do zaspokajania pragnień oraz w jaki sposób kształtujesz przeznaczenie własne i planetarne. Co więcej, znajdziesz tu intrygujące odpowiedzi na pytania o tajemnice czasu. Kilka stron poświęciłem na prawdy i iluzje dotyczące reinkarnacji, na omówienie mylącej wartości modlitwy oraz tego, co sprawia, że związek jest udany, i dlaczego tak często bywa inaczej. Obecnie wydaje się niezwykle ważne, byśmy wiedzieli, dlaczego niesprawiedliwość to iluzja, która skutecznie straszyła nas przez wieki. Zagadnieniu temu poświęciłem cały rozdział. Podczas lektury będziesz miał okazję do uzyskania dostępu do własnej Duchowej Istoty i wykorzystania jej. Dowiesz się, jak doszło do pierwotnego oddzielenia od źródła życia i jak się to ma do niestabilności i lęków, których obecnie tak wielu z nas doświadcza. Powiem ci, jak rozpoznać żyjące wśród nas anioły, co to naprawdę znaczy mieć przeszłe i przyszłe życia oraz dlaczego wszyscy mamy świetlne ciała. Dostaniesz okazję do rozpoznania w sobie najwyższego Boga i odkrycia, dlaczego postrzeganie Boga jako oddzielonego od ciebie odbiera ci twoją boską moc. Poza tym dowiesz się, jak natychmiast się uzdrawiać. Przeczytasz o „nowej medycynie” oraz o przeznaczeniu starej medycyny, starej gospodarki, starej religii i starego świata. I dużo więcej…Wszystko, co zawarłem w tej książce, w jakiś sposób wiąże się z zagadnieniem osądzania, jednak nikt ani nic nie jest tu dewaluowane, postrzegane jako bezużyteczne bądź szkodliwe. Wkrótce dowiesz się, że błędy, wypadki, zbiegi okoliczności, negatywność, oszustwa, niesprawiedliwość, wojny, przestępstwa i terroryzm mają głębszy cel i znaczenie w szerszej perspektywie. Oczywiście sporo z tego, co przeczytasz, być może będzie sprzeczne z twoimi obecnymi przekonaniami. Proszę cię tylko o to, abyś – gdy trafisz na coś, na co westchniesz albo pokręcisz głową – czytał dalej z otwartym umysłem. Otwarty umysł nie ma żadnego systemu przekonań. Otwarty umysł cieszy się wolnością od osądzania. Rozwijamy się, poszerzamy horyzonty i stajemy się tym, kim naprawdę jesteśmy tylko wtedy, gdy ryzykujemy, otwieramy się na nowe idee i sposoby postrzegania siebie i się nie osądzać tego, co czytasz; czytaj sercem i czuj, co te czy inne słowa dla ciebie znaczą, zamiast próbować zrozumieć je racjonalnie. Niektóre treści tej książki będą rezonowały z tobą natychmiast, lecz inne mogą wymagać przetrawienia, zanim nabiorą sensu. Jeszcze inne mogą nigdy nie nabrać sensu – i w porządku, ponieważ wszyscy rozumiemy to, co mamy rozumieć i dzieje się to zawsze w najodpowiedniejszym czasie. Nic nie jest tu właściwe ani niewłaściwe, istnieją tylko różne poziomy wiedzy i poznania. Zawsze jesteśmy dokładnie tam, gdzie swojej prawdziwej istocie jesteś wolny od wszelkich wyobrażeń i przekonań umysłu. Nadszedł czas, by uznać, uszanować i zaakceptować przeciwstawne sobie aspekty życia, osiągnąć stan skwapliwej akceptacji i postawić pierwsze kroki na polu nieosądzania, gdzie czeka nas świt wolności – wolności bycia sobą z całą mocą i chwałą. Gdzieś, kiedyś – może dawno temu? – wiedziałeś, że jesteś wyjątkowy. Czy pamiętasz, że gdy byłeś mały, miałeś poczucie… przekonanie… że jesteś stworzony do rzeczy wielkich, że jest w tobie jakaś magia? Po prostu to wiedziałeś. Ale potem dorosłeś i poświęciłeś mnóstwo czasu na ignorowanie i pogrzebanie tych „magicznych” przekonań o sobie, które jednak gdzieś z tyłu głowy przypominały ci o sobie, szepcząc od czasu do czasu: „A co, jeśli…?”. Najwyższy czas wskrzesić tę wiedzę i sięgnąć po prawdziwe dziedzictwo. Musisz tylko czytać dalej…Życzę ci cudownej podróży do miejsca, do którego przynależysz![1]Szczegółowe objaśnienie symbolu podwójnej spirali znajduje się na końcu 1Skąd się bierze osądzanieStanowisz z nami jedność; nigdy w to nie wątp. W mgnieniu oka możesz mieć wszystko. Wszechświat zaiste jest twoją perłową ostrygą. Trzymaj ją w dłoniach serdecznie i czule, z otwartymi ramionami, okazując dobroć, błogosławieństwa i jedność we wdzięczności za wszystko. Jesteśmy tu po to, by nawzajem sobie służyć, by porzucić egotyczne ja niczym tarczę na polu bitwy, ponieważ rzucając broń, uświadamiamy sobie, że wszystko jest nektarem wypływającym ze źródła Dianachannelowana 7 stycznia 2001 rokuŻycie będzie nic nieznaczące, dopóki nie nadasz mu znaczeniaW naszym dążeniu do doskonałości potykamy się o wiele przeszkód i niekorzystnych sytuacji. Trudności życiowe pojawiają się na czterech obszarach: związków, zdrowia, dostatku i poczucia własnej wartości. Mimo że wszystkie są ze sobą powiązane, każda z osobna wpływa na nas w unikalny sposób. Złamane serce, nagła choroba, utrata pieniędzy czy wykorzystanie przez drugą osobę może postawić nas przed pytaniem: „Dlaczego to mi się przydarzyło?”. Domaga się ono poszukiwania odpowiedzi, która jednak może nigdy nie być satysfakcjonująca. Próba odnalezienia przyczyny życiowych niepowodzeń prowadzi nas przez niekończące się meandry. Dochodzimy wówczas do niepokojącego wniosku, że za każdą przyczyną stoi kolejna. Gdy w końcu przestajesz poszukiwać odpowiedzi na pytania o własne problemy, zaczynasz sobie uświadamiać, że wszystko ma takie znaczenie, jakie sam mu na tym świecie nie jest tym, czym się wydaje. W naszych doświadczeniach i kontaktach z innymi ludźmi nie ma ukrytych znaczeń, nie istnieją też ukryte plany, które na nas wpływają lub mają nad nami władzę. Fizyka kwantowa mówi, że w naszym wszechświecie nie istnieją prawdziwe kolory, kształty ani formy, z wyjątkiem tych, które sami tworzymy w umyśle podczas obserwacji. Podobnie nie istnieje inny sens życia poza tym, który sami tworzymy w umyśle, by potwierdzić przekonania, których nabraliśmy podczas całego życia. Bóg nie istnieje, chyba że ty zdecydujesz inaczej. Podobnie i szatan jest rzeczywisty o tyle, o ile ty wierzysz w jego istnienie. Tak samo anioły nie istnieją, chyba że ty czujesz i wiesz, że cię otaczają. Miłość to słowo nic nieznaczące, dopóki ty nie nadasz mu bezkresnym morzem świadomości, które w jakiś sposób zmuszone jest, by decydować, jakim rodzajem fali pragnie być. Możesz zdecydować, by być wysokimi falami o wielkiej potędze, bądź przybrać postać maleńkich i subtelnych fal, bezlitośnie miotanych większymi. Tak czy inaczej, zawsze pozostajesz morzem. Osąd pojawia się wtedy, gdy zaczynasz kwestionować własną tożsamość i poszukiwać odpowiedzi na pytanie, dlaczego jesteś tym, kim jesteś albo dlaczego zachowujesz się tak, a nie inaczej. Gdy postrzeganie siebie jako małej fali zaczyna ogarniać świadomość, wówczas wiedza o byciu bezkresnym morzem świadomości nagle znika. Wiedza o byciu bezkresnym morzem zaczyna zanikać także wtedy, gdy decydujesz się być ogromną falą. Obydwa doświadczenia – bycia potężnym i słabym – zaprzepaszczają nieograniczony potencjał, którym jesteś. Poświęcasz swoją prawdziwą naturę, by osiągnąć odrobinę przyjemności albo pozbyć się niewielkiego bólu. Siła i słabość to skończone przejawy nas samych, podobnie jak różne fale są przejawami morza, jednak żadną miarą nie reprezentują one twojej prawdziwej tym, kim myślisz[2], że jesteśOsąd to podejmowana przez umysł próba nadania pewnego znaczenia doświadczeniom życiowym. Znaczenie to definiuje z kolei, kim jesteś względem pewnych zdarzeń, okoliczności czy spotykanych przez ciebie ludzi. Inaczej mówiąc, sposób, w jaki świat ci się przedstawia, to dokładna replikacja tego, za kogo bądź za co się uważasz. Jeżeli będziesz postrzegał siebie jako ofiarę nadużycia, wówczas wszędzie będziesz dostrzegał potencjalnych złoczyńców, skutkiem czego w twoim życiu będzie się przejawiało jeszcze więcej nadużyć. Pewnego dnia możesz uznać, że ten niski obraz siebie nie jest już właściwym odbiciem ciebie, i zacząć czuć, że zasługujesz na coś więcej. Za sprawą tej zmiany postrzegania twój świat nie będzie miał innego wyjścia, niż przystosować się do niej i odpowiedzieć na nowe znaczenie twojej osoby, otaczając cię lepszymi i zdolnymi do obdarowywania ludźmi oraz obdarowując cię większym czy inaczej, jesteś twórcą własnego życia, bez względu na to, czy twoje kreacje wydają się pozytywne czy negatywne. W większości przypadków dzieje się to nieświadomie, dlatego procesem kreacji bardzo trudno kierować czy go kontrolować. Nie będziesz mógł w pełni uświadomić sobie swojego prawdziwego potencjału i nim żyć, dopóki nie przejmiesz kontroli nad nadawaniem znaczenia wszystkiemu, co się wydarza w twoim życiu. Większość ludzi chciałaby na przykład wiedzieć, dlaczego spóźnili się na pociąg, zapomnieli zapłacić rachunek za telefon albo skręcili nogę w kostce, gdy postanowili odwiedzić znajomego. Ktoś mógłby podać negatywny powód tych sytuacji, mówiąc: „Nie byłem dziś sobą”, „Powinienem bardziej uważać” bądź „Ale ze mnie głupiec!”. Osoba religijna mogłaby wytłumaczyć te zdarzenia zupełnie inaczej: „Bóg musiał mieć (ważne) powody, bym spóźnił się na pociąg, by przez kilka dni nikt do mnie nie dzwonił albo by powstrzymać mnie przed odwiedzeniem znajomego”. Obydwa rodzaje odpowiedzi to własna kreacja i żadną miarą nie odzwierciedlają one prawdziwego znaczenia tych zdarzeń. Ostateczne powody po prostu nie istnieją. Są one jedynie subiektywnymi projekcjami, w których nie ma obiektywnych czy niezależnych prawd. Nikt poza tobą nie może nadać znaczenia zdarzeniom z twojego życia. W tym tkwi potęga twojego istnienia. Tę moc możesz wykorzystywać w dowolny sposób. To ty decydujesz, dlaczego przydarza ci się to i owo w ten czy inny sposób. Znaczenie tych zdarzeń zależy wyłącznie od w terminalnej fazie raka mózgu może twierdzić, że nie ma już wyboru i musi umrzeć, że „nadszedł jej czas”. Jednak tylko ona może zdecydować, czy guz ją zabije czy nie, i może dokonać takiego wyboru w dowolnej chwili, dopóki żyje. Nie oznacza to wcale, że podjęta decyzja jest dobra czy zła. Oznacza to jedynie, że tylko od tej osoby zależy, czy skieruje swoją nieskończoną moc ku destrukcji ciała fizycznego, czy ku przywróceniu mu zdrowia. Zaledwie garstka ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że to oni sami wywołują autodestrukcję ciała poprzez chorobę autoimmunologiczną taką jak chorujących nie czuje, że ma moc, by uzdrowić samych siebie, co może być przyczyną, dla której zachorowali. Samoocena prowadząca do wniosku o braku zdolności uzdrawiania to w rzeczy samej orzeczenie czy osąd, który staje się samospełniającą przepowiednią – skutecznie blokuje proces leczenia. Nie oznacza to jednak, że osoby te nie mają zdolności samouzdrawiania. Sam fakt, iż są zdolni żyć na planie ziemskim i utrzymywać przy życiu skomplikowane ciało fizyczne, dowodzi, że są niezgłębioną pulą inteligencji twórczej. Zdecydowali jednak, że skierują swoje energie ku urzeczywistnieniu nieświadomej decyzji o niezdolności do samouzdrawiania. Ciało zaś wykonuje tylko podane mu istnieją nieuleczalne formy raka. Niektórzy ludzie decydują, że rak ich nie zabije i wychodzą z tej choroby tak, jakby to była grypa. I rzeczywiście, badania naukowe wykazują, że co najmniej w 85% przypadków rak znika samoistnie. Ci, którzy go mieli, nawet o tym nie wiedzą. Inni zaś boją się raka jak przerażającego potwora bądź jak wpływowego czynnika, który nie podlega ich świadomej kontroli, w związku z czym umierają, niezależnie od tego, jak skuteczna jest zastosowana metoda leczenia. Dlatego rak wydaje się przejmować kontrolę nad ich ciałem i życiem. W rzeczywistości nie ma jednak innych przyczyn, niż te, które sami stworzyli bądź do siebie przyciągnęli. Wypadki, błędy, porażki, osiągnięcia, szczęście, konflikty, pokój czy cokolwiek innego znajdują się w naszym osobistym świecie, wszystko to nasze dzieła, nie zaś Boga czy kogokolwiek innego. Dosłownie mówiąc, to ty sam tworzysz wszelkie powody, dla których coś ci się przydarza w konkretny czy zejdziesz ze ścieżki życia, czy na niej pozostaniesz, zależy od twojej intencji. Gdy nie jesteś świadomy własnej mocy, naturalnym jest, że boisz się czynników zewnętrznych, które mogłyby cię zmartwić albo wyprowadzić z równowagi. Projektowany lęk staje się dekretem, twoją intencją, a także osądem. Jeżeli boisz się chorób, to dosłownie modlisz się czy prosisz o chorobę. Dlaczego? Dlatego, że ze sprawianego przez nią bólu możesz się uczyć. Choroba może ci pomóc pokonać lęk i przywrócić ci moc, którą tak naprawdę jesteś. Jeżeli świadomie postanowisz doceniać chorobę lub wypadek jako okazję do rozpoczęcia długo odkładanej przemiany wewnętrznej i przetransformowania własnego życia, to właśnie tak się stanie. Zasadniczo nic, co ci się przytrafia, nie ma ukrytego przyszłość leży w twoich rękach – w każdej chwili twojego życia. Gdy ci się coś przytrafia (pamiętaj, że sam przyciągnąłeś tę sytuację), to twój stosunek do tego wydarzenia oraz to, co ono ze sobą przyniosło, zależą wyłącznie od twojej intencji oraz interpretacji zdarzenia. Sposób interpretacji rzeczy bądź to, czego się po nich spodziewasz, wynika natomiast z nabytych wcześniej przekonań. Służą one jako kule ortopedyczne, dzięki którym czujesz się bezpieczniej. Tworzysz oczekiwania, ponieważ myślenie, że wiesz, co nadejdzie, pomaga ci tłumić stare lęki i niepewności. Spodziewając się czegoś złego, czujesz, że możesz przygotować się na najgorsze. To jednak jest sytuacja typu „paragraf 22”. Oczekiwania te w rzeczywistości ukazują to, czego NIE chcesz, by się jaki sposób tworzysz własną rzeczywistośćTwoja podświadomość zakorzeniona jest w jedności, czyli osobliwości Ja. Nie może tam być was dwóch. Wszystkie myśli pochodzą z owego Wyższego Ja i jako takie są nieskażone przekonaniami czy wylęknionymi oczekiwaniami. Gdy tylko myśli wypłyną z podświadomości, natychmiast nadajesz im wszelkie możliwe znaczenia, a wszystkie one opierają się na wcześniej przyswojonych przekonaniach i doświadczeniach. Jednak Wyższe Ja nie rozróżnia negatywnego dualizmu, nie zna zwrotów typu: nie, nie mogę, nie będę itd. Dlatego gdy myślisz: „Mam nadzieję, że nie zachoruję na raka tak jak moja matka” albo „Nie chcę, żeby znowu w tym miesiącu zabrakło mi pieniędzy”, twoja podświadomość słyszy: „Mam nadzieję, że zachoruję na raka tak jak moja matka” oraz „Chcę, żeby znowu w tym miesiącu zabrakło mi pieniędzy”.Wylęknione oczekiwania wpuszczają energię dokładnie w to, czego nie chcesz. Twoje Wyższe Ja jest monolitem (a nie dwoistością) i nie ma ograniczeń w umiejętności urzeczywistniania pragnień, dysponuje jedynie nieskończonymi możliwościami. Nie odróżnia instrukcji pozytywnych (nakazów) od negatywnych (zakazów). Wątpliwości i lęki postrzega jako pragnienia wymagające spełnienia. Wszystkie pragnienia „wracają” do czystej świadomości twojego Wyższego Ja w celu ich urzeczywistnienia; dzieje się to automatycznie tuż po tym, gdy je wyrazisz. Wszechświat nie ma więc innego wyboru, jak tylko podążać za instrukcjami umieszczanymi przez ciebie w podświadomości, która ma dostęp do nieskończonej energii i miał raka i przyszedł do mojego gabinetu z pytaniem: „Jak się go pozbyć?”, to w odpowiedzi usłyszałbyś: „Uszanuj go, a to cię wyleczy”. Atakowanie raka w dowolny sposób pomija jego cel i wartość. Rak nie ma cię zniszczyć; pojawił się, by cię wyzwolić z ograniczających przekonań. Próba pozbycia się go świadczy o tym, że uważasz, iż rak to przerażająca choroba, która się ciebie uchwyciła, ty zaś potrzebujesz pomocy, by się jej pozbyć. Prawda jest natomiast taka, że rak nigdy by się u ciebie nie rozwinął, gdybyś nie miał odpowiadających temu przekonań. Rak, który na poziomie fizycznym jest zaledwie dysbalansem przejawionym w komórkach organizmu, jest okazją do zaprowadzenia równowagi we wszystkich aspektach życia i do zaufania sobie samemu. Wybierasz raka, by ci w tym towarzyszył, ponieważ jest najskuteczniejszy w rozwiązywaniu problemów z równowagą. Gdy zaakceptujesz i uszanujesz raka za jego rolę i cel, będziesz gotowy, by pójść dalej i wyleczyć się mocą drzemiącą w twoim wnętrzu. W ten właśnie sposób tworzysz własną ja nie ma żadnych ograniczeń, z wyjątkiem tych, w które wierzysz. Jeżeli chcesz stworzyć dla siebie odmienną rzeczywistość, najpierw musisz poznać własne przekonania. Powodem, dla którego wyposażono cię w świadomość, jest danie ci możliwości zbadania tych przekonań i ukazanie twojemu wewnętrznemu ja innego obrazu rzeczywistości. Nie ma takiej potęgi na świecie, która mogłaby odebrać ci tę zdolność. Gdy się na kogoś gniewasz, to przyczyną tej emocji jest wyłącznie twoje przekonanie na temat tej osoby, a nie ona sama. Emocja ta opiera się głównie na twoich przekonaniach. A zatem, opierając się na własnych przekonaniach, najpierw tworzysz pewne emocje, a następnie odpowiadające im myśli, które z kolei wzmacniają twoje przekonania. Myśli te mogą (lub nie) prowadzić do działań, dzięki którym urzeczywistnią się w twoim twój nowy znajomy obiecuje zaprosić cię na randkę przy kolacji. Robisz się na bóstwo i spodziewasz się wspaniałego wieczoru, jednak on się nie zjawia. Jedna możliwa reakcja to rozczarowanie i idąca za tym frustracja z powodu włożonego przez ciebie wysiłku w przygotowania, a w końcu złość, ponieważ wierzysz, że cię wystawił albo zapomniał o waszej randce. Druga możliwa reakcja to zaniepokojenie o dobro znajomego, który mógł mieć wypadek samochodowy. Myśl, że coś złego mogło spotkać twojego znajomego, wywołuje w tobie niepokój i zdenerwowanie. Trzecia możliwa reakcja to zaakceptowanie sytuacji taką, jaką ona jest, bez tworzenia projekcji mentalnej na temat możliwych przyczyn spóźnienia. Ta reakcja w ogóle nie wiąże się z emocjami. Niezależnie od rodzaju reakcji, struktura doświadczenia kształtowana jest przez idee i przekonania. Wszystkie sytuacje są z gruntu neutralne. Nie mają w sobie ukrytych znaczeń – znaczenie nadajesz im i bezstronna energia, skażona twoimi osobistymi przekonaniami, przekłada się na konkretne uczucia, myśli i emocje, które z kolei tworzą twoje doświadczenia życiowe. Przekonania sprawiają, że odczuwasz i zachowujesz się w konkretny sposób. Próby uniknięcia, powstrzymywania czy zmieniania niechcianych myśli na nic się nie zdadzą, ponieważ ich korzenie (przekonania) nadal tkwią na swoim miejscu. Obserwowanie tych myśli, uczuć i emocji stwarza możliwość dostrzeżenia przekonań będących ich źródłem. Postrzeganie ich jako neutralnych pozwala nadać im dowolne znaczenie. Zamiast stwierdzać: „Mam przez to wiele problemów”, możesz zadać pytanie: „W jaki sposób mogłoby mi to pomóc?”. Zmieniając mentalnie sytuację pozornie negatywną w użyteczną, ożywiasz i aktualizujesz świadomą zdolność do tworzenia nowej rzeczywistości dla siebie i swojego przekonania i stojące za nimi powody znajdują się w świadomości. Wielu ludzi zakłada, że są one na zawsze pogrzebane w przeszłości – tego bądź innego życia. Jeżeli nie zmienią tego przekonania, nie będą mogli się rozwijać. Wszystkie nasze możliwe przekonania zawsze są z nami zgodne. Najwyższy czas zbadać je wszystkie i pozbyć się tych, które nakładają podstawowe ograniczenia, na przykład: „Nie mogę wykonywać tej pracy, bo nie jestem wystarczająco bystry” albo „W życiu nie można mieć wszystkiego”, czy nawet „Wszyscy musimy się zestarzeć i umrzeć”. Nadszedł czas, byśmy zrozumieli, że każda idea, którą przyjmujemy za prawdę, to utrzymywane przez nas przekonanie. To ono tworzy i kształtuje naszą osobistą już rozpoznasz jakieś przekonanie, będziesz mógł je zmienić i stworzyć nową rzeczywistość. Jeżeli odczuwasz wobec czegoś złość lub smutek, zadaj sobie pytanie, jakie przekonanie musisz mieć, by tak się czuć. Następnie je uznaj. Odkryjesz, że nie ma prawdziwego powodu, który usprawiedliwiałby złość lub smutek, z wyjątkiem iluzji (przekonania) oddzielenia. Przyjęcie szerszego, bardziej jednoczącego zrozumienia sytuacji sprawi, że pojawią się miłujące emocje, które z kolei wywołają myśli całkowicie odmienne od tych, które przejawiałeś wcześniej. To zmieni również twoje zachowanie i przekonania mają swój wewnętrzny, samopodtrzymujący się system wnioskowania i przeprowadzania dowodów. Każde przekonanie ma własne przesłanki, własną relatywną prawdę i perspektywę. Jeśli osoba biedna uważa okradanie bogatych za słuszne, ponieważ bogaci wykorzystują biednych, to najprawdopodobniej zostanie złodziejem, a nawet będzie się z tym czuła dobrze. Stworzyła sobie powody do takiego myślenia. Tu podstawowa zasada mówi, że będziesz w stanie zrozumieć i stworzyć w życiu tylko to, co uważasz za własną prawdę. Widzisz to, w co wierzysz – ni mniej, ni więcej. Nie ma innej rzeczywistości zewnętrznej poza tą, którą tworzysz w swoim wnętrzu. Rzeczy ci się nie „przytrafiają”, lecz są przez ciebie tworzone. Ostateczna prawda o życiu nie opiera się na żadnej idei; jest to stan świadomości, tworzący w oparciu o własne wnętrze – dowolnie i bez ograniczeń. Przybraliśmy ludzką formę, by świadomie uczyć się sztuki tworzysz własną prawdęPoszukiwanie sensu życia to ślepa uliczka; prowadzi donikąd, ponieważ życie nie ma innego sensu poza tym, który sam mu nadajesz w każdej jego chwili. Podejmowanie świadomych decyzji dotyczących jakości życia decyduje o tym, jakie ono będzie. Zamiast szukać sensu jakiegoś zdarzenia bądź życia jako takiego, nadaj mu go. W rzeczywistości ciągle to robisz, tylko nieświadomie. Jeśli więc chcesz ujrzeć cokolwiek mającego na ciebie wpływ w zupełnie innym świetle, świadomie zdecyduj, by nadać temu nowe znaczenie, które będzie zgodne z twoim pragnieniem. Zamiast decydować, że rak pojawił się, by odebrać ci życie (stare przekonanie), możesz postanowić, że stało się tak, abyś bardziej docenił życie, przebudził się do nowego celu albo obdarzył się miłością i uwagą, na które zasługujesz (nowe przekonanie). Stare przekonanie jest ograniczające i destrukcyjne, natomiast nowe jest wyzwalające i wzbogacające. Przekonanie, na którym skupiasz swoją energię, zdecyduje o wyniku sytuacji czy osoby jest dalece nierealistyczne, ponieważ nic na tym fizycznym świecie nie jest rzeczywiste. Niczego nie można przypisać do kategorii dobra lub zła, racji bądź błędu itd. Dualizm istnieje jedynie w umysłach tych, którzy podtrzymują dualistyczne postrzeganie. Z drugiej zaś strony jedność istnieje tylko w umysłach tych, którzy postrzegają wszystko jako jednię. Zostanie lekarzem medycyny jednej osobie może się wydawać słuszne, a innej – nie. To, co dla jednego jest traumatycznym przeżyciem, dla kogoś innego może być ukojeniem. Wielu żołnierzy walczących na frontach II wojny światowej cieszyło się, gdy zostali zranieni przez pocisk albo zabłąkany odłamek, ponieważ wiązało się to z opuszczeniem pola walki i powrotem do domu. Z drugiej strony osoba zraniona we własnym domu może z tego powodu mocno cierpieć, gdyż zostanie zabrana do i cierpienie to kwestia interpretacji, w związku z czym są wysoce subiektywne. Trzęsienie ziemi może być postrzegane jako przerażająca katastrofa, która zabiera setki istnień, ale można w nim również widzieć sposób, w jaki Ziemia się odnawia i stwarza warunki do rozwoju dla milionów innych ludzi. Percepcja i wiedza są różne w różnych stanach świadomości. Świadomość naszego Wyższego Ja nie potrzebuje wiedzy ze źródeł zewnętrznych, natomiast nasze ludzkie ja czerpie informacje i idee ze zmysłów i umysłu. Wyższe Ja dostrzega we wszystkim własne odbicie i pragnie łączyć przeciwieństwa, zaś niższe ja postrzega siebie jako oddzielone od wszystkiego i pragnie dzielić rzeczywistość na odizolowane obiekty czasoprzestrzenne. Mimo to żaden stan świadomości nie jest słuszny czy niesłuszny, lepszy lub gorszy. Każdy z nich ma swoją wartość; jeden służy nauce dualizmu, inny zaś – panowaniu nad w podróży, której celem jest mistrzostwo. Nie jest ono niczym zewnętrznym. Mam na myśli mistrzostwo w świadomym tworzeniu, którego poszukujesz. Już teraz tworzysz swoje sytuacje życiowe – cokolwiek robisz. Książka ta powstała z myślą o tym, by pomóc ci stać się świadomym mocy, której już używasz. Gdy już uświadomisz sobie swoją kreatywną moc, będziesz mógł kierować nią w dowolny sposób. Nawet teraz, gdy słowa tej książki wpływają w przestrzeń twojego umysłu, we wszystkich wymiarach twojej istoty zachodzi restrukturyzacja, która pomoże ci świadomie panować nad każdą chwilą twojego życia. Uświadomisz sobie wówczas, że: Wszystko ma takie znaczenie, jakie sam temu nadajesz. Twoje doświadczenie jest dokładnie tym, za co je uważasz. Nic ani nikt inny nie może go zdefiniować. Jesteś tym, za kogo się uważasz, dlatego w każdej kolejnej chwili swojego życia jesteś obdarowywany wyborem, który może je jest nieświadomym usiłowaniem nadania wszystkiemu znaczenia, dlatego definiuje nas jako dualistycznych graczy. W związku z tym najdonioślejszym wyborem jest osiągnięcie wolności od osądzania i stanie się „działaczem na rzecz jedności”. Osiągnięcie wolności od osądzania to proces polegający na zdejmowaniu kolejnych warstw znaczeń, które nadaliśmy wszystkiemu, co zaszło na przestrzeni wieków (czyli naszych przekonań). Gdy już w niczym nie można doszukać się znaczenia, gdy istnieje tylko jedność WSZYSTKIEGO, przechodzimy przez zasłonę ignorancji i stajemy w prawdzie o własnej mocy. Rozpocznijmy proces zdejmowania kolejnych warstw intelektCała historia ludzkości to historia osądzania. Wszystkie wojny i konflikty na Ziemi, przeszłe i obecne, wynikają z niezdolności ludzi do akceptowania siebie nawzajem takimi, jakimi są, ze wszystkimi unikalnymi różnicami, wadami i zaletami. Wszystkie problemy, w obliczu których staje ludzkość – różnice poglądów, konflikty narodowościowe, rasowe czy religijne, a nawet choroby, spory i ubóstwo – wywodzą się ze świadomości oddzielenia, tzn. poczucia oddzielenia od naszego duchowego ja (Wyższego Ja), a także od praw natury, Ziemi i jej pozorne oddzielenie leży u podstaw wszelkich nieporozumień i osądów. Ajurweda, najstarszy i najpełniejszy system uzdrawiania dotąd dostępny ludzkości, wyjaśnia w sposób niemal dziecinnie prosty przyczyny cierpienia i pomieszania, które dominują w niemal wszystkich dziedzinach życia. Ajurweda, licząca sześć tysięcy lat, której tytuł znaczy „wiedza o życiu”, opisuje jeden konkretny powód wszelkich możliwych chorób atakujących życie na Ziemi: pragya bharat, czyli „mylny intelekt”. Oznacza to, że postrzeganie świata jako oddzielonego od nas to iluzja stworzona przez na ironię, mimo że iluzja ta wynika z niezrozumienia natury życia, nie sposób pozbyć się jej li tylko przez stworzenie prawidłowego intelektualnego zrozumienia. Gdyby tak było, wówczas czytanie świętych tekstów, takich jak Biblia, Wedy, Koran bądź innych ksiąg religijnych albo duchowych, bardzo łatwo usuwałoby tę skazę umysłu i uchroniłoby większość ludzkości przed pułapkami ignorancji i niebezpieczeństwami autodestrukcji. Uczenie się bowiem nie zaczyna się w intelekcie, lecz na najsubtelniejszym poziomie uczuć, na którym dusza decyduje, co jest rzeczywiste, a co nie. Istotnie, błędne przekonanie intelektu możemy odrzucić jedynie, idąc najpierw drogą osądzania, by odczuć, czym jest osądzanie i bycie może przyjmować przeróżne formy i mieć dowolne nasilenie, ale zawsze wiąże się z oddzieleniem. Jeśli na przykład wolisz dziś założyć czerwoną koszulkę, a nie niebieską, oznacza to, że na tę chwilę czujesz, iż czerwona jest bardziej odpowiednia niż niebieska. Przyjmujesz kolor czerwony za „właściwy”, natomiast niebieski za „niewłaściwy”. Tego rodzaju decyzje odpowiadają za tworzenie segregacji i zachodzą na poziomie uczuć. Jeśli postawisz swój racjonalny umysł w takiej sytuacji, to możesz popaść w konflikt, ponieważ – powiedzmy – czerwona koszulka nie pasuje kolorystycznie do twoich spodni. Możesz nawet z tego powodu wpaść w złość. Gdy pójdziesz na imprezę i zobaczysz kogoś noszącego niedobrane kolorystycznie ubrania, wówczas odczuwana przez ciebie złość może nagle odżyć, ty zaś możesz zacząć osądzać tę osobę jako pozbawioną gustu. Oczywiście gdyby ktokolwiek na świecie nosił „niepasujące” kolory, moglibyśmy również nie widzieć w tym nic „złego”.Z tego prostego przykładu widać, że dzielenie rzeczy na „dobre” i „złe”, słuszne” i „niesłuszne” itd. wynika z uczucia osądzania, które jest fundamentem większości życiowych rozbieżności. Dzieje się tak, ponieważ czujemy, że coś jest dobre albo złe, ponieważ ów podział (osąd) przenika nasze myśli, uczucia i działania, a tym samym – tworzy aktualną rzeczywistość naszego życia. Jeśli ktoś mocno czuje, że mógłby rozwiązać swoje problemy finansowe, kładąc pieniądze na stole do gry w pokera albo w ruletkę, zamiast je solidnie zainwestować, to do pójścia do kasyna skłoni go wyłącznie jego osąd. W przypadku wygranej poczuje się wspaniale z powodu podjęcia „słusznej” decyzji, a jego świat będzie wydawał mu się świetlany i pomyślny. Jeśli jednak przegra, popadnie w większy zamęt i beznadzieję z powodu podjęcia „złej” decyzji. Tak czy inaczej, osoba taka zabierze nasiona osądu dalej w życie, które wydadzą plon w postaci kolejnych lekcji na temat praw rządzących egzystencją w dualistycznym już dogłębnie poznamy i emocjonalnie uchwycimy wszystkie możliwe górki i dołki naszej egzystencji w tej wymiarowej rzeczywistości, będziemy mogli świadomie połączyć się z gruntem, na którym stoimy, i postrzegać wszystko, co pojawia się w naszym polu doświadczenia, z mądrością wynikającą z wiedzy ostatecznej. Celem tej książki jest umożliwienie ci przejścia tej drogi bardziej świadomie i sprawnie; ma ona jednak również za zadanie służyć jako narzędzie przekłuwające bańkę iluzji: że jesteś czymś innym niż jednością różnorodności. Gdy już zapuścisz korzenie w jedności swojego Wyższego Ja, twoja percepcja życia radykalnie się zmieni. Osąd, który przynależy do sfery dualizmu, w blasku światła Jedności nie istnieje. Mylny osąd intelektu, pragya bharat, rozpuszcza się w ogniu wiedzy, tak jak lód topnieje pod wpływem oddzieleniaSłowo „osąd” zakłada, że ktoś lub coś jest lepsze bądź gorsze niż ktoś lub coś innego. Wpojono nam, że jeśli coś jest „lepsze”, to powinno być przyjmowane albo akceptowane, zaś tego, co „gorsze”, powinniśmy unikać bądź odrzucać. Dyskryminacja na tle rasowym na przykład nie wynika z różnic istotowych między rasami, lecz ze świadomości oddzielenia istniejącej w osobie, która odczuwa irracjonalny i niekontrolowany gniew wobec innej osoby o odmiennym kolorze skóry. Co więcej, gdy osądzamy osobę mającą osądzający stosunek wobec innych, wówczas powielamy schemat osądzania, którego nie aprobujemy w innych. Rasizm, by posłużyć się przywołanym przykładem, nie zniknie, jeśli będziemy zaledwie forsowali przepisy prawne zakazujące takich postaw w miejscu pracy czy przestrzeni publicznej. Tłumiony gniew, który często wynika z traumatycznych doświadczeń, nadal będzie obecny i może nawet przekształcić się w gwałtowniejsze i niekontrolowane dalszej części książki omówimy naturalniejsze i łatwiejsze sposoby rozwiązywania konfliktów niż te, do których jesteśmy obecnie zdolni. Musimy przede wszystkim zagłębić się we własną świadomość, by odkryć, co tak naprawdę nas niepokoi, gdy posuwamy się do osądu. Skoro jedność jest naszą naturą, to dlaczego cierpimy z powodu świadomości oddzielenia? Dlaczego nie czujemy jedności z innymi? Odpowiedzi na te pytania mają fundamentalne znaczenie dla naszego powrotu z dualności do małe dzieci zwykle nie mają świadomości oddzielenia. Zachowują się tak, jakby cały świat należał do nich. Mają bardzo niewiele zahamowań i obaw dotyczących bycia niechcianymi czy niekochanymi. Przyjmują za pewnik, że ich rodzice i krewni, a nawet obcy, kochają je. Dzieci wykazują nieodparty urok i niewinność, pod wpływem których kruszą się nawet serca z kamienia. Co zatem się z nami dzieje, gdy dorastamy? Dlaczego tracimy tę radosną spontaniczność i otwartość na świat wskutek długotrwałej z nim interakcji? Jesteśmy zaprogramowani na osądzanie, czy możemy zdecydować, by odzyskać dawną moc niewinności?Nauka bycia niedoskonałymWbrew idei, że rodzimy się grzesznikami, postawa osądzająca coś lub kogoś nie jest częścią naszej prawdziwej natury. Nauczyliśmy się osądzania w celu poruszania się po meandrach życia, by odkryć, kim naprawdę jesteśmy. Nabyliśmy tę cechę osobowości, by – po pierwsze – poznać świat przeciwieństw (dualizmu) oraz – po drugie – odkryć skrywającą się pod nim jedność. Gdy nie możemy zaakceptować, że jesteśmy tu dla wyższego celu – to światopogląd zgodny z egzystencjalizmem – wówczas doświadczanie trudów życia wydaje się zupełnie pozbawione sensu i okrutne. Oznaczałoby to, że Bóg, który nas tu umieścił, popełnił wielki błąd. Byłoby to sprzeczne z naszymi instynktami i tyłu głowy wciąż kołaczą się nam pytania typu: „Jak to możliwe, że ktoś tak niewinny i piękny, jak nowo narodzone dziecko, staje się osobą nienawidzącą i zabijającą innych ludzi?”. Rozpatrzmy przykład strzelanin w amerykańskich szkołach. Psychologowie mogą twierdzić, że takie dzieci musiały być ofiarami przemocy fizycznej i emocjonalnej, by przejawiać w swoim życiu tak wielki poziom agresji. Albo że naoglądały się zbyt wiele przemocy w telewizji. Być może łatwy dostęp do broni skłania dzieci do strzelania do rówieśników i nauczycieli. Wszystkie te argumenty są przekonujące, jednak pozbawione szerszej perspektywy, nie są w pełni zadowalające. Dotyczy to wszystkich sytuacji konfliktowych w życiu. Aby lepiej zrozumieć osądzanie i sięgnąć do jego korzeni, a tym samym wszelkiego rodzaju cierpienia, musimy najpierw przyjrzeć się bliżej wczesnym stadiom naszego z nas wyniosło z wczesnego dzieciństwa wstyd z powodu bycia niedoskonałym. Jako szkraby czuliśmy ciepło i pełną miłości aprobatę ze strony rodziców, gdy stawialiśmy pierwsze kroki albo gdy pokonywaliśmy schody po raz pierwszy bez upadku. Nauczyliśmy się jednak również, że gdy nie udawało nam się skutecznie pokonać sił grawitacji, tak jak tego chcieli nasi rodzice, wówczas na ich twarzach malowało się niezadowolenie, a nawet dezaprobata. Mimo że nie byliśmy świadomi subtelnych różnic między ich reakcjami, zauważaliśmy jednak, że jedne są bardziej pożądane od podstawowy wzorzec powtarzał się wielokrotnie na różne sposoby. Przy pewnych zachowaniach spotykaliśmy się z aprobatą rodziców, natomiast przy innych nie przejawiali oni żadnych reakcji, a nawet okazywali nam dezaprobatę. Nie ma nic złego w upadku podczas nauki chodzenia. Wręcz przeciwnie – upadanie i podnoszenie się o własnych siłach jest bardzo korzystne dla fizycznego, emocjonalnego i duchowego rozwoju, podobnie jak w przypadku ptaka uczącego się latać. Pokonując trudności, które zdają się stać nam na drodze do obranego celu, nabywamy bardzo ważnych umiejętności wiele dzieci, które podczas zabawy stłukły kolano albo łokieć. W większości przypadków w pierwszym odruchu zerkały na matkę, by sprawdzić jej reakcję na to zdarzenie. Jeżeli na jej twarzy zauważały strach i zmartwienie, a nawet złość, zaczynały płakać. Gdy natomiast matka uśmiechała się bądź śmiała, to zwykle nie okazywały bólu, a nawet szeroko się uśmiechały. W pierwszym przypadku dziecko interpretowało ból spowodowany upadkiem jako coś złego i bało się, natomiast w drugim nie miało negatywnych skojarzeń, które wywołałyby poczucie naprawdę można ufać sobie?Dzieci często upadają „celowo, ale tak, by wyglądało na przypadek”, jeśli ich organizm potrzebuje podnieść odporność. Rana, w którą wdaje się infekcja z powodu kontaktu z brudem, często służy jako metoda autostymulacji układu odpornościowego, dzięki czemu w sposób naturalny wzrasta odporność na choroby. Zdarza się to wielu dzieciom. My zaś uważamy, że dzieci nie wiedzą, co się dzieje, jednak ich Wyższe Ja i duchowi przewodnicy dopuszczają tylko do tego, co służy ich najwyższemu dobru – nawet jeśli wiąże się to z urazem fizycznym. W procesie tym dochodzi jednak do tego, że ich naturalny instynkt, czyli „niewinna rozmyślność”, stopniowo ulega zniekształceniu wskutek różnorodnych reakcji otoczenia. Zasadniczo wszystkie reakcje w życiu są sterowane przez ego, co oznacza, że zakorzenione są w lęku przed oddzieleniem. Gdyby nie lęk, nie byłoby reakcji, lecz działanie. Oddzielenie możliwe jest tylko na poziomie ego, czyli w świadomości nierzeczywistości, dlatego nic, co wydaje się rzeczywiste, nie jest rzeczywiste. Oddzielenie wydaje się tak bardzo rzeczywiste, ponieważ nie zachodzi percepcja kryjącej się pod nim wielu z nas pamięta, że skarcono nas za niedokończenie przygotowanego przez matkę posiłku? Być może nie byliśmy głodni albo nasze naturalne odruchy stłumiły apetyt z jakiegoś powodu, na przykład złego samopoczucia albo zmartwienia. A może po prostu nie lubiliśmy jej kuchni? Nasze całkowicie normalne i naturalne reakcje organizmu zostały jednak skrytykowane w takich na przykład słowach: „Co za rozpuszczony bachor!” albo „Nie doceniasz darów Boga”.Kilka lat temu zgłosił się do mnie pacjent skarżący się na zaburzenia odżywiania. „Nie mogę zasiąść do posiłku jak normalny człowiek” – powiedział. Gdy zapytałem go o wspomnienia z dzieciństwa na temat jedzenia, ledwie wydusił z siebie odpowiedź, że matka dosłownie wpychała w niego posiłek, gdy nie chciał jeść. Mimo że jego matka uważała, iż jest to właściwy sposób nauczenia syna doceniania przygotowywanych przez nią posiłków – z powodu jej własnej niezaspokojonej potrzeby miłości i szacunku – te „uzasadnione” metody wychowawcze wywołały u niego skrzywiony stosunek do żywności i odżywiania. Posługiwanie się żywnością jako narzędziem edukacyjnym mającym na celu nauczenie dzieci „dobrych manier” właściwych dorosłym stało się bardzo popularne. Dobre intencje rodziców okazały się jednak najsilniejszym czynnikiem odpowiedzialnym za powstanie niewspółmiernie licznej grupy osób cierpiących z powodu zaburzeń odżywiania i otyłości. Osoby te nauczyły się we wczesnym dzieciństwie, że podążanie za głosem własnego ciała jest złe. Dlatego w dalszych okresach życia nie rozumiały języka ciała. Komunikacja między zewnętrznymi a wewnętrznymi aspektami życia została poważnie zaburzona, a tym samym duchowe połączenie ze Źródłowym braku zaufania do siebiePołączenie między Wyższym Ja a świadomością fizyczną ciała – czyli egotycznym ja – ulega głębszemu zaburzeniu, gdy ciało przejawia oznaki dysfunkcji. Zamiast ufać ciału coraz bardziej w miarę starzenia się i współpracowania z nim w okresie choroby, mówi się nam, że ciału nie można ufać, ponieważ się myli. Aby skorygować „błędy” ciała, zwracamy się do specjalistów (lekarzy), którzy odbyli wieloletnie szkolenia i mają umiejętności diagnostyczne pozwalające wsłuchiwać się w głos ciała i decydować, co z nim jest nie w porządku. Następnie stosują odpowiednie procedury, by skorygować jego „błędy”.Lekarze posiadają zalegalizowane uprawnienia do leczenia chorób, ty zaś nie, dlatego czujesz się zobowiązany do przestrzegania wszystkich ich zaleceń. Zmotywowany przez usilne pragnienie poprawy samopoczucia, ochoczo przekazujesz odpowiedzialność za swoje ciało obcej osobie – komuś, kto zna cię kwadrans albo i mniej. Łatwa akceptacja – z twojej strony – idei, że twoje ciało szwankuje, skoro nie jest z nim dobrze, pogłębia w tobie poczucie porażki i niekompetencji. Być może nawet wierzysz, że twoje ciało zawodzi, by sprawić ci kłopoty, więc się na nie złościsz za rujnowanie ci życia i planów. Właśnie wtedy pojawia się poczucie bezsilności wobec własnego ciała. Możesz nawet nie wiedzieć, że tego rodzaju myśli same w sobie mogą być instrukcjami i samospełniającymi się przepowiedniami, które czynią twoje ciało bezsilnym wobec poprawia sytuacji to, że podaje ci się serię szczepionek w celu zapobiegania przyszłym chorobom. Zaczynasz się uczyć, że dookoła żyje mnóstwo „okropnych” zarazków, których jedynym celem jest utrudnianie ludziom przetrwania. Mimo że całe ciało mówi ci – za pomocą odczuć takich jak lęk czy reakcja „walcz lub uciekaj” – że nie potrzebujesz tych interwencji, twój lęk się nasila, a nawet pojawia się poczucie popełniania błędu. Nieświadomie przyznajesz, że masz mniejszą moc niż tabletka albo zastrzyk zawierający unieszkodliwione z tego wszystkiego wynieść przekonanie, że choroba jest „zła”, a zdrowie „dobre” oraz że choroby atakują wszystkich i trzeba je „leczyć” wszelkimi możliwymi środkami. Dlatego często mówimy lub słyszymy: „Takie zdrowie jak twoje to szczęście”. Wydaje się jednak, że to szczęście zmienia się z wiekiem. Siedemdziesiąt pięć procent osób mieszkających w naszych dzielnicach ma lub miało jakiegoś rodzaju raka i większość z nich to emeryci. Czy oznacza to, że u pechowców występuje wyższe prawdopodobieństwo rozwoju raka na emeryturze? Czy naprawdę możemy wskazać pecha jako wiarygodną przyczynę chorób? Z drugiej strony, czy za zawałem bądź wylewem może stać coś bardziej sensownego niż bycie niewinną ofiarą czegoś takiego jak los? Dlaczego choroba zawsze wydaje się hamulcem ludzkiego życia? Na wszystkie te pytania można udzielić tej samej odpowiedzi. Pomyśl: choroba może być szczęśliwym zrządzeniem losu, ponieważ przekierowuje linię życia od tego, co już nie służy naszemu wyższemu celowi, ku temu, co mu służy. Choroba może zaiste być jedną z najbardziej uzdrawiających reakcji naszego ciała, których celem jest nasz powrót do równowagi, zdrowia i pokoju. Jeżeli jednak nie dostrzeżemy tej szerszej perspektywy i nie będziemy otwarci na otrzymywanie ukrytych szans, które oferuje nam życie, będziemy zdolni wyłącznie do osądzania, co jest „dobre” i „złe”, „słuszne” i „niesłuszne”.Wyposażeni w tę wyuczoną zdolność rozróżniania między tym, co słuszne, a tym, co niesłuszne, zaczynamy dzielić cały świat na dwie kategorie: rzeczy pożądanych i niepożądanych. Raz za razem utwierdzamy się w przekonaniu, że musimy być ofiarami sił pozostających poza nasza kontrolą. Uczymy się, że ostatnie słowo należy zwykle do rodziców i nauczycieli, nawet jeśli ich decyzje wydają się stronnicze i nieuzasadnione. Opieranie się zasadom może drogo kosztować. Wszystko obwarowane jest prawem: od jazdy na rowerze po sposób odnoszenia się do sędziego. Rozumiemy, że praw tych należy przestrzegać, inaczej będziemy mieli kłopoty. Z drugiej strony uczymy się również, że bezbronność i niekontrolowanie rzeczywistości nie przysparza nam szacunku innych ludzi, a w niektórych przypadkach możemy nawet zostać odrzuceni i wzgardzeni. Dlatego zaczynamy ukrywać przed przyjaciółmi i bliskimi wszystko to, co – jak zauważyliśmy – nie jest przez nich aprobowane. Możemy się wstydzić bycia nie dość bystrymi i mieć poczucie winy z powodu niespełniania oczekiwań innych, zwłaszcza jeśli są to bliskie nam osoby, na przykład rodzice, przyjaciele, współlokatorzy czy koledzy ze szkoły. W ten sposób kształtuje się scena, na której rozgrywa się dramatyczna walka o akceptację i już, że niezdolność do spełniania oczekiwań innych ludzi jest niepożądana, czyli „zła”. Jest ona powodem krytycyzmu i obniża poczucie własnej wartości. Z drugiej zaś strony bycie „dobrym” we wszystkim jest honorowane i zapewnia nam aprobatę innych. Nasiona osądu zasiane na wczesnych etapach życia zaczynają teraz kiełkować. Zaczyna się zmaganie z życiem i odkrywasz, że musisz być ambitny, by ci się w tym świecie „udało”. Wszystko to zachodzi oczywiście w nieświadomości, co pozwala ci pełną parą wejść do świata osądzania. Z czasem przekonasz się, dlaczego jest to tak ważne i konieczne dla procesu jako skutek edukacjiEdukacja odgrywa jedną z najważniejszych ról w życiu człowieka. Może zdecydować o tym, czy kariera będzie udana, czy nie. Może jednak być również przyczyną rozczarowania życiem. Wszyscy uczniowie uczą się jednego: że muszą się „wykazać”, by być uważanymi za „dobrych uczniów”. Mówi ci się, że tylko ciężka praca zapewni ci godziwe życie. Musisz uczyć się pilnie i z determinacją, by móc konkurować z innymi w tym „egoistycznym” świecie, w którym nic nie jest za darmo. Twoje uczucia nie mają znaczenia – najważniejsze jest to, jakie wyniki w nauce osiągasz i jak dobrze zapamiętujesz przerobiony materiał. Możesz błyszczeć uprzejmością, miłością i hojnością, lecz wszystko to nie ma znaczenia, gdy musisz wypełnić test i pokazać, jak „dobry” jesteś. Nie ceni się ciebie za to, kim jesteś, lecz za to, jak sprawnie komórki twojego mózgu wchłaniają i odgrzebują informacje, niezależnie od tego, czy mają one cokolwiek wspólnego z twoim życiem, czy między twoim światem wewnętrznym a zewnętrznym zaczyna dalej się pogłębiać, a ty uczysz się inwestowania całej swojej energii w wizerunek i przywiązywania do niego wielkiej wagi. Jesteś osądzany głównie za osiągane wyniki, lecz prawie wcale za to, co sobą reprezentujesz jako jednostka, dlatego zaczynasz na tej podstawie osądzać również siebie samego. Wstyd ci za siebie albo masz poczucie winy, gdy oblejesz test, ponieważ zostałeś zaprogramowany, by wierzyć, że sprawne zapamiętywanie nie tylko zawiedzie cię na szczyt, lecz również uczyni cię lepszym człowiekiem. Twoi nauczyciele, rodzice i system edukacji nie aprobują porażek, jeśli więc oblejesz zbyt wiele testów, zostaniesz zmuszony do powtarzania klasy. Jest to bardzo wstydliwe doświadczenie, zwłaszcza w przypadku młodego człowieka. Przekonałem się o tym na własnej samoosądzaniaDorastałem w małym miasteczku w Niemczech Zachodnich. Szkoła podstawowa nie sprawiała mi trudności, lecz gdy w wieku szesnastu lat poszedłem do szkoły średniej, moje wyniki w nauce znacznie się pogorszyły. Czułem się wolny i radosny tylko podczas wakacji. Moi rodzice, jak wszyscy „dobrzy” rodzice, dawali mi ekstra kieszonkowe, gdy czasami przynosiłem dobrą ocenę. Z drugiej strony mój młodszy brat był świetny ze wszystkich przedmiotów i „zarabiał” dużo więcej pieniędzy ode mnie. Dzięki swojej zdumiewającej zdolności do zapamiętywania i przywoływania tego, co przeczytał bądź usłyszał, nawet tylko raz, miał więcej ode mnie wolnego czasu na sposobem doszedłem do wniosku, że stałem się własną życiową porażką, ponieważ byłem zbyt głupi, by zatrzymać informacje w głowie. Nie byłem tak dobrym uczniem jak mój brat, dlatego zakładałem, że rodzice kochali mnie mniej niż jego. Mimo że było to dalekie od prawdy, ja tak czułem. W rezultacie próbowałem udowodnić rodzicom i bratu swoją wartość na innych obszarach, takich jak sport, muzyka czy znajomości. Miałem tylu znajomych, że mój brat stał się zazdrosny. Rywalizowaliśmy ze sobą – każdy we własnej rywalizacja stała się jeszcze bardziej widoczna, gdy musiałem zmierzyć się ze wstydem z racji powtarzania klasy, głównie z powodu niezdolności do zapamiętywania łacińskiego słownictwa i wzorów algebraicznych – uważałem, że do niczego mi się to w życiu nie przyda. Pod koniec semestru nauczyciele pochwalili najlepszych uczniów za wyniki w nauce, ale mi nie mieli do powiedzenia nic poza tym, że nie uczyłem się na tyle dobrze, by przejść do następnej klasy. Poczułem, że jestem głupi, ponieważ nie byłem tak inteligentny, jak większość kolegów i koleżanek z klasy. Podobnie jak moi nauczyciele, uważałem, że inteligencja to coś, co się ma albo nie, a mi najwyraźniej jej brakowało. Idea bycia „nie dość dobrym” wryła się głęboko w moją świadomość, zwłaszcza gdy mój zazdrosny brat w jakimś sensie tryumfował nade mną, zaś moi rodzice, zwłaszcza ojciec, byli ogromnie rozczarowani z powodu przyniesienia przeze mnie tej najgorszej z nowin. Czułem się winny, ponieważ nie pracowałem ciężko i „przysporzyłem” smutku rodzicom. Od tamtego dnia samoosądzanie stało się istotnym elementem mojego życia. Byłem „zły”, ponieważ nie byłem „wystarczająco dobry”.Tworzenie i burzenie fasady wartościowościPodczas ostatnich siedmiu lat nauki w szkole średniej większość czasu poświęcałem na naukę, a tylko odrobinę na zabawę. Chciałem mieć pewność, że już nigdy nie będę musiał powtarzać klasy. Gdy miałem osiemnaście lat, zmarł mój ojciec. Był mi bardzo bliski i mocno za nim tęskniłem, jednak gdy zmarł, poczułem ulgę, ponieważ nie było już w moim życiu nikogo, kto miałby wobec mnie od tamtej pory robiłem wszystko, by już nigdy przed nikim nie okazać słabości. Stałem się ekspertem we wszystkim, czym się w życiu zajmowałem, z wyjątkiem okazywania tego, kim byłem wewnątrz. Przez wiele lat odgrywałem rolę nauczyciela duchowego i uzdrowiciela, co zapewniło mi wielki szacunek i podziw ze strony tych, którym mogłem pomóc i asystować przy ich uzdrowieniu. Byłem w tej roli tak dobry, że nawet nie wiedziałem, że ją odgrywam. Doszedłem do doskonałości w zapamiętywaniu zdobytej wiedzy i przekazywaniu jej innym w sposób dla nich zrozumiały. Wkrótce stałem się znany wskutek skutecznego wyleczenia setek pacjentów z chorobami, których nie zdołano wyleczyć za pomocą terapii konwencjonalnych; byli wśród nich nawet gubernatorzy stanów. Stworzyłem fasadę wartościowości, którą uważałem za prawdziwego jednak jeszcze druga strona mojej osoby – ta żyjąca w cieniu i usunięta z widoku. Moją „ciemną” stronę, słabe punkty, ukazywałem tylko najbliższej mi osobie, mojej byłej żonie Maggie, gdy tylko „nacisnęła odpowiedni guzik”. Nie strofowała mnie, lecz kochała jeszcze bardziej, gdy okazywałem prawdziwe uczucia i emocje, dlatego czułem coraz większą zachętę, by odsłaniać przed nią i innymi swoją wrażliwość, bezbronność i człowieczeństwo. Klątwa samoosądzania, którą sam siebie obłożyłem, zaczęła znikać. Pozbycie się tej głębokiej formy samoosądzania oraz źródła niechęci i konfliktów życiowych zajęło mi kilka sobie uświadomić, że sposób postrzegania siebie i widzenia otaczającego świata w dużej mierze wynika z informacji i opinii zakorzeniających się w psychice od najwcześniejszego dzieciństwa. Rozpoznanie, że wszystkie one mają w pewien sposób ci służyć, to zupełnie inna sprawa. Aby to zrozumieć, musisz najpierw dokładnie zbadać wszystkie zasady i przekonania, którymi karmiono cię odnośnie do tego, jak powinieneś się zachowywać i wyglądać, jak powinieneś się ubierać, ile powinieneś ważyć, gdzie powinieneś robić zakupy, jakim samochodem powinieneś jeździć, z czego powinieneś żyć, z kim powinieneś się przyjaźnić, kiedy powinieneś wziąć ślub albo co jesteś winien rodzicom. Wszystkie te „powinności” tłumią twoje poczucie wolności i wewnętrzną musisz się otworzyć na nowe światy i różne punkty widzenia. Gdy to zrobisz, odkryjesz, że życie to nie tylko zasady – cały świat znajdujący się poza powinnościami, nakazami i zakazami. Uczysz się, że gdy dajesz, otrzymujesz; gdy kochasz, jesteś kochany; gdy odczuwasz współczucie, twoje serce się otwiera; a gdy jesteś szczery z innymi, w twoich relacjach nie ma napięć. Wszystkie te doświadczenia mają wyzwalający wpływ. W przypadku obydwu rodzajów doświadczeń, pozytywnych i negatywnych, uczysz się, że w większości przypadków otrzymujesz to, na co twoim zdaniem zasługujesz i że życie to w dużej mierze samospełniająca się przepowiednia. Wszystkie dramaty życiowe krążą wokół jednego celu: dostrzeżenia swojego prawdziwego Ja. Wszystkie doświadczenia życiowe są odzwierciedleniem sposobu postrzegania siebie. Oznacza to, że dzięki życiu w tym świecie i interakcjom z innymi ludźmi nieustannie patrzymy w lustra, aby dowiedzieć się więcej o tym, kim jesteśmy. „Zgubienie siebie” i „odnalezienie siebie” to wyrażenia, za pomocą których definiujemy te doświadczenia. Tak naprawdę jednak Ja nie można zgubić, więc nie trzeba go również i odnalezienie JaZobaczyliśmy, że potrzeba sądzenia pojawia się wtedy, gdy czujemy się zagrożeni, zlęknieni bądź nieusatysfakcjonowani. Ludzie zakochani czują się tak, jakby byli w stanie objąć cały świat. Ich poczucie szczęścia wykracza poza bariery podziału i pozwala im dostrzegać istniejącą poza tymi podziałami jedność wszystkiego. Nawet jeśli ten stan zakochania to tylko ulotna chwila świadomości jedności, to mimo wszystko ukazuje nam, że jesteśmy zdolni pokonać przepaść oddzielenia istniejącą między naszym światem a patrząca na nowo narodzone dziecko z bezgraniczną miłością nie odczuwa w swoim sercu oddzielenia. Ona i jej dziecko są jednym, w sposób niewidzialny złączeni jednoczącą potęgą miłości. Skąd bierze się poczucie oddzielenia, gdy kilka miesięcy lub lat później matka zaczyna krzyczeć na dziecko albo je karcić za jego zachowanie? Dlaczego niektóre matki stają się zazdrosne, a nawet niechętne wobec własnych dzieci? Dlaczego pary, które ślubowały sobie dozgonną miłość i wzajemną troskę, czują, że nie będą w stanie dotrzymać przysięgi małżeńskiej? Skąd biorą się separacja, nieufność i zaniedbanie, które nas od siebie oddzielają? I w końcu, dlaczego oddzielamy się od osób, z którymi kiedyś czuliśmy jedność?Odpowiedź na to pytanie jest zarazem prosta i skomplikowana. Jest skomplikowana, gdy próbujemy znaleźć odpowiedź w pojedynczych przyczynach, ponieważ za każdą przyczyną stoi kolejna. Wydaje się, że powody, dla których nie potrafimy mieć dobrych stosunków z innymi albo stajemy się osądzający, zakorzenione są w nieszczęśliwym dzieciństwie, przemocy rodzicielskiej, niezaangażowaniu nauczycieli, ograniczeniach społecznych, niekorzystnych warunkach ekonomicznych itd. W rzeczywistości jednak czynniki te reprezentują zaledwie jedno ogniwo w niemal niekończącym się łańcuchu zdarzeń, które leżą u podstaw naszych problemów życiowych. Niezależnie od ich rodzaju, ich wspólnym mianownikiem jest doświadczenie oddzielenia od naszego Wyższego Ja, czyli od stare jak świat poszukiwanie prawdziwej tożsamości wynika z równie starego jak świat oddzielenia od prawdziwej tożsamości. Pytania: „Kim jestem?” oraz „Po co tu jestem?” stały się niemal truizmami w obrębie ruchu New Age, niemniej są one ważne i nie dają spokoju wszystkim ludziom na pewnym etapie życia, choćby nieświadomie. Przyczyna tkwi w tym, że nie możemy stać się pełni i spełnieni, dopóki nie zaczniemy żyć odpowiedziami. Stare porzekadło kusi nas, byśmy znaleźli odpowiedź na to, czego szukamy, zadając pytanie, i to samo dotyczy tych dwóch podstawowych pytań. Na pytanie: „Kim jestem?” nie można odpowiedzieć, powołując się na imię, cechę czy wygląd, ponieważ właściwości te mogą zmienić się w każdej chwili. Jedyna sensowna odpowiedź to JESTEM, ponieważ tylko to pozostaje, gdy ciało umiera, a cały świat znika wraz z nim. Na pytanie: „Po co tu jestem?” istnieje podobna odpowiedź: ABY BYĆ TYM, CZYM JESTEM. Innymi słowy, nie musimy być niczym innym, jak tylko sobą, żeby się spełnić i zmienić świat. Jesteśmy wszystkim, ponieważ jesteśmy jednością ze wszystkim, co istnieje, zaś jedynym sposobem na to, by zagłębić się w tę jedność i wykorzystywać ją dla ogólnego dobra, jest identyfikacja z naszym Wyższym Ja – nic innego nigdy nas nie to większość ludzi definiuje siebie za pomocą kariery, statusu materialnego, wyznania, sympatii politycznych, wieku, a nawet płci, lecz nikt nie definiuje siebie na podstawie wspaniałości własnego światła duchowego. W chwili, w której posługuję się takimi określeniami, jak: jestem artystą, jestem inteligentny, jestem nieudacznikiem, jestem człowiekiem sukcesu, jestem twoim przyjacielem, jestem Pracownikiem Światła, kocham cię, kocham Boga itp., oddzielam siebie od owego wspaniałego światła jedności, którym jestem, i zamiast tego identyfikuję się z ograniczonymi ideami na własny temat, takimi jak: osobowość, pieniądze, znajomości, czym jest dla mnie miłość, kim moim zdaniem jest Bóg jest dla nas na tyle rzeczywiste, iż odczuwanie czego innego jest nienaturalne. Bycie jednością ze wszystkimi ludźmi idącymi ulicą, kwiatami kwitnącymi na łące, owadami i ptakami latającymi w powietrzu, chmurami płynącymi po niebie i ziemią pod naszymi stopami wymyka się wszelkim koncepcjom wyobraźni. Nie wynika ono z żadnej myśli czy idei, lecz z planu znajdującego się przed i poza myślami i ideami. Jest to stan istnienia. Nawet największe i najwspanialsze ludzkie osiągnięcia nie są w stanie opisać PRAWDZIWEGO CIEBIE. Złota bransoletka, złoty pierścionek i złota plomba wyglądają zupełnie inaczej i czemu innemu służą, ale wykonane są z tego samego materiału: ze złota. Ich kształt i forma w jakiś sposób ukrywają materiał, z którego są wykonane. Wystarczy usunąć znaczenie bądź przeznaczenie przedmiotu, a pozostaje tylko to, czym to w rzeczywistości jest: kawałkiem odrzucimy znaczenia i role, które sobie przypisaliśmy lub które przypisali nam inni, pozostaniemy tylko my. Na początku proces ten może się wydawać przerażający i może wywołać poczucie ogromnej utraty i samotności. Niemniej gdy się zmierzymy z lękiem przed utratą wszystkiego i się ponad niego wzniesiemy, gdy znikną wszelkie skojarzenia, wówczas staniemy się świadomi swego fundamentalnego połączenia ze wszystkim. Gdy odpadną od nas wszystkie iluzje o oddzieleniu o bólu oraz podtrzymywane przezeń osądy, osiągniemy ostateczną wolność, wolność BYCIA. Aby odzyskać naszą prawdziwą tożsamość, musimy odczynić wszystkie oddzielenia, które kiedykolwiek istniały we wszystkich naszych licznych wcieleniach. Wszystkie fałszywe tożsamości, takie jak: nie jestem wystarczająco dobry, jestem przerażony, jestem głodny, jestem biedny, jestem bogaty, jestem wpływowy itd. służą swemu celowi tylko w świecie dualizmu. Gdy wkraczamy w świat jedności, całkowicie tracą

Andreas Moritz Rak nie jest chorobą to mechanizm przetrwania Poznaj ukryty cel raka, wylecz przyczyny jego powstawania i bądź zdrowszy niż kiedykolwiek Andreas Moritz napisał również Niezwykłe płukanie wątroby i woreczka żółciowego Ponadczasowe tajemnice zdrowia i odmładzania Uchylając zasłonę dwoistości Czas abyś zaczął żyć Proste kroki do pełni zdrowia Usłysz szepty
Nota prawnaAutor tej książki, Andreas Moritz, nie jest orędownikiem żadnej szczególnej formy opieki zdrowotnej, ale wierzy, że fakty, rozwiązania i wiedza zaprezentowane tutaj powinny być dostępne dla każdej osoby zainteresowanej poprawianiem swojego stanu zdrowia. Chociaż autor dołożył wszelkich starań, by głęboko zrozumieć poruszane tematy i zapewnić bezbłędność i kompletność każdej informacji pochodzącej z jakiegokolwiek innego źródła niż jego własne, on i wydawca nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za żadne pomyłki, nieścisłości, przeoczenia czy niekonsekwencję. Wszelkie afronty względem ludzi czy organizacji są niezamierzone. Ta książka nie powstała, by zastąpić porady i leczenie przez lekarza specjalizującego się w zajmowaniu się chorobami. Wszelkie zastosowanie zawartych tu informacji pozostaje wyłącznie w gestii czytelnika. Autor i wydawca nie odpowiadają za żadne niekorzystne efekty czy konsekwencje wynikające z zastosowania jakichkolwiek przepisów i procedur opisanych w tej książce. Zawarte tu stwierdzenia zostały poczynione tylko w celach edukacyjnych i teoretycznych oraz są oparte głównie na opinii Andreasa Moritza i jego teoriach. Możesz zawsze skonsultować się z lekarzem, zanim zastosujesz jakąkolwiek dietę, substancje odżywcze, zioła czy suplementy homeopatyczne lub przed przerwaniem jakiejkolwiek terapii. Zamiarem autora nie jest udzielanie żadnych porad medycznych czy ich substytutu i nie daje jakichkolwiek gwarancji, czy to przez wyrażanie czy implikowanie opinii, z szacunkiem dla każdego produktu, urządzenia czy terapii. Z wyjątkiem miejsc, w których zaznaczono, że jest inaczej, żadne stwierdzenie w tej książce nie zostało sprawdzone czy zaakceptowane przez administrację Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków czy Federalną Komisję Handlu. Czytelnicy powinni korzystać z własnego osądu lub skonsultować się z działającym holistycznie ekspertem medycznym lub osobistym lekarzem na temat aplikacji określonych produktów lub swoich indywidualnych Mariusz WardaSKŁAD: Anna PłotkoPROJEKT OKŁADKI: Anna PłotkoTŁUMACZENIE: Kamila PetrikowskaWydanie IBIAŁYSTOK 2019ISBN 978-83-8168-002-8Tytuł oryginału: “Cancer Is Not a Disease - It’s a Healing Mechanism”Copyright © 2005–2016 by Andreas Moritz, All rights reserved.© Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2016All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw wydawcyW czasie finalizacji tej uaktualnionej i znacznie poszerzonej edycji autor dołączył opublikowane badania akademickie, a także informacje pozyskane w źródłach internetowych (do 2012 roku), by potwierdzić swoje stwierdzenia. Wszystkie zostały z ostrożnością zaprezentowane w Odniesieniach, linkach i źródłach. Kilka linków, które zachował autor, wygasło od tej pory i dlatego nie zostały załączone. Poza dedykacją, autor wyraził życzenie, by reszta została niezmieniona i przedstawiona jak została napisana w 2009 roku, i tak też się ta zawiera porady i informacje odnoszące się do opieki zdrowotnej. Nie powinny one jednak zastępować porady lekarza ani dietetyka. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś skonsultować się z lekarzem zanim rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia czy leczenia. Dołożono wszelkich starań, aby informacje zaprezentowane w tej książce były rzetelne i aktualne podczas daty jej publikacji. Wydawca i autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce Białystokul. Antoniuk Fabr. 55/2485 662 92 67 – redakcja85 654 78 06 – sekretariat85 653 13 03 – dział handlowy – hurt85 654 78 35 – – detalstrona wydawnictwa: informacji znajdziesz na portalu wersji wdzięcznościMądrość Andreasa i wielka przenikliwość w temacie naturalnego zdrowia i dobrostanu – ciała, umysłu i ducha – są rzadkimi darami i błogosławieństwem dla nas wszystkich. Z czasem wzbogacają nasze życie, rozwijając nasze myślenie, otwierając nasze serce i prowadząc nas w nowych, często niespodziewanych kierunkach. Dekady jego pełnej oddania pracy wpłynęły na pomyślność w tysiącu żyć na niezliczone sposoby i na szczęście nadal głęboko nas to istocie Andreas jest zawsze z nami – przez błyskotliwość jego wiedzy, doświadczenia i tego, co napisał, jego pięknej uzdrawiającej sztuki, jego płynących z serca, inspirujących wiadomości i wszystkich informacji, którymi tak hojnie się dzielił, aby pomagać nam żyć zdrowiej, szczęśliwiej i w większym spełnieniu. Jego głęboka duchowa uwaga i współczucie połączone z zupełnym zrozumieniem ludzkiego ciała zainspirowały ludzi na całym świecie, by wieść bardziej witalne, podniosłe i zrównoważone głęboka wiedza i empatyczne przewodnictwo Andreasa kontynuuje się, aby dawać komfort i ciepło, otulać wiecznym wsparciem i uzdrawiać z Ener-Chi i Centrum Wellness Ener–Chi przesyła pełne miłości wyrazy o czym przeczytasz, może tobą wstrząsnąć, a nawet rozbić podstawy twoich przekonań na temat ciała, zdrowia i uzdrawiania. Tytuł Rak to nie choroba może być niepokojący dla wielu, prowokacyjny dla niektórych, ale zachęcający dla wszystkich. Ta książka może pomóc ci poczynić głęboko zmieniające życie odkrycie, jeśli będziesz dostatecznie otwarty na możliwość, że rak nie jest właściwie chorobą. Prawdę mówiąc, możesz rzeczywiście dojść do wniosku, że rak musi być wyszukaną i ostateczną próbą ciała, by mogło się uzdrowić i pozostać żywe tak długo jak pozwolą okoliczności. Okoliczności, które, jak odkryjesz, znajdują się w większości pod twoją może będziesz zdumiony, że jeśli jesteś dotknięty którąś z przyczyn leżących u źródeł raka (które stanowią prawdziwą chorobę), prawdopodobnie umrzesz szybko, nawet jeśli w twoim ciele nie powstaną komórki nowotworowe. W tej książce kieruję się logiką i pomagam zrozumieć, że rak jest procesem leczenia, który powinniśmy wspierać, a nie tłumić czy zwalczać. Później dostarczam dowodów, że to raczej nieortodoksyjne podejście do leczenia raka jest o wiele efektywniejsze niż metody, które prowadzą do zniszczenia uważam, że rak – jeden z najbardziej wyrafinowanych mechanizmów leczniczych ciała – zacznie działać, jeśli tylko spełniony zostanie jeden lub oba warunki wstępne, na które rzadko padają podejrzenia:1. Główne systemy usuwające odpady i detoksyfikujące ciała okażą się Główne problemy związane ze stresem psycho-emocjonalnym zostaną rozwiązane lub staną się nieznaczące w życiu danej dwa procesy biorące udział w rozwoju raka wymagają dogłębnego wytłumaczenia, więc omówię je w toku tej książki. Podczas gdy pierwszy warunek może brzmieć sensownie dla tych, którym znany jest związek raka z toksynami, drugi może nie mieć teraz dla ciebie sensu, ale obiecuję, że nabierze go, jeśli będziesz czytać chcę tylko wskazać, że rak spowodowany stresem nigdy nie objawia się podczas faktycznego zdarzenia stresowego, ale pojawia się po tym, jak taka sytuacja doszła do pewnego rodzaju rozwiązania lub zakończenia. Zdarzeniem stresowym może być pozostawanie przez jakiś czas bez pracy, przechodzenie przez bolesny rozwód, trwanie ciężkiej choroby ukochanej osoby, która może prowadzić do jej śmierci, bycie ofiarą przemocy emocjonalnej lub fizycznej, ulegnięcie traumatycznemu wypadkowi, utrata domu lub stanu posiadania itd. Jeśli rak rzeczywiście jest uzdrawiającym mechanizmem, jak twierdzę, sensowne jest, że symptomy procesu uzdrawiania takie jak wzrost guza pojawiają się po, a nie w trakcie psychiczno-emocjonalnego kryzysu lub dowody, że ten mechanizm dotyczy nie tylko pracy nad rozwojem raka, ale też większości innych stanów zdrowia. Chociaż dwa powody często są zbieżne (pojawiają się w tym samym czasie), nie muszą ekstremalnych warunkach ekspozycja na dużą liczbę czynników wywołujących nowotwory (kancerogennych) może doprowadzić do załamania sił obronnych organizmu w ciągu kilku tygodni lub miesięcy. To może sprawić, że później wymagany jest szybki i agresywny wzrost guza nowotworowego, by poradzić sobie z atakiem. W zasadzie jednak potrzeba o wiele więcej czasu, aby utworzył się tak zwany nowotwór złośliwy i stał się diagnostycznie podstawowe nieporozumienia lub kompletny brak świadomości prawdziwych powodów kryjących się za rozwojem złośliwych guzów sprawiły, że nienormalne komórki stały się groźnymi potworami, które w przemyślny sposób próbują nas zabić, być może w odwecie za nasze grzechy czy znęcanie się nad ciałem. Tak czy owak, jak wkrótce się dowiesz, rak jest po naszej stronie, nie przeciwko nam. Nie jest też bezsensownym, przypadkowym nie zmienimy naszego odbioru tego, czym rzeczywiście jest rak, prawdopodobnie będzie on opierać się leczeniu, szczególnie najbardziej zaawansowanym i powszechnie stosowanym metodom medycznym. Jeśli masz raka, a jest on rzeczywiście częścią kompleksowej odpowiedzi ciała, by przetrwać, nie zaś chorobą, musisz znaleźć odpowiedzi na poniższe ważne pytania:• Jakie powody zmuszają twoje ciało do rozwoju komórek nowotworowych?• Kiedy już zidentyfikowałeś te powody, jak pomagają one twojemu ciału się uzdrowić?• Co determinuje typ i stan zaawansowania raka, który cię dotyka?• Jeśli rak jest rzeczywiście mechanizmem leczniczym, co musisz zrobić, żeby uniknąć sytuacji, w których ciało posuwa się do takich ekstremalnych środków samozachowawczych, teraz i w przyszłości?• Skoro ciało jest genetycznie zaprojektowane tak, by zawsze sprzyjać kontynuowaniu życia i bronić się przed przeciwnościami wszelkiego rodzaju, jak ciało może pozwolić na genetyczną zmianę prowadzącą do zgonu?• Dlaczego tak wiele nowotworów znika samoistnie, bez jakiejkolwiek interwencji medycznej?• Czy radioterapia, chemioterapia i operacje chirurgiczne rzeczywiście leczą raka u niektórych ludzi, czy pacjenci z nowotworem leczą się sami pomimo tych radykalnych środków obciążonych skutkami ubocznymi?• Jaką rolę w tworzeniu się i rezultatach choroby nowotworowej odgrywają strach, frustracja, poczucie niskiej wartości i wypierana złość?• Dlaczego u tak wielu dzieci rozwijają się obecnie guzy mózgu czy białaczka?• Jakie są następstwa nowotworu w duchowym rozwoju, jeśli takie istnieją?Aby uzdrowić przyczyny leżące u źródeł raka, będziesz musiał znaleźć satysfakcjonujące i praktyczne odpowiedzi na powyższe pytania. Odkryjesz je, jeśli będziesz czytać kolejne strony tej książki. Kiedy tylko znajdziesz jedną z odpowiedzi, zyskasz nieodparte poczucie pewności i wewnętrznej znajomości prawdy, połączone z ulgą, a nawet poczujesz wewnętrzną potrzebę, by nadać sens temu zmieniającemu życie zdarzeniu (rakowi), odniesiesz ogromne korzyści z czytania. Nowotwór może być twoją największą okazją, by pomóc przywrócić równowagę wszystkich aspektów twojego życia, ale może być też zwiastunem poważnej traumy i cierpienia, jeśli odbierzesz go jako zagrożenie twojego życia. Tak czy owak odkryjesz, że zawsze sprawujesz kontrolę. Możesz nie być w stanie zmienić określonej sytuacji jak diagnoza raka, ale z całą pewnością kontrolujesz swoją odpowiedź na nią. Twoja odpowiedź jest ostatecznym wyznacznikiem tego czy staniesz się znowu cały, czy pozostaniesz podzielony przez odbieranie siebie jako ofiarę okropnej żyć w ludzkim ciele, musisz mieć dostęp do określonej ilości energii podtrzymującej życie. Możesz wykorzystać tę wrodzoną energię do odżywiania i uzdrawiania ciała lub tracić ją, walcząc w bitwach przeciw chorobie, która, jak mówi teoria medyczna, zmierza do tego, by cię zabić. Wybór należy całkowicie do razie gdy świadomie lub nieświadomie wybierasz, by odrzucić swoje ciało (lub wdać się w walkę przeciw niemu), zamiast dać mu pełną miłości uwagę i szacunek, skończy się to prawdopodobnie tym, że będzie musiało walczyć o swoje życie. Ostatecznie główną kwestią w pytaniach nie jest to czy masz raka, ale to jak do tego podchodzisz i co byś z tym jest tylko jedną z wielu możliwych dróg, jakie obiera organizm, by zmusić cię do zmiany sposobu, w jaki widzisz i traktujesz siebie, włącznie ze swoim ciałem fizycznym. Możesz stwierdzić, że nowotwór to coś strasznego, co sprawia, że jesteś bezsilną ofiarą, albo zobaczyć w nim okazję do stanięcia w swojej obronie, po stronie swoich wartości i okazania szacunku samemu sobie. To, jak można się spodziewać, sprowadza na temat zdrowia duchowego, co jak wierzę, odgrywa w nowotworze przynajmniej tak samo znaczącą rolę jak przyczyny fizyczne i wydaje się być bardzo dezorientującym i nieprzewidywalnym zaburzeniem. Dotyka bardzo szczęśliwych i bardzo smutnych ludzi, bogatych i biednych, palaczy i niepalących, bardzo zdrowych i nie tak bardzo zdrowych. Chociaż występowanie raka wśród dzieci było dotąd ekstremalnie rzadkie, już takie nie z wszelkich środowisk o różnych zawodach mogą mieć raka. Chociaż, jeśli odważysz się zajrzeć pod maskę objawów fizycznych takich jak typ, wygląd i zachowanie guza nowotworowego, odkryjesz, że rak nie jest tak przypadkowy i nieprzewidywalny jak się sprawia, że 50 procent populacji Ameryki jest tak podatna na rozwój nowotworu, kiedy druga połowa w ogóle nie podlega ryzyku? Obwinianie za to genów jest tylko przykrywką dla ignorowania prawdziwych przyczyn czy kuszenia ludzi dotkniętych rakiem kosztowną terapią i programami dalszej części tej książki omówię najnowsze badania dotyczące możliwego dziedziczenia genetycznego czynników związanych z rakiem piersi, płuc i wielu innych części ciała. Będziesz zaskoczony, gdy dowiesz się, że geny mają niewiele, jeśli w ogóle coś wspólnego z tym, że członkowie tej samej rodziny rozwijają ten sam rodzaj raka od kilku pokoleń. Faktycznie główne badania genetyczne potwierdzają obecnie, że zachowanie genów jest ostatecznie zdeterminowane przez to jak jemy, myślimy, odczuwamy i żyjemy. Nie jest tak, że geny przypadkowo przestają działać pewnego dnia, sprawiają, że jesteśmy chorzy, a potem wywołują tę samą chorobę u naszych dzieci i wnuków. W rzeczywistości najnowsze badania kompletnie zaprzeczają długo utrzymywanemu przekonaniu, że mutacja genetyczna może powodować lub przyczyniać się do powstawania i rozprzestrzeniania się był zawsze ekstremalnie rzadką chorobą, poza uprzemysłowionymi społeczeństwami, w ciągu ostatnich 50-60 lat, mimo że ludzkie geny nie zmieniły się w znaczący sposób przez tysiące lat. Dlaczego miałyby zmieniać się tak drastycznie teraz i nagle zdecydować się, by atakować i niszczyć organizmy prawie połowy populacji? Odpowiedź na to pytanie, którą omówię bardziej szczegółowo w dalszej części książki, jest niesamowicie prosta: Chociaż geny mogą przechodzić mutacje z powodów, o których wspomnę później, nawet jeśli stałyby się uszkodzone lub wadliwe, nadal nie byłyby zdolne, by kogoś jest, by wiedzieć, że rak rzadko powoduje czyjąś śmierć, chociaż nie da się zaprzeczyć, że wielu ludzi dotkniętych nowotworem umiera. Tym niemniej, o ile guz nie spowoduje dużego mechanicznego uszkodzenia ważnego dla życia organu lub nie zahamuje znacznie dopływu krwi do niego lub odprowadzania limfy z niego, pacjent chorujący na raka bardziej prawdopodobnie umrze z przyczyn prowadzących do mutacji komórek i wzrostu guza niż z powodu samego terapia raka powinna być skupiona na przyczynach leżących u jego źródeł, chociaż większość onkologów zazwyczaj je ignoruje. Na przykład dieta składająca się ze śmieciowego jedzenia, które zwykle jest pozbawione jakiejkolwiek wartości odżywczej i prawdziwej energii, prowadzi do chaotycznego, traumatycznego stanu ciała, który jest identyczny z tym, którego doświadcza się w czasie fizycznego głodu. W tej książce wytłumaczę jak taki proces autodestrukcji jest związany z potrzebą silnej odpowiedzi prowadzącej do uzdrowienia się coraz bardziej oczywiste, że prawie wszystkie rodzaje raka są poprzedzone pewnego rodzaju traumatycznym wydarzeniem mającym miejsce w przeszłości, takim jak rozwód, śmierć ukochanej osoby, wypadek, utrata pracy lub stanu posiadania, ciągły konflikt z szefem lub krewnym, poważna katastrofa narodowa lub ekspozycja na silne toksyny. Organizm nie ma żadnego innego wyboru niż odpowiedzieć na takie głęboko stresujące czynniki przewidywalnymi biologicznymi mechanizmami przetrwania, które mogą obejmować okresowy nienormalny wzrost komórek. Chociaż większość lekarzy ciągle zgadza się z teorią, że będący wynikiem tego guz jest chorobą, a nie mechanizmem leczniczym, nie oznacza to, że jest to nowotworowe są tylko objawami choroby spowodowanej przez coś innego, co może nie być na początku oczywiste. Jasne jest jednakże, że nie pojawiają się tak po prostu, bez powodu. Przede wszystkim stałe emocjonalne konflikty, urazy, niepokój, poczucie winy i wstyd mogą łatwo stłamsić układ immunologiczny ciała, funkcje trawienne i podstawowe procesy metaboliczne i przez to stworzyć warunki dla rozwoju guza szczęście związek między psychicznym stresem a rakiem nie zatrzymuje się już w sferze fikcji i niepewności. W oparciu o bogate dowody naukowe Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDCP) umieściły na swojej stronie internetowej to ważne stwierdzenie: „Intensywny i przedłużający się stres może prowadzić do różnych krótko- i długoterminowych negatywnych skutków zdrowotnych. Może zakłócać wczesny rozwój mózgu i narażać na szwank funkcjonowanie układu nerwowego i immunologicznego. W dodatku stres w dzieciństwie może prowadzić do problemów zdrowotnych w późniejszym życiu, włącznie z alkoholizmem, depresją, zaburzeniami odżywiania, chorobami serca, rakiem i innymi chronicznymi chorobami” niezaprzeczalnych dowodów, na które powołują się CDCP, większość lekarzy rzadko uznaje czy próbuje leczyć te przyczyny leżące u źródeł choroby, zamiast tego skupiając się na usuwaniu objawów. Być może ta kluczowa i potencjalnie fatalna niedokładność przenikająca prawie cały obszar medycyny jest zakorzeniona w braku uznania, że istnieje związek między stresem i chorobą. Relacja między umysłem a ciałem jest zasadniczo przedmiotem rozważań w szkołach tym jak przez okres trzech dekad widziałem tysiące pacjentów z nowotworem, zacząłem rozpoznawać pewien wzór myślenia, przekonań i emocji powszechnych u większości z nich. Mówiąc bardziej szczegółowo, nie spotkałem jeszcze dorosłego chorego na raka, który nie czułby się przytłoczony złym wyobrażeniem o sobie, nierozwiązanym konfliktem, stałym zamartwianiem się czy emocjonalnymi konfliktami/traumami z przeszłości, które ciągle istnieją w jego podświadomości i pamięci komórkowej. Jestem przekonany, że rak, fizyczna choroba, nie może powstać, jeśli nie ma silnych skłonności do niepokoju i głęboko osadzonej pacjenci z rakiem często cierpią na niedobór szacunku do samego siebie czy poczucia własnej wartości i zazwyczaj mają, jak ja to nazywam, „niedokończone sprawy” w swoim życiu. Nowotwór może rzeczywiście być sposobem na odkrycie źródła takiego jak nierozwiązany, wewnętrzny konflikt. Ponadto rak może pomóc poradzić sobie z takim konfliktem, a nawet zupełnie go uzdrowić. Sposobem na usunięcie zielska jest wyciągnięcie go razem z korzeniami. To jest sposób, w jaki powinniśmy traktować raka: w innym razie w końcu słyszę argument, że związek między emocjonalnym stresem a rakiem może dotyczyć dorosłych, ale z pewnością nie może odnosić się do małych dzieci, które zachorowały na białaczkę albo raka mózgu. Pozwolę sobie się nie zgodzić. Stanowisko CDCP w tej sprawie potwierdza moje poglądy. Stres odczuwany w dzieciństwie może prowadzić do raka, zgodnie z opinią CDCP i badaniami, które pokazały, że człowiek zaczyna doświadczać stresu bardzo wcześnie, nawet przed fakt naukowy, że część z najsilniejszych wpływów, których doświadcza dziecko, pojawia się, kiedy jest ono jeszcze w łonie matki. Zostało jasno udowodnione, że to, przez co emocjonalnie i fizycznie przechodzi matka, ma duże znaczenie dla emocjonalnego i fizycznego zdrowia dziecka. Na przykład badania zacytowane w mojej książce Ponadczasowe tajemnice zdrowia i odmładzania detalicznie opisują ostre reakcje płodów na położnicze badanie USG, co może prowadzić do rozwoju problemów w późniejszym istnieją dowody, że niedoświadczenie normalnego porodu, ale urodzenie się przez cesarskie cięcie wywołuje traumę u dzieci. W dodatku niekarmienie dziecka piersią lub trzymanie go w innym pokoju, niż przebywa matka, może prowadzić do traumy biologicznego odseparowania, która może nawet być przyczyną śmierci łóżeczkowej. Niewidzenie matki i nieodczuwanie bicia jej serca może prowokować u niemowlęcia poważne lęki. Dzieci urodzone przedwcześnie mogą ulec traumie przez lęk spowodowany rozdzieleniem z tego szczepienia wywołują reakcje biologicznego szoku podobne do miniwylewów, a poza tym powodują ekspozycję dziecka na liczne kancerogenne toksyny, jakie zawierają szczepionki. Coraz więcej dzieci przejawia silne reakcje alergiczne na składniki szczepionek, co może prowadzić do urazu, a nawet powodować śmierć. U wrażliwych dzieci bolesne szczepienia i wynikająca z tego odpowiedź lecznicza może zatem mieć wywołujące traumę karmienia piersią jest znaną przyczyną problemów psychicznych, emocjonalnych i rozwojowych we wczesnym ekspozycja na promieniowanie emitowane przez telefony komórkowe, kiedy dziecko jest w łonie i potem, może znacząco wpływać na jego zdrowie (patrz: rozdział drugi, podrozdział Śmiercionośne telefony komórkowe i inne urządzenia bezprzewodowe).Nieodpowiednia dieta zawierająca cukier, pasteryzowane krowie mleko, białka pochodzenia zwierzęcego, smażone potrawy i inne fast foody czy śmieciowe jedzenie również silnie wpływają na dzieci. A jeśli matka pije alkohol, pali papierosy, je niezdrowe jedzenie albo przyjmuje leki w czasie ciąży, albo sama była poddawana szczepieniom, to również determinuje zdrowie i rozwój niepokojące odkrycie pokazuje, że prześwietlenia u młodych dziewcząt zwiększają u nich ryzyko zachorowania na raka piersi. Zaraz po doniesieniach, które ujawniły, że dorośli są poddawani zbyt wielu testom diagnostycznym, pojawiły się nowe informacje ostrzegające, że część z tych badań nie tylko może powodować raka u dzieci, ale może wywoływać nowe nowotwory u dzieci leczonych na raka. Na przykład badacze z centrum onkologicznego Memorial Sloan-Kettering Cancer Center w Nowym Jorku odkryli, że dziewczynki, które były poddawane napromieniowywaniu klatki piersiowej w trakcie leczenia raka w dzieciństwie, podlegały wysokiemu ryzyku rozwoju raka piersi w młodym wieku. Nawet te, które przyjmowały mniejsze dawki powszechnie stosowanych w leczeniu raka środków, mierzyły się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka piersi później, jak powiedzieli innym raporcie brytyjskie czasopismo medyczne The Lancet donosi, że tomografia komputerowa również może wywoływać raka u dzieci. Tomograf może dostarczyć ratujących życie obrazów urazów głowy, skomplikowanych przypadków zapalenia płuc i infekcji klatki piersiowej. Jednak jeśli dziecko jest wystawione na promieniowanie przez dwa czy trzy badania tomograficzne, ryzyko rozwoju raka mózgu potraja się. Pięć do dziesięciu tomografii może potroić ryzyko wystąpienia dodatku leczenie dzieci antybiotykami ze względu na infekcję znacząco uszkadza ich rozwijający się układ badania przeprowadzone przez Grupę Roboczą ds. Badań Środowiska Environmental Working Group (EWG) pokazały, że próbki krwi noworodków zawierają średnio 287 toksyn, włącznie z rtęcią, środkami zmniejszającymi palność, pestycydami, dodatkami do żywności, chemikaliami z produktów do pielęgnacji ciała, substancjami zanieczyszczającymi powietrze, składnikami toksycznego plastyku i teflonu. Wiele z tych toksyn jest bardzo z raportem EWG, w trakcie miesiąca przed porodem pępowina przenosi ekwiwalent co najmniej 280 litrów krwi z łożyska do rozwijającego się dziecka. To oznacza, że nowo narodzone dziecko ma taki sam ładunek chemiczny co matka. Ponadto matki, które nie cieszą się dobrym zdrowiem i ciągle karmią swoje dzieci, w rzeczywistości zanieczyszczają bisfenol A (BPA) stosowany do produkcji tworzyw sztucznych zakłóca działanie gruczołów i może prowadzić do błędów w chromosomach rozwijającego się płodu oraz, jak się okazało, może wywoływać spontaniczne poronienia i zmiany genetyczne. Te toksyczne chemikalia zostały odkryte u 96 procent ciężarnych u 99-100 procent kobiet badania wykazały obecność istnego chemicznego koktajlu, wystarczającego, by zainicjować początkowe fazy wzrostu nowotworu u nienarodzonego dodatku duże badania epidemiologiczne przeprowadzone w 2006 roku wskazały przekonujące dowody odnalezione w 151 niezależnych eksperymentach, że dzieci szczepione na choroby dziecięce podlegają znacznie zwiększonemu ryzyku rozwoju raka w późniejszym życiu. Omówię te ważne badania bardziej szczegółowo w rozdziale serii badań wykazano też, że trujące fluorki dodawane do komunalnej wody pitnej w Stanach Zjednoczonych i w innych krajach wyraźnie są połączone z wywoływaniem raka kości (kostniakomięsaków), a także innych rodzajów raka. Dobra wiadomość jest taka, że po stwierdzeniu, że fluorki są od dekad obecne w wodzie pitnej, CDCP wydało pilne ostrzeżenie w styczniu 2011 roku, że obecny poziom fluorków w wodzie pitnej może powodować poważne szkody u dzieci. Niestety wiele niedoinformowanych matek nadal używa fluoryzowanej wody z kranu do przygotowywania kaszek dla pępowiny zbyt szybko zamiast wymaganych 40-60 minut po narodzinach może redukować natlenienie krwi dziecka o ponad 40 procent i nie dopuścić do tego, że toksyny zostaną odfiltrowane z krwi do łożyska. Ta relatywnie nowa praktyka ma, jak odkryto, poważny negatywny wpływ na rozwój wpływa na dziecko fizycznie, wpływa na nie również emocjonalnie i psychicznie. Innymi słowy nie trzeba być dorosłym, żeby być dotkniętym przez emocjonalną badań pokazują również, że stres w dzieciństwie może mieć wpływ na życie dorosłego człowieka. Największe badania tego rodzaju – badanie krytycznych zdarzeń w dzieciństwie Adverse Childhood Experiences (ACE) wskazuje na związek między:1. Specyficznymi stresorami związanymi z przemocą, włącznie z wykorzystaniem dziecka, zaniedbaniem i powtarzaną ekspozycją na przemoc wobec rodzica ze strony partnera, i2. Ryzykownymi zachowaniami i problemami zdrowotnymi w ACE przeprowadzone we współpracy Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDCP) z kliniką Kaiser Permanente’s Health Appraisal w San Diego objęło ponad 17 000 dorosłych przebadanych w latach 1995-1997. W ich trakcie zebrano i przeanalizowano szczegółowe informacje na temat przeszłości uczestników obejmującej przemoc, zaniedbania i dysfunkcje rodziny oraz ich obecnych zachowań i stanu poczynione w badaniach ACE zostały opublikowane w ponad 30 artykułach naukowych. Ujawniły, że przemoc w dzieciństwie, zaniedbanie i ekspozycja na inne niekorzystne doświadczenia są powszechne. Prawie dwie trzecie uczestników badań przyznała się do przynajmniej jednego trudnego doświadczenia w dzieciństwie, a więcej niż 1 na 5 osób do trzech lub więcej takich doświadczeń. Wyniki badań ACE sugerują, że określone doświadczenia są głównym czynnikiem ryzyka dla głównych przyczyn chorób i śmierci, a także niskiej jakości życia w Stanach Zjednoczonych. Pamiętaj, że przedłużający się emocjonalny stres może obciążać układ immunologiczny, a przez to sprawiać, że ciało jest podatne na praktycznie każdy rodzaj choroby, włącznie z rakiem. Wrócę do tego ważnego tematu koniec, wystawienie dzieci na działanie jonizującego promieniowania przez tomografię komputerową po tym, jak nabiją sobie guza na głowie, jest bardzo ryzykowne i często jest niepotrzebną praktyką medyczną, która może łatwo i szybko prowadzić do raka mózgu i innych poważnych problemów zdrowotnych. Zgodnie z dużymi badaniami przeprowadzonymi na ponad 40 000 dzieci po tępym urazie głowy okazało się, że prosta obserwacja jest najlepszą i najzdrowszą metodą. Wyniki pojawiły się w czerwcu 2011 roku w wydaniu czasopisma Pediatrics (opublikowanym online 9 maja 2011 roku). Oczywiście rozwijający się mózg dziecka ma bardzo małą lub żadnej ochrony przeciw jonizującemu rozdział tej książki dostarcza głębokiego wglądu w to, czym naprawdę jest rak i co reprezentuje z perspektywy fizycznej. Jest to zrozumienie raka, z jakim mogłeś nie zetknąć się do tej pory. To nowe, a jednak ponadczasowe podejście do raka pozwala na zwrócenie się ku rzeczywistemu leczeniu przyczyn raka, zamiast skupiać się tylko na tego rozdziału dowiesz się również o zdumiewających odkryciach w wiodących badaniach nad rakiem, udowadniających, że nowotwory nie są powodowane samą mutacją komórek, ale wymagają wsparcia i udziału całego organizmu. Ponadto sprawdzisz nowe wyniki, które pokazują, dlaczego tak wiele zdiagnozowanych guzów nowotworowych jest w rzeczywistości nieszkodliwych i znika rozdziale drugim i trzecim omawiam kolejno fizyczne i emocjonalne/duchowe przyczyny. Dla jasności: spróbowałem rozdzielić te kategorie, chociaż jestem świadomy, że taki podział jest arbitralny i w rzeczywistości nie istnieje. Zrobiłem to tylko z jednej przyczyny: dla podkreślenia, że uzdrawianie przyczyn raka musi obejmować przywrócenie fizycznego, emocjonalnego i duchowego zdrowia. Pozostawienie jednego z tych czynników na boku podkopuje zmiany prowadzące do wyzdrowienia i w końcu prowadzi do nawrotu raka (duża ilość przypadków nowotworów leczonych medycznie nawraca). W najlepszym wypadku takie niekompletne podejście poważnie wpłynie na zdrowie mentalne i fizyczne, a przede wszystkim na szczęście i poczucie własnej wartości osoby, której to stwierdzenie przewijające się przez całą książkę jako wiodący motyw jest bardzo ważne w obliczu nowotworu: „Rak nie sprawia, że człowiek staje się chory, to choroba człowieka powoduje raka”. Dodam do tego: „Kiedy pojawia się rak, jego głównym celem jest przywrócenie chorej osoby do stanu równowagi umysłu, ciała i ducha”.To tak sprzeczne z tym, w co medycyna konwencjonalna i media chciałyby, żebyś wierzył, że może to brzmieć dla ciebie szokująco. Jednak niezależnie od tego czy rak uleczy cię, czy doprowadzi do twojej śmierci, w rzeczywistości ma to więcej wspólnego z tym, co dzieje się w twoim osobistym życiu niż z samym rakiem, również z tym, jak jest agresywny czy jak wcześnie zostanie za przykład Dave’a. W wieku 58 lat w trakcie rutynowych badań kontrolnych został u niego zdiagnozowany rak płuc. Chociaż czuł się dobrze przed diagnozą, jego zdrowie pogarszało się gwałtownie w trakcie kolejnych dwóch tygodni. Stracił apetyt, nie mógł spać, jego oddech stał się bardzo płytki i cierpiał na silne ataki paniki oraz ból w klatce piersiowej. Zmarł 20 dni po diagnozie. Akt zgonu mówił, że zmarł na raka płuc, ale było jasne, że bez diagnozy nowotworu nie pojawiłby się żaden z tych przytłaczających, stresujących ma wątpliwości, że emocjonalny stres może wyłączyć nasz układ immunologiczny i nie tylko całkowicie uniemożliwić wyleczenie, ale też to właśnie on sprawia, że jesteśmy bardzo chorzy. Istnieją medyczne dowody wskazujące, że w trakcie ostrego stresu ludzie mogą umrzeć na rozległy zawał serca, mimo że wcześniej nie mieli żadnych problemów z sercem ani zatkanych zdolność do przywrócenia własnego zdrowia wymaga od ciebie, byś stał się i poczuł znowu cały na wszystkich poziomach ciała, umysłu i ducha. Kiedy przyczyny leżące u źródeł raka i inne przeszkody niepozwalające na poczucie integralności zostaną właściwie zidentyfikowane, stanie się jasne, co trzeba zrobić, aby powrócić do kompletnego zdrowia. Jest to przedmiot rozważań w późniejszych rozdziałach tej medycznym jest, że każda osoba ma miliony komórek nowotworowych w swoim ciele w każdym momencie swojego życia. To nie wskazuje, że coś jest z nami nie tak. Wręcz przeciwnie, jak zobaczymy, stanowi to istotną część zachowywania zdrowej równowagi w miliony komórek nowotworowych są niewykrywalne przez standardowe testy. Jednak pokazują się jako guzy, kiedy namnożą się do kilku bilionów. Gdy lekarze obwieszczają swoim pacjentom z rakiem, że leczenie, które zalecili, skutecznie wyeliminowało wszystkie komórki nowotworowe, odnoszą się tylko do testów, które są zdolne do identyfikowania guzów nowotworowych o wykrywalnym leczenie przeciwnowotworowe może obniżyć liczbę komórek nowotworowych do niewykrywalnego poziomu, ale z pewnością nie jest w stanie usunąć wszystkich komórek nowotworowych. Tak długo jak przyczyny wzrostu guza pozostają nienaruszone, nowotwór może odnowić się w każdej chwili, w każdej części ciała i z dowolną raka ma niewiele wspólnego z pozbyciem się grupy wykrywalnych komórek nowotworowych. Zabiegi takie jak chemioterapia i radioterapia (napromieniowywanie) są oczywiście zdolne do zatrucia lub spalenia wielu komórek nowotworowych, ale niszczą również zdrowe komórki w szpiku kostnym, przewodzie pokarmowym, wątrobie, nerkach, sercu, płucach itd., co często prowadzi do trwałego, nieodwracalnego zniszczenia całych organów i układów w kogoś dziwi, że efektem ubocznym chemioterapii numer jeden jest rak? W rzeczywistości chemioterapia zabija o wiele więcej ludzi, wywołując nowe nowotwory, niż leczy. W przypadku zmniejszających się guzów leki stosowane w chemioterapii zachęcają silniejsze komórki nowotworowe, by rosły, dzieliły się i mnożyły oraz stawały odporne na chemię. To właśnie sprawia, że wtórny nowotwór wiąże się z takim ryzykiem. Nie licząc wysokiej częstotliwości występowania dobrze znanych i niszczących skutków ubocznych chemioterapii, prawie każdy odbiorca tych leków cytotoksycznych doświadcza wzrostu poziomu białka wywołującego stres HSF-1, czyli białka szoku termicznego 1. HSF-1 pozwala białkom uszkodzonym przez te leki naprawić się i wznowić swoje nowotworowe samo dotyczy radioterapii. Jak udowodniono, ekspozycja na dawkę promieniowania o wysokości 100 mSv3 to roczna dawka, która zwiększa ryzyko zachorowania na raka na całe życie. Zgodnie z badaniami dawka 10 000 mSv jest śmiertelna4. Radioterapia obciąża ciało 20 000-80 000 mSv, zależnie od rodzaju nowotworu. Nic nie może być bardziej śmiercionośne niż radioterapia. W porównaniu z tym promieniowanie będące rezultatem trzęsienia ziemi w Japonii w 2011 roku należałoby uznać za chemikalia zawarte w lekach chemioterapeutycznych mogą powodować tak poważne stany zapalne w każdej komórce ciała, że nawet mieszki włosowe nie utrzymują już w sobie włosów. Prawdziwe lekarstwo na raka nie działa kosztem zniszczenia innych witalnych części ciała. Można po niego sięgnąć tylko wtedy, gdy przyczyny nadmiernego wzrostu komórek nowotworowych zostaną zidentyfikowane i zajmiemy się nimi, a ciało będzie odpowiednio wsparte przez jego naturalne procesy uzdrawiania. Rak jest procesem leczenia, które ciało może wybrać, by przywrócić homeostazę. Nierozpoznanie nowotworu jako mechanizmu leczniczego może okazać się śmiercionośne i często takie książka jest poświęcona odkryciu przyczyn raka i zachęca do poradzenia sobie raczej z nimi niż z objawami. Traktowanie nowotworu, jakby był chorobą, jest pułapką, w którą wpadły miliony ludzi i zapłaciły wysoką cenę za niezajęcie się przyczynami leżącymi u jego mocno wierzę, że rak jest końcową fazą zdrowienia, a nie chorobą, jestem całkowicie świadomy, że większość ludzi uznaje raka za śmiertelną chorobę. Nie próbuję przekonywać, że mój sposób rozumienia raka jest jedynym właściwym, ale proponuję, by uznać go za jeden z wielu powiedzenie: „Wiedza jest różna w różnych stanach świadomości” pokazuje, że prawda jest subiektywną projekcją umysłu, świadomości i podświadomości. Innymi słowy, jeśli upierasz się, że rak jest okropną chorobą, która może odebrać ci życie, przez lęk przed śmiercią twoje straszne oczekiwania mogą się spełnić. Pamiętaj, że emocjonalna trauma tłamsi układ immunologiczny i nie dopuszcza do uzdrowienia. W związku z tym, jeśli odbierasz raka jako fazę zdrowienia, dzięki której można poradzić sobie z kryjącym się pod nim brakiem równowagi, twoja prawda pomoże ci osiągnąć pozytywny wynik, taki, który będzie zgodny z twoimi wysokimi oczekiwaniami. Niedawne badania nad mózgiem wykazały, że siła pozytywnych oczekiwań jest jedynym prawdziwym powodem zdrowienia niefortunne, że profesjonaliści w dziedzinie medycyny, ogólnie rzecz biorąc, zniechęcają pacjentów do brania udziału w doborze własnych leków lub wpływania na niego. Pacjenci rzadko bywają włączani w proces uzdrawiania. Zamiast tego terapie medyczne są obecnie propagowane jako jedyne remedium na dzisiejsze choroby. W rzeczywistości to czy dana osoba zdrowieje czy nie jest silnie kontrolowane przez stan ciała, umysłu i ducha danej jednostki. Zaakceptowanie tego jako faktu może mieć ogromny efekt samouprawnienia, który uważam za istotny, aby wyzdrowienie mogło mieć miejsce i być proszę: Chociaż w tej książce zobaczysz, że odwołuję się do raka jako śmiertelnej choroby, ludzi zabitych przez nowotwór czy piszę o raku jako agresywnej czy nieuleczalnej chorobie itd., zauważ, że robię to tylko po to, by przedstawić oficjalne interpretacje badań medycznych i teorii. Mimo to chcę, żeby było całkowicie jasne, że moje zrozumienie i interpretacja fenomenu raka nie są kompatybilne z tym obecnym modelem medycznym. Nie zgadzam się z przekonaniem, że to nowotwór kogoś zabija, i później szczegółowo przedstawię moją postawę w przebiegu tej guz nowotworowy prowadzi do zagrażających życiu mechanicznych urazów czy obrzęków oraz późniejszego zaduszenia organu, nie można podejrzewać raka o to, że szkodzi ciału czy zabija je. Jest raczej mechanizmem leczniczym czy pomagającym w przetrwaniu, który powstaje, gdy życie człowieka jest zagrożone przez jeden lub kilka powodów omówionych w tej książce. Rak wskazuje na to, że ciało jest krytycznie niezrównoważone i może umrzeć przez to, co wytrąca je z równowagi. Kiedy usłyszysz, że promieniowanie jonizujące czy aspiryna powodują niektóre najbardziej poważne i agresywne rodzaje nowotworów, bądź, proszę, świadomy, że będący ich wynikiem rak stanowi próby przetrwania czy wyzdrowienia, nie tej książce wprowadzam jasne rozróżnienie pomiędzy przyczynami raka a jego objawami. Objawy takie jak wzrost guza nowotworowego rzadko wskazują, że ciało już próbuje odkryć ukryte przyczyny raka. Jeżeli nie będziemy wspierać ciała w tym procesie zdrowienia, lecz atakować je szkodliwymi zabiegami medycznymi, rak – proces leczniczy – może pozostać niekompletny i nowotwór może dalej się rozrastać i dlatego zostać uznany z tej książki jest dostarczenie ci wiedzy i zaufania do nieskończonej mądrości i inteligencji ciała, dzięki której proces zdrowienia może zostać ukończony, a organizm może wrócić do swojego naturalnego stanu równowagi i pierwszyRak to nie chorobaMoc w świecieRak jest uznawany za drugą wiodącą przyczynę śmierci u Amerykanów. Jak podaje Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne w Stanach Zjednoczonych, w 2010 roku szacunkowa całkowita liczba nowych przypadków zachorowań na raka wyniosła 1 529 560 i nastąpiło 569 490 zgonów z powodu nowotworów. Wśród mężczyzn trzy najbardziej powszechne diagnozy nowotworowe to rak prostaty, płuc i jelita grubego. Wiodące rodzaje nowotworów wśród kobiet to rak piersi, płuc i jelita Cancer Institute (NCI) – Narodowy Instytut Onkologiczny wymienił 10 głównych śmiercionośnych rodzajów nowotworów (zgony pomiędzy 2003 a 2007 rokiem) w następującej kolejności:1. Rak płuc i oskrzeli: 792 495 Rak okrężnicy i odbytu: 268 783 Rak piersi: 206 983 Rak trzustki: 162 878 Rak prostaty: 144 926 Białaczka: 108 740 Chłoniaki nieziarnicze: 104 407 Rak wątroby i dróg żółciowych: 79 773 Rak jajników: 73 638 Rak przełyku: 66 659 od poziomu twojej wiedzy medycznej wydaje się, że bezpiecznie można powiedzieć, że rak wydaje się zabijać nas w rekordowej liczbie. Jednak pomimo milionów zgonów i bilionów dolarów wydanych na badania, statystyki dotyczące nowotworów nie poprawiają problem jest głębszy od zwykłego niezrozumienia przyczyn leżących u źródeł raka czy tego, jak najlepiej go leczyć. Dr Samuel S. Epstein w swojej książce National Cancer Institute and American Cancer Society: Criminal Indifference to Cancer Prevention and Conflicts of Interest („Narodowy Instytut Onkologiczny i Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne. Obojętność na profilaktykę przeciwnowotworową i konflikt interesów”, brak polskiego wydania), jasno demonstruje, że wiele winy za rosnącą obecność nowotworów w amerykańskim społeczeństwie spoczywa na Narodowym Instytucie Onkologicznym (NCI) i Amerykańskim Towarzystwie Onkologicznym (ACS) – dwóch z wielu stowarzyszeń wspieranych przez rząd Stanów Zjednoczonych (i przez to opłacanych przez amerykańskich podatników) i zaangażowanych w walkę z rakiem – które są również przesiąknięte konfliktem interesów i zatrzymują dla siebie najcenniejsze informacje, które naprawdę mogłyby pomóc Amerykanom w profilaktyce i leczeniu raka. Faktycznie mniej więcej połowa zarządu ACS składa się z lekarzy i naukowców blisko związanych z NCI. Wielu z nich jest opłacanych przez obie jest rezultat? Federalne pieniądze i fundusze charytatywne wydawane na badania nad rakiem wzrosły 25-krotnie z 220 milionów dolarów w 1971 roku do 4,6 biliona w 2000 roku. Ponadto chociaż przewodniczący NCI Andrew von Eschenbach złożył w 2003 roku obietnicę, że cierpienie i śmierć spowodowane nowotworami zostaną wyeliminowane do 2015 roku, liczba zachorowań na raka zwiększyła się o około 18% i nie ma oznak, że zacznie się rezultacie rak dotyka blisko 1 na 2 mężczyzn i ponad 1 na 3 kobiety. Mimo to biliony dolarów z podatków i funduszy charytatywnych płyną na badania nad rakiem skupiające się tylko na leczeniu, a prawie nie ma przy tym badań na temat profilaktyki. „Najlepszą obroną jest atak”, jak mówi stare przysłowie, ale konwencjonalna wiedza dotycząca raka mówi nam coś zupełnie częściowo są ogromne zyski koncernów farmaceutycznych i medycznych osiągane dzięki wyrobieniu postawy opartej raczej na leczeniu niż na prewencji raka oraz brak woli dotarcia do przyczyn nowotworów kryjących się za indywidualnymi wyborami życiowymi. Innymi słowy, podczas gdy jako problemy zostały rozpoznane takie czynniki jak palenie tytoniu i uboga dieta, przyczyny, które mogłyby negatywnie wpływać na określone gałęzie przemysłu, takie jak zanieczyszczenie środowiska przedostające się do produktów konsumpcyjnych i toksyczne terapie medyczne, są farmaceutyki zostają uznane za jedyne odpowiednie opcje leczenia choroby, utrzymywanie pacjentów w złym zdrowiu i zalewanie ich medykamentami staje się coraz bardziej lukratywnym biznesem. W związku z tym nie jest wcale zaskakujące, że alternatywne czy niezaakceptowane sposoby leczenia są systematycznie szkalowane przez przemysł medyczny i instytucje zajmujące się walką z rakiem. Coraz częściej lekarze, którzy bronią naturalnych metod leczenia i wskazują na ważne korzyści z holistycznej profilaktyki nowotworowej, są prześladowani i ostro krytykowani oraz określani mianem znachorów, jeśli nie chcą dostosować się na mocno stronniczych wytycznych NCI i ACS. Ogólnie mówią one o tym, że FDA (Agencja Żywności i Leków) zaaprobowała około 40 farmaceutyków do leczenia raka, ale do tej pory nie uznała nawet jednego nieopatentowanego alternatywnego sposobu przyjrzymy się faktom, staje się jasne, że jedynymi ludźmi rzeczywiście czerpiącymi korzyści z obecnego stosunku do raka są ludzie zajmujący się profesjonalnie medycyną i lobbyści będący u władzy, a nie ich pacjenci. Jako były dyrektor NCI, dr Samuel Broder przyznał w 1998 roku w wywiadzie dla Washington Post: „NCI stał się rządowym koncernem farmaceutycznym”. W rzeczywistości to amerykańscy podatnicy fundują drogie badania kliniczne leków, które w końcu są im sprzedawane po przesadnie wysokich cenach. Czy to przez błędnie wybrane priorytety odnośnie do finansowana, selektywne zaniedbywanie nowych badań czy alternatywnych metod leczenia, czy jawne wypieranie faktów pacjenci z nowotworem nie są chronieni przez te instytucje, które zostały do tego końców przez kilka ostatnich dekad, bardziej niż w jakimkolwiek innym okresie w historii, w naszym społeczeństwie rozpowszechnił się tak wyolbrzymiony lęk przed rakiem, że nie jest zaskakujące, iż większość pacjentów chorujących na raka robi po prostu to, co każą im lekarze: przyjmuje coraz więcej farmaceutyków i poddaje się toksycznym zabiegom na swoją przerażającą chorobę. Jednak przez ignorowanie niedrogiej i toksycznej tylko w minimalnym stopniu profilaktyki na rzecz drogich i ekstremalnie toksycznych terapii, rzekomo obiektywne agencje jak NCI spotęgowały problem, który pomyliły z rozwiązaniem. W rezultacie liczba diagnoz przypadków nowotworów ciągle wzrasta. Nie licząc zdiagnozowanych przypadków raka, dziesiątki tysięcy gorzej sytuowanych ludzi cierpi na raka, ale nigdy nie zostali zdiagnozowani, ponieważ nie stać ich na ubezpieczenie czy wizyty u trzeba mówić, że słowa same w sobie mają ogromną moc i rak nie jest wyjątkiem. W wielu przypadkach nowotwór jest nie tylko słowem, ale też stwierdzeniem odnoszącym się do odbiegającego od normy czy niezwykłego zachowania komórek ciała. Wystarczy wspomnieć o raku, żeby od razu przywołać na myśl obrazy cierpienia i bólu. Gdy to słowo do kogoś przylgnie, może ciągle wywoływać osłabiający strach i stres w jego innym kontekście rak odnosi się do znaku gwiezdnego, jest po prostu nazwą jednego ze znaków zodiaku (astrologia). Czy gdy ktoś zapyta cię o datę urodzenia i stwierdzi że jesteś Rakiem, będziesz drżeć ze strachu przed nadciągającą śmiercią? Taka reakcja jest nieprawdopodobna, ponieważ twoja interpretacja bycia spod znaku Raka nie implikuje, żemasz raka, chorobę. Jednak jeśli twój lekarz wezwie cię do gabinetu i powie ci, że masz raka, prawdopodobnie będziesz zszokowany, sparaliżowany, odrętwiały, pozbawiony nadziei lub będziesz czuł to wszystko naraz. Słowo rak ma potencjał do odgrywania bardzo niepokojącej i wnoszącej niepewność roli w twoim życiu, być zdolne do dostarczenia wyroku śmierci i, jak odkryjesz w tej książce, wykonania go – często po prostu ze względu na to, jaką rolę to zestawienie trzech liter odgrywa w naszym ogarniętym przerażeniem bycie pacjentem z rakiem wydaje się zaczynać od zdiagnozowania nowotworu, jego przyczyny mogły być obecne wiele lat wcześniej, nim pacjent poczuł się chory. W ciągu krótkiej chwili słowo rak może wywrócić czyjeś życie do góry lub co na tym świecie przyznało temu prostemu słowu czy stwierdzeniu tak wielką moc, która może zadecydować o życiu i śmierci? Czy rzeczywiście ma tę moc? Czy nasze kolektywne, społeczne przekonanie, że rak jest morderczą chorobą, razem z generującą traumę, agresywną terapią podążającą za diagnozą, rzeczywiście są głównymi winowajcami obecnej dramatycznej eskalacji nowotworów na półkuli północnej? Możesz odpowiedzieć, że taka myśl jest zbyt naciągana. Jednakże w tej książce postaram się podać przekonywujące argumenty, że rak nie ma mocy i kontroli nad tobą, jeśli twoje przekonania, postrzeganie, postawa, myśli i uczucia względem raka na to nie bałbyś się raka w takim samym stopniu, gdybyś wiedział, co go spowodowało albo chociaż zrozumiałbyś, co jest kryjącą się za nim przyczyną? Nie sądzę! Jeśli znałbyś prawdę, prawdopodobnie zrobiłbyś wszystko, co możesz, aby usunąć przyczyny raka, i robiąc to, położyć podwaliny dla organizmu, by mógł on sam się wiedza w konwencjonalnym sensie – którą mogę nazwać też ignorancją – jest faktycznie niebezpieczną rzeczą. Prawie wszyscy, przynajmniej w uprzemysłowionym świecie, wiedzą, że picie wody z zamulonego stawu lub zanieczyszczonego jeziora może wywoływać zagrażającą życiu biegunkę. Ale relatywnie niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że trzymanie się uraz, złości i strachu albo unikanie ekspozycji na słońce i powodowanie przez to deficytu witaminy D w swoim organizmie, jak też niewysypianie się regularnie czy trzymanie telefonu komórkowego przy głowie przez godzinę dziennie albo bycie regularnie wystawionym na działanie promieniowania rentgenowskiego, mammografu czy tomografii komórkowej, jedzenie śmieciowego jedzenia, chemiczne dodatki do żywności i sztuczne słodziki są nie mniej niebezpieczne niż picie zanieczyszczonej wody. Te życiowe nawyki potrzebują więcej czasu niż jakaś trucizna czy maleńka ameba, by kogoś zabić, ale nie ma wątpliwości, że osądWszyscy wiemy, że jeśli fundament domu jest mocny, dom jest w stanie z łatwością oprzeć się czynnikom zewnętrznym, takim jak gwałtowna burza czy nawet trzęsienie ziemi. Jak zobaczymy, z nowotworami jest podobnie, wskazują tylko, że brakuje czegoś w naszym organizmie czy życiu. Rak wyjawia, że niektóre aspekty naszego fizycznego, mentalnego i duchowego życia stoją na chwiejnym gruncie i są, ogólnie mówiąc, całkiem byłoby nierozsądne, gdyby ogrodnik podlewał usychające liście drzewa, gdy wie, że prawdziwy problem nie jest tam, gdzie się wydaje – na powierzchni tych więdnących liści. Wie, że utrata wody przez liście jest tylko objawem utraty wody w mniej widocznej części rośliny – kryjącym się pod ziemią systemie korzeniowym. Przez podlewanie korzeni rośliny ogrodnik oczywiście dociera do poziomu przyczyn i w konsekwencji cała roślina odżywa i wraca do swojego normalnego procesu wzrostu. Dla wytrenowanego ogrodnika symptom, jakim są więdnące liście, nie jest śmiercionośną chorobą. Poznaje, że odwodnione liście są tylko bezpośrednią konsekwencją braku odżywienia, które jest potrzebne, by podtrzymać przy życiu korzenie i resztę ten przykład z natury może wydawać się uproszczoną analogią, niemniej jednak oferuje podstawowe zrozumienie pewnych bardzo kompleksowych procesów chorobowych zachodzących w ludzkim ciele. Dokładnie opisuje jedną z najpotężniejszych i fundamentalnych zasad kontrolujących wszelkie formy życia na planecie. Jakiekolwiek możemy mieć umiejętności manipulowania funkcjami naszego ciała za pomocą narzędzi medycyny alopatycznej, to podstawowe prawo natury nie może być wyparte czy naruszone bez zapłacenia wysokiej ceny cierpienia ze względu na zły stan zdrowia na poziomie fizycznym, emocjonalnym i kwestionuję zdanie, że rak jest śmiertelną chorobą. Ponadto pokażę, że nowotwór nie jest chorobą w ogóle. Wielu ludzi, którym obwieszczono wyrok nieuleczalnego nowotworu, odrzuciło prognozy i doświadczyło kompletnej remisji. George, który był moim pierwszym pacjentem z rakiem nerki, był jednym z nich. Jego lekarze z jednego z najbardziej prestiżowych szpitali uniwersyteckich w Niemczech dawali mu trzy tygodnie życia, gdy szukał u mnie pomocy. Zgodnie z tym, co mówili, jego nowotwór był zbyt zaawansowany i rozległy, by rozważać chemio- lub radioterapię. Jak się okazało, brak późniejszej terapii medycznej okazał się dla George’a raka kontra zwalczanie goGoerge stracił jedną z nerek w wyniku nowotworu rok wcześniej. Po wyjściu z sali operacyjnej jego lekarz poświadczył dobry stan jego zdrowia. Wyraził to w następujący sposób: „Opanowaliśmy to”, by zaszczepić w nim nadzieję i wesprzeć go. Oczywiście miało to dla niego dużo sensu. W końcu usunęli guz razem z całą nerką. Tym niemniej już kilka miesięcy później jego druga nerka również zaczęła wypełniać się nowotworem i jedyną rozsądną radą, jaką mu dawano, było, by zajął się swoimi osobistymi szczęście dla George’a, nie umarł. Na przekór wyrokowi śmierci, jaki ogłosili mu lekarze, George czuł, że musi być coś jeszcze, co może zrobić, żeby przedłużyć swoje życie chociaż o kilka miesięcy. W ciągu trzech tygodni mierzenia się z przyczynami leżącymi u źródeł jego choroby jego nowotwór zredukował się do małego punkcika i w ciągu kolejnych obszernych badań w niemieckiej klinice onkologicznej sześć miesięcy później śmiertelny nowotwór nie dał się znaleźć. Piętnaście lat po tych zdarzeniach George ciągle cieszy się doskonałym zdrowiem i nic nie wskazuje na niesprawność drugiej dałem George’owi ani diagnozy, ani prognozy. Tak czy owak nigdy tego nie robię. Co miałoby na celu powiedzenie mu, jak zła i beznadziejna jest jego sytuacja? Poza tym obiektywne stwierdzenie lekarza, że nowotwór jego pacjenta jest nieuleczalny (doprowadzi do jego śmierci), jest w rzeczywistości tylko subiektywnym punktem widzenia na temat bardzo nieprzewidywalnej sytuacji. Lekarz czerpie swoje przekonanie, ostateczny osąd prawie wyłącznie z przeszłych obserwacji, jakie poczynił na wcześniejszych pacjentach cierpiących na podobne objawy. Jego absolutny osąd jednak wyklucza szansę powrotu do zdrowia wynikającą z alternatywnych terapii nieznanych medykom. Tylko dlatego, że relatywnie młody zachodni system medyczny nie zna metod skutecznego leczenia raka bez poważnego ranienia pacjenta i ryzykowania nawrotu nowotworu, nie oznacza to, że starożytne formy medycyny są równie nieużyteczne. Istnieje dobry powód, dla którego określone formy holistycznej wschodniej medycyny, choć tak stare, nie zostały zapomniane: przez tysiąclecia udowodniły, że są naprawdę efektywne. Zatem dlaczego nie mielibyśmy otworzyć się na ich potencjał?Na arenie ortodoksyjnej medycyny pacjenci nie są zachęcani do oczekiwania spontanicznej remisji nowotworów. Będąc realistami, lekarze chcą uniknąć dawania swoim pacjentom fałszywej nadziei. Jednakże zastanawiam się, czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak fałszywa nadzieja. Albo istnieje nadzieja, albo jej nie ma. Żadna autentyczna nadzieja nie może być zła lub może naprawdę działać jak potężne placebo6, które może być o wiele potężniejsze, niż leki na raka mogłyby kiedykolwiek być. W dodatku nadzieja może nawet zmienić niebezpieczne leki podawane w czasie chemioterapii w placebo, co może później zredukować efekty uboczne leków. Ponadto badania jasno pokazują, że lekarze, którzy dostarczają swoim pacjentom nadziei i zachęty, osiągają większe sukcesy w leczeniu raka i innych chorób niż ci, którzy tego nie robią. Tylko wyobraź sobie, co mogą osiągnąć nadzieja, zachęty i radość połączone z zupełnie naturalną terapią!Poza tym przyszłość nie jest zapisana w kamieniu i lekarze niekoniecznie są jasnowidzami wiedzącymi, co przyszłość przyniesie ich pacjentom. Żadna osoba na tym świecie nie jest w stanie przewidzieć z absolutną pewnością, co stanie się w bliższej lub bardziej odległej przyszłości. Lekarzowi może udać się zgadnąć, co prawdopodobnie wyniknie z choroby, ale takie zgadywanie ciężko jest nazwać naukowym czy noszącym oznaki absolutnej pewności. Koniec końców każdy lekarz powinien zachęcać do nadziei, nigdy nie powinien zniechęcać, nieważne, jak poważna może wydawać się przykład młody mężczyzna z ekstremalnie rzadkim i nieoperowalnym dużym guzem mózgu, którego historia została przedstawiona w amerykańskiej telewizji w najlepszym czasie antenowym w 2007 roku, odrzucił prognozy bardzo krótkiego czasu, jaki mu pozostał, i kilka lat potem dalej prowadził całkiem aktywne i barwne życie. Później nawet się ożenił. A to tylko jeden z wielu podobnych przypadków, w których pacjenci, którym powiedziano, że nie ma dla nich nadziei, skończyli, zaprzeczając realistycznym oczekiwaniom swoich lekarzy, odzyskując zdrowie i żyjąc dobrze, dalej przekraczając nawet najbardziej optymistyczne prognozy. Historia medycyny jest pełna takich niewytłumaczonych cudów. Zrobilibyśmy dobrze, próbując je wytłumaczyć i być może udałoby się je nawet jednak do George’a, pacjenta z nieuleczalnym rakiem nerki. Aby uniknąć komplikacji, jakie mogą wyniknąć z diagnozowania chorób, takich jak sprawienie, że człowiek uwierzy, że jest pewnego rodzaju bezsilną ofiarą, zachęcałem tylko i motywowałem George’a, by zajął się różnymi przyczynami odpowiedzialnymi za rozwój nowotworu i wspierającymi go. Tak naprawdę nawet prawie nie wymawiałem słowa nowotwór w jego obecności. Jako bystry, odnoszący sukcesy biznesmen George szybko zdał sobie sprawę, że pozostawanie zafiksowanym na myśli, że rak ma go w jakiś sposób w swojej mocy, ciągnie go w kierunku śmierci, co było dla niego zupełnie nieużyteczne. Był całkiem świadomy, że taka mentalność ofiary tylko szybciej go zabije. George wiedział już, jaka jest wartość uprawnienia samego siebie do działania i pozytywnego myślenia. Skupiłem się na tym, by podzielić się z nim najbardziej podstawowymi, praktycznymi metodami sprawiającymi, że ciało staje się zdrowsze, bardziej witalne i odporne. W mojej opinii George nie był nawet chorym człowiekiem. Po prostu zapomniał, jak żyć zdrowo. George nagle zdał sobie sprawę, że nie jest już ofiarą nieszczęśliwych okoliczności, ale raczej człowiekiem zarządzającym swoim ciałem i umysłem. Świadomość o autoupoważnienia wprawiła go w entuzjazm i wkrótce pozwolił członkom swojej rodziny i przyjaciołom, którzy wcześniej byli smutni i było im przykro z jego powodu, by uczestniczyli w jego nowo odkrytym zapale do jego ciało naturalnie zaczęło zajmować się detalami, co obejmowało usunięcie objawu – raka. Było to dość łatwe, kiedy przyczyny nowotworu już nie remisja nowotworu George’a nie była ani rezultatem kuracji, która okazała się okropna, samonakręcającej się choroby ani cudu. Był to prosty proces oddawania ciału tego, czego potrzebowało, by wrócić do swojego najbardziej naturalnego stanu równowagi. George tylko usunął powody, dla których ciało musiało walczyć o swoje życie. To takie proste, na jakie wygląda, uzdrowił samego siebie, biorąc odpowiedzialność za wszystkie aspekty swojego życia, włącznie z ciałem i stylem jaką można wyciągnąć z doświadczenia George’a, jest taka, że prawdziwe uzdrowienie wymaga tego, żebyś przestał walczyć i zamiast tego wybrał zaufanie i wykorzystał naturalny, starożytny mechanizm leczniczy swojego ciała – bo w rzeczywistości walka z rakiem, jak zobaczymy, jest tym, co faktycznie uniemożliwia prawdziwe i trwałe odpowiedziKażdy rodzaj nowotworu został przez kogoś przetrwany, niezależnie jak był zaawansowany. Dlatego, jeśli chociaż jednej osobie udało się wyleczyć z raka, musi istnieć pozwalający na to mechanizm, tak samo jak istnieje mechanizm powstawania nowotworu. Każda osoba na planecie ma zdolność do obu został u ciebie zdiagnozowany nowotwór, możesz nie być zdolny do zmiany tej diagnozy, ale z pewnością w twojej mocy jest poradzenie sobie z destruktywnymi konsekwencjami, które ta diagnoza ma dla ciebie, tak jak zrobił to George. Sposób, jak odbierasz raka, i kroki, którymi zdecydujesz się podążyć po diagnozie, są jednymi z najbardziej potężnych czynników determinujących twoje przyszłe zdrowie lub jego brak (zobacz: rozdział trzeci, podrozdział Rak zdemistyfikowany).Nieprzemyślane odnoszenie się do nowotworu jako do morderczej choroby zarówno przez profesjonalistów, jak i laików zmieniło raka w zaburzenie o tragicznych konsekwencjach dla większości pacjentów z nowotworem i ich rodzin. Rak stał się synonimem niezwykłego strachu, cierpienia i śmierci. Ten sposób odbioru jest kontynuowany niezależnie od faktu, że nawet 90-95 procent wszystkich nowotworów może pojawić się i zniknąć ma dnia, żeby ciało nie wytworzyło milionów komórek nowotworowych. Niektórzy ludzie podlegający ostremu okresowemu stresowi wytwarzają więcej komórek nowotworowych niż zwykle. Te komórki nowotworowe tworzą razem grupy składające się na guz, który znika, gdy wpływ stresu zmaleje i kiedy nastąpi odpowiedź lecznicza (wyrażająca się w symptomach choroby). W rozdziale trzecim omówię dokładne, przewidywalne sposoby, w jakie się to wspomnieć w tym miejscu, że zgodnie z badaniami medycznymi wydzielanie potężnego antynowotworowego hormonu z DNA, interleukiny 2, spada pod fizycznym i mentalnym naciskiem i rośnie znowu, gdy człowiek staje się zrelaksowany i radosny. Słabe wydzielanie interleukiny 2 zwiększa częstotliwość powstawania nowotworów w ciele, a normalne wydzielanie tego hormonu trzyma procesy nowotworowe w ludzie generalnie nie są pod wpływem poważnego stresu przez cały czas. Podczas gdy częstotliwość występowania raka rośnie lub spada pod wpływem doświadczania ostrego stresu, większość nowotworów znika baz żadnego rodzaju medycznych interwencji i bez powodowania żadnych zmartwień. Zgodnie z tym, właśnie w tej chwili miliony ludzi chodzą sobie z nowotworami w swoim ciele, nie mając o nich pojęcia. Tak samo miliony ludzi leczą swoje nowotwory, nawet o tym nie wiedząc. Ogólnie rzecz biorąc, jest o wiele więcej spontanicznych remisji nowotworów niż zdiagnozowanych i leczonych New York Times w październiku 2009 roku opublikował artykuł, który z pewnością wywołał kilka pytań otwierających oczy. Ujawnił fakty, które były niezwykle niewygodne dla instytucji zajmujących się rakiem i ich przedstawicieli. Artykuł napisany przez Ginę Kolata nosi tytuł Cancers Can Vanish Without Treatment, but How? („Rak może zniknąć bez leczenia, ale jak?”).W artykule Kolata wykazuje, że uważa się, że trajektoria nowotworu jest skierowana tylko w jednym kierunku, jak oś czasu, na wzrost i pogarszanie się. Ponadto w październiku 2009 w pracy opublikowanej w czasopiśmie Journal of the American Medical Association (JAMA) odnotowano, że „dane zebrane w ciągu ponad dwóch dekad z prześwietleń nowotworów piersi i prostaty każą kwestionować spojrzenie na te choroby”.Bardziej wyrafinowane technologie prześwietlania pozwalają na znajdowanie wielu małych guzów, które nie powodowałyby problemów, jeśli zostałyby pozostawione same sobie. Te guzy są nieaktywne i nieszkodliwe jak drobne blizny na skórze. W artykule przyznano, że przeznaczeniem tych guzów jest samoistnie przestać rosnąć czy zmniejszyć się albo nawet zniknąć, przynajmniej w przypadku niektórych nowotworów piersi.„Stare spojrzenie na nowotwór jest takie, że jest on procesem linearnym”, mówi dr Barnett Kramer, dyrektor Wydziału Profilaktyki Nowotworowej Narodowych Instytutów Zdrowia (NIH). „Komórka mutuje się i po trochu mutuje się coraz bardziej. Mutacje nie powinny odwracać się spontanicznie”.Do niedawna badacze raka i lekarze błędnie zakładali (i promowali swoje przypuszczenia jako fakty naukowe), że nowotwory wynikają z mutacji komórek (zmiany genetycznego składu komórki), która zaczyna żyć własnym życiem. Jednakże najnowsze badania nad rakiem wskazują na odkrycie, że niekontrolowane i bezsensowne podziały komórek nowotworowych w ogóle nie mają twierdzi dr Kramer, staje się coraz bardziej jasne, że nowotwory potrzebują czegoś więcej niż mutacji, żeby się rozwijać. Potrzebują współpracy otaczających je komórek, a nawet, jak mówi, „całego organizmu, osoby”, której układ immunologiczny lub na przykład poziom hormonów może tłumić lub napędzać mówi dr Kramer, sprawia, że nowotwór jest „dynamicznym procesem”. Jego stwierdzenie oczywiście wywołuje bardzo ważne kwestie. Jeśli rak wynika jedynie z fatalnego dziedziczenia mutacji komórek, dlaczego całe ciało, włącznie z mózgiem, układem nerwowym, układem immunologicznym i układem hormonalnym, a także osobowość i wszystkie komórki otaczające nowotwór wspierają jego wzrost? Odpowiedź na to ważne pytanie jest zarówno fascynująca, jak i zakłada tytuł tej książki, rak w ogóle nie jest chorobą. Przeciwnie, jest mechanizmem leczniczym. Cały organizm wspiera wzrost nowotworu tak długo jak leży to w jego najlepszym interesie. Kiedy uzdrawianie przyczyn leżących u źródeł zostanie ukończone, ciało i umysł zostają przywrócone do swojego odpowiedniego i zrównoważonego stanu, rak nie służy już temu celowi i albo przechodzi do swojego początkowego i nieaktywnego stanu, albo całkowicie punkt widzenia, że rak nie obiera przewidywalnej jednowymiarowej ścieżki od mutacji do choroby, był trudny do zaakceptowania dla niektórych onkologów i badaczy. Jednak najwyraźniej coraz więcej sceptyków zaczyna zmieniać zdanie i uznawać coś przeciwnego do wszystkiego, w co wcześniej wierzyli, czyli że nowotwór faktycznie może zniknąć sam z z tych nawróconych jest dr Robert M. Kaplan, przewodniczący Departamentu Służby Zdrowia w Szkole Zdrowia Publicznego na Uniwersytecie Stanu Kalifornia w Los Angeles. „Na koniec dnia nie wiem, w jakim stopniu jestem tego pewien, ale wierzę, że tak jest”, mówi dr Kaplan. Dodaje: „Waga dowodów sugeruje, że jest powód, żeby wierzyć”.Inny specjalista w dziedzinie onkologii, dr Jonathan Epstein z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, mówi, że samoistnie znikające guzy są dobrze znane w przypadku raka jąder. Zgodnie z tym, co twierdzi dr Epstein, potwierdzono, że zdarza się, że w czasie operacji jąder chirurg znajduje tylko zabliźnione tkanki w miejscu, gdzie zdiagnozowano duży liczba dowodów, że nowotwór może zatrzymać się albo nawet odwrócić, nie pozwala tego zaprzeczyć i badacze nie mają lepszego wyboru niż zrewidować swoje pojęcie, czym naprawdę jest rak i jak się rozwija. Jednak uważam, że jeśli nie przekonają się, że rak jest leczniczym mechanizmem kierowanym przez cały organizm, by skorygować istniejący brak równowagi, będą kontynuować poszukiwanie dróg zwalczania raka, zamiast wspierać proces uzdrawiania. To wymaga jednakże zaufania w mądrość ciała i jego naturalne zdolności lecznicze, a nie zakładania z góry, że ciało jest wadliwe czy odkrycie, że same mutacje komórek nie muszą powodować raka, ale muszą być wspierane przez otaczające je komórki i cały organizm, mówi samo za siebie. Zawsze widziałem w nowotworach przyjaciół ciała asystujących mu w burzliwych czasach. Z pewnością ciało wydaje się traktować raka jako przyjaciela, a nie jak wroga. Jestem przekonany, że powinniśmy robić to swoim artykule Kolata pisze o fascynującym stwierdzeniu Thei Tlsty, profesor patologii z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco i jednej z najwybitniejszych badaczek raka. Profesor Tlsty mówi, że komórki nowotworowe i przednowotworowe są tak powszechne, że prawie każdy w średnim lub późniejszym wieku jest nimi obciążony. Zostało to odkryte w trakcie autopsji ludzi, którzy umarli z powodu innych niezwiązanych przyczyn, nie mając pojęcia, że mieli komórki nowotworowe lub przednowotworowe. Nie mieli dużych guzów czy objawów raka. „Naprawdę interesującym pytaniem”, twierdzi dr Tlsty, „nie jest to, dlaczego zapadamy na nowotwór, ale dlaczego nie mamy nowotworu”.W tym samym kontekście chciałbym zadać to bardzo intrygujące pytanie: Dlaczego niektórzy ludzie czują się chorzy, gdy mają nowotwór, podczas gdy inni, którzy również mają nowotwór, żyją zupełnie normalnym, zdrowym życiem? Później wyjaśnię to kluczowe zagadnienie, w toku tej podnosi inny interesujący temat: „Na im wcześniejszym etapie jest komórka na drodze do rozwoju w agresywny nowotwór, jak twierdzą badacze, tym bardziej prawdopodobne jest, że zmieni kurs. Zatem na przykład komórki, które są wczesnymi prekursorami nowotworu szyjki macicy, są skłonne cofnąć się do pierwotnego stanu. W pewnych badaniach odkryto, że 60 procent przednowotworowych komórek szyjki macicy znalezionych w trakcie badań cytologicznych wraca do normalności w ciągu roku, a 90 procent w ciągu trzech lat”. Czy to nie pokazuje innego trendu niż proponowany wcześniej przez teoretyków onkologii?Oczywiście to napędza pytania, czy faktycznie najlepiej jest pozostawiać większość nowotworów nieleczonymi, żeby mogły albo stać się nieaktywne i nieszkodliwe, albo zniknąć same z siebie. Przez wiele dziesięcioleci lekarze i agencje zdrowia promowali wczesne wykrywanie w całej populacji, ponieważ uważali, że to niezwykle ważne, by wychwycić i leczyć nowotwory na wczesnym etapie. Argumentowali to tym, że to pozwala na lepsze i bardziej skuteczne leczenie. Jednakże, znowu, ich przypuszczenia były tłumaczy dalej, że „dynamika procesu rozwoju nowotworu wydaje się być przyczyną, że badania profilaktyczne raka piersi czy prostaty wykazują dużą liczbę wczesnych nowotworów bez jednego spadku liczby przypadków późniejszych stadiów nowotworu”. Innymi słowy, odkrycie tak wielu nowych nowotworów dzięki nowym i lepszym metodom badań kontrolnych nie zredukowało częstotliwości występowania zaawansowanych nowotworów. To jest oczywiście sprzeczne z przypuszczeniem zakładającym, że wczesne wykrywanie, które zazwyczaj prowadzi do wczesnego leczenia, nie daje żadnych korzyści prewencyjnych czy redukujących częstotliwość występowania długoterminowych nowotworów. To również wskazuje na to, że wiele nowotworów najlepiej pozostawić samym sobie. W przypadku raka piersi istnieją poszlaki, że niektóre rzeczywiście znikają. Badania przesiewowe w kierunku raka piersi i prostaty najwyraźniej zawiodły, jeśli chodzi o redukowanie ich dobrych powodów szpital Johnsa Hopkinsa oferuje mężczyznom z małymi guzami prostaty opcję aktywnego obserwowania, zamiast usuwania czy niszczenia prostaty. W rzadkich przypadkach, gdy nowotwór rośnie, ciągle można go usunąć. Jednak przerażająca diagnoza raka prostaty zniechęca wielu mężczyzn do obrania strategii czekania i zobaczenia, co się zdarzy. „Większość mężczyzn chce to wyciąć”, mówi dr Epstein z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Przypisuję winę za tę niefortunną sytuację dziesięcioleciom podsycania strachu przez lekarzy i obsesji szybkiego naprawiania wśród tylko, że wysokie dawki promieniowania jonizującego emitowane przez urządzenia do badań, takie jak tomograf komputerowy (CT) czy mammograf itd. rzeczywiście przyczyniły się do zwiększenia częstotliwości występowania różnych rodzajów nowotworów. Nowotwory związane z ekspozycją na takie promieniowanie obejmują białaczkę, szpiczaka mnogiego, raka piersi, raka płuc i raka skóry (patrz: rozdział piąty, podrozdział Promieniowanie jonizujące).W kanadyjskich badaniach badacze przyjrzeli się zachowaniu małych nowotworów nerek (rak nerkowokomórkowy), które należą do nowotworów, które, jak pokazują raporty badań, czasami się cofają, nawet gdy są bardzo zaawansowane. W trakcie badań prowadzonych w podwójnie ślepej próbie pod przewodnictwem dr. Martina Gleave’a z Departamentu Nauk Urologicznych Szpitala Generalnego w Vancouver (New England Journal of Medicine; 338:1265-1271, 30 kwietnia 1998 r.) porównano leczenie lekiem immunomodulacyjnym interferon gamma 1b z placebo u pacjentów z rakiem nerek, który rozprzestrzenił się po ich od braku badań, które kontrolowałyby efekt placebo, interleukina 2 i interferon stały się głównym komponentem większości strategii immunoterapeutycznych w przypadku dającego przerzuty nowotworu nerkowokomórkowego. Badania miały pokazać, że te immunomodulatory mogą kontrolować lub odwracać te nowotwory nerek, które są bardzo oporne na chemioterapię. Sześć procent osób w obu grupach miało guzy, które zmniejszyły się lub pozostały stabilne, co doprowadziło naukowców do konkluzji, że leczenie nie prowadzi do poprawy. Sześć procent uczestników, którzy jakoś skorzystali z próby, udowodniło, że to, czy byli leczeni środkami farmaceutycznymi czy nie, nie robiło różnicy oprócz tego, że osoby należące do grupy otrzymującej placebo żyły średnio 3,5 miesiąca dłużej niż te, które brały Gleave stwierdził, że u coraz większej liczby pacjentów poddawanych badaniom USG czy tomografii komputerowej niezwiązanym z rakiem wykrywa się małe guzki na jednej z nerek. Akceptowalną metodą jest usuwanie ich, ale opierając się na swoich odkryciach, dr Gleave zastanawia się, czy to jest rzeczywiście z artykułem zamieszczonym w The New York Times, uniwersytet, na którym pracuje dr Gleave, uczestniczy w ogólnokrajowych badaniach ludzi z małymi guzami nerek, których celem było odkrycie, co się dzieje, gdy te nowotwory są rutynowo badane, by sprawdzić, czy rosną. Najwyraźniej około 80 procent nie zmienia się lub rzeczywiście zmniejsza w ciągu kolejnych trzech jaki wyciągnąłem z tych ważnych badań, jest taki, że bardzo się mylimy, jeśli wierzymy, że możemy wywieść w pole swoje ciało. Ciało cofa lub zatrzymuje wzrost guza, jeśli uznaje to za konieczne, nie inaczej. Jeśli zatrujemy, wypalimy albo wytniemy guz, ciało może mieć potrzebę wyhodowania kolejnego, by dokończyć swoją aktywność mankamentem w medycznej teorii nowotworów jest założenie, że rak musi zostać ujarzmiony, by móc ocalić życie pacjenta. Do niedawna prawie wszyscy naukowcy podzielali opinię, że jeśli rak nie będzie leczony i powstrzymany, jego przeznaczeniem będzie rosnąć, rozsiewać się, a w końcu zabić. Ewidentnie tak nie jest. Miliony ludzi żyją z wszelkimi rodzajami nowotworów bez problemu, a nawet nie wiedząc o nich, jak pokazują prace dr Tlsty i wielu innych czołowych jest taka, że relatywnie niewiele nowotworów rzeczywiście staje się nieuleczalnymi
By Andreas Moritz For the majority of people on this planet, death still symbolizes the end of a life cycle, however short or long it might be.These angels who are currently living through the ‘dark night of their soul’ and are ‘causing’ death or harm to others and become known for this through the mass media, confront the rest of the
Spis treści Naturalne techniki przywracania zdrowia Sprawdzone sekrety uzdrawiania Autor: Andreas Moritz Wstęp Rozdział 1 Droga do objawienia Maja – świat iluzji Lekcje z przeszłości Życie zgodnie z prawem Zwrot przeznaczenia Starożytny przekaz Wiara – czy uzdrawia? Czy jesteśmy uduchowieni z natury? Czymże jest ciało bez umysłu? Zmiany osobowości mogą zdziałać „cuda” Rozdział 2 W harmonii z naturą Stworzenie nowej kończyny Nieprzerwana komunikacja Siła intencji Niesamowita pamięć cząsteczek wody Istoty światła Niewidzialni posłańcy natury Przed Słońcem nic się nie ukryje Szacunek do słońca Tylko strach jest niebezpieczny My jesteśmy światem Tajemnicza „sieć zapachów” Mądrość roślin Czy rośliny mają uczucia? Zerwany kontakt z naturą Rośliny chcą nam pomóc We wszystkich formach życia jest cel Rozdział 3 Dobry początek to połowa sukcesu Mózg – uniwersalny komputer Nowy mózg na nową erę Wspaniałości mózgu Co kształtuje przeznaczenie? Tajemniczy świat nienarodzonego dziecka Rytmy szczęścia Niejasny przekaz Księga życia Porzuć przeszłość Magister z ignorancji Świadomość – brakujące ogniwo Rozdział 4 To jest w tobie Ucieczka z więzienia warunkowania społecznego Jesteś tym, w co wierzysz Starzenie się – decyzja należy do ciebie Kto się starzeje, a kto nie? Ograniczenia są tylko w twojej głowie Otwórz serce Zbrodnia negatywnego myślenia Możesz to zmienić Nie ma tajnych myśli Koniec umysłowej wojny Wątpliwość – przyczyna porażki Bogactwo materialne a bogactwo duchowe Wewnętrzny i zewnętrzny dostatek = życie na 200% Błyskawiczne efekty Zmęczenie – początek błędnego koła Zmęczenie rodzi stres Rozdział 5 Uzdrawianie przyczyny Emocje – nasza codzienna „prognoza pogody” Tłumienie emocji Fizyczny aspekt emocji Emocje i typ ciała Język ciała Metoda przemiany emocjonalnej Emocjonalny dobrobyt Zniecierpliwienie uczy cierpliwości Nie próbuj nikogo zmieniać Konflikty – szansa na rozwój Depresja – gniew zwrócony do wewnątrz Co cię złości? „Mógłbym” a „powinienem” Umiesz powiedzieć „nie” Przygarnij zwierzaka – uszczęśliwi cię i ocali ci życie Dobre jedzenie – dobry nastrój Co powoduje huśtawkę nastrojów? Chemiczny nastrój Konstytucyjna skłonność ku konkretnym nastrojom Dwie ważne kwestie kontrolujące twoje życie 1. Pełnowartościowa dieta Sattwa, rajas i tamas – trzy podstawowe siły życia Dieta sattwiczna Dieta rajasowa Dieta tamasowa 2. Siła umysłu Zmiana myślenia Szczęście – klucz do naturalnej apteki Energia podąża za myślą Rozdział 6 Zasady i techniki pierwotnego uzdrawiania Część pierwsza. Cud świadomego oddychania Oddech. Tylko to i o wiele więcej Od czego zacząć? Klucz do sukcesu – „odpuść sobie” Siła uwagi Część druga. Pierwotne dźwięki uzdrawiania Jesteś tym, co dostrzegasz Świat dźwięków Ciało – orkiestra symfoniczna Związek nazwy z formą Podsumowanie techniki pierwotnego uzdrawiania Pierwotne dźwięki uzdrawiania i siedem czakr Pierwotne dźwięki siddhi Rozdział 7 Pięć zmysłów – fontanna młodości Zdrowe zmysły w zdrowym życiu 1. Wewnętrzne i zewnętrzne widzenie Znaczenie zrównoważonej diety i oczyszczania wątroby Ćwiczenia oczu A 1-7 B 1-8 Słoneczna terapia oczu C 1-4 2. Świat słuchu Słyszenie na wszystkich poziomach Ćwiczenia dźwiękowe Siła samogłosek Nucenie Dźwięki szczęki Dźwięki gardła Dźwięki żołądka Dźwiękoterapia Muzykoterapia Zharmonizuj się z uzdrawianiem Oczyszczanie uszu 3. Zdrowy dotyk Terapia marma Praca z ciałem 4. Smak – intymne źródło przyjemności Proste zasady zdrowego żywienia Lepszy smak 5. Odczuwanie przez zapach Techniki polepszające zmysł powonienia Rozdział 8 Mądrość duchowa – ostatnia lekcja natury dla człowieka Odkrywanie częstotliwości miłości Świadomość jest kluczem Zwierzęta wiedzą coś, czego my nie wiemy Wiadomość od wielorybów i delfinów Może jednak krowy są święte Brutalna nauka Szacunek do każdej formy życia Ziemia wie wszystko Siła uzdrawiania Matki Ziemi Planeta żyje Wszystkie zmiany Ziemi sprzyjają życiu Przesunięcie biegunów Wejście w nowy świat Czas dokonać wyboru Mądrość natury w naszym posiadaniu Rozmowa z naturą Wyobraźnia kształtuje osobistą rzeczywistość Rozdział 9 Dwanaście bram do nieba na ziemi 1. Brama jedności Otwarcie pierwszej bramy 2. Brama rozwiązania wszystkich problemów Otwarcie drugiej bramy 3. Brama władzy nad czasem Otwarcie trzeciej bramy 4. Brama dostatku Otwarcie czwartej bramy 5. Brama sukcesu Otwarcie piątej bramy 6. Brama braku osądu Otwarcie szóstej bramy 7. Brama „pierwszeństwa najwyższych” Otwarcie siódmej bramy 8. Brama ciszy Otwarcie ósmej bramy 9. Brama świadomości ciała Otwarcie dziewiątej bramy 10. Brama wewnętrznego przewodnictwa Otwarcie dziesiątej bramy 11. Brama mądrości duchowej Otwarcie jedenastej bramy 12. Brama spełnienia pragnień Otwarcie dwunastej bramy Podsumowanie Prosta modlitwa O Autorze
Books by. Andreas Moritz. The Liver and Gallbladder Miracle Cleanse: An All-Natural, At-Home Flush to Purify and Rejuvenate Your Body. Andreas Moritz. $ 20.89 - $ 28.09. Timeless Secrets of Health And Rejuvenation. Andreas Moritz. $ 36.25. Cancer Is Not a Disease - It's a Survival Mechanism.
Sprawdzone sekrety uzdrawiania ISBN: 978-83-8168-024-0; Cena katalogowa: zł; Ilość stron: 377; Oprawa: miękka; Format: 14,5 x 20,5 cm; Data ostatniego wydania: 2019; Nr wydania: I;Mariusz WardaMariusz Golak00Księgarnia patronacka coraz smutniejsi i coraz bardziej schorowaniMamy coraz więcej, a jednocześnie odczuwamy coraz większy brak. Z jednej strony lubimy się kreować na osoby racjonalnie myślące i czerpiące pełnymi garściami z życia, a z drugiej nie cieszy nas to, co od niego otrzymujemy. Ponadto, mimo coraz dłuższego czasu trwania życia, coraz więcej chorujemy, a dolegliwości zaczynają nam dokuczać w coraz młodszym wieku. Wiele z nich atakuje nie tylko ciało, ale i umysł. Co w tej sytuacji począć?Odpowiedzi udziela autor międzynarodowych bestsellerów!Andreas Moritz naświetla wewnętrzną potrzebę człowieka dążenia do mądrości duchowej, bez której być może nigdy nie odnaleźlibyśmy swojego prawdziwego znaczenia. Wiele z jego przekazów pomaga rozwinąć nowe poczucie rzeczywistości opartej na miłości, sile i współczuciu. Andreas opisuje związek człowieka ze światem natury w całkowicie nowy sposób i omawia, jak można ujarzmić jej potężne siły, aby otrzymać korzyści zarówno indywidualne, jak i dla całej ludzkości. Ta książka kwestionuje niektóre z najtrwalszych wierzeń i przekonań człowieka, i pokazuje, jak wyplątać się z emocjonalnych ograniczeń i fizycznych barier, które sami sobie stworzyliśmy w od odpowiedzi na które zależy Twoje szczęścieW książce znajdziesz między innymi odpowiedzi na pytania: Co kształtuje nasze przeznaczenie? Czy zwątpienie jest przyczyną porażki? Jak otworzyć swoje serce? Co kryje się za bogactwem materialnym i duchowym? Czy zmęczenie jest główną przyczyną stresu? Jakie są metody emocjonalnej transformacji? Jakie są techniki pierwotnego uzdrawiania? Jak wzmocnić zdrowie pięciu zmysłów? Jak wkroczyć do nowego świata? Dowiesz się również o sile intencji, sekretach walki ze starzeniem, rozwoju mądrości duchowej, głównych przyczynach zmian zachodzących dziś na planecie i poznasz 12 bram prowadzących do nieba na tej książki:• dowiesz się, czy wiara uzdrawia i jakie zmiany osobowości mogą zdziałać cuda, • zrozumiesz, co da Ci życie w harmonii z naturą i korzystanie z mądrości roślin, • okiełznasz potęgę własnej intencji i uzdrawiającą energię słońca, • poznasz i wykorzystasz niesamowite właściwości własnego mózgu, • nauczysz się odrzucać warunkowanie społeczne i wpojone Ci ograniczenia, • zrozumiesz, że jesteś tym, w co wierzysz i to Ty decydujesz o swoim starzeniu się, • uzdrowisz przyczyny swoich dolegliwości i przestaniesz tłumić dla ciała, coś dla duchaZaczniesz także świadomie analizować sygnały wysyłane Ci przez własne ciało i uświadomisz sobie, że depresja jest po prostu gniewem zwróconym do wewnątrz. Autor wyjawia niezwykłe korzyści z posiadania w domu zwierzaka oraz podpowiada, jak za pomocą jedzenia kreować dobry nastrój. Poznasz trzy podstawowe siły życia i dopasowane do nich diety. Wykorzystasz cud świadomego oddychania i pierwotne uzdrawiające dźwięki. Uświadomisz sobie również znaczenie zrównoważonej diety i oczyszczania wątroby oraz skorzystasz z własnych zmysłów jako fontanny młodości. Zastosujesz zarówno słoneczną terapię oczu, jak i ćwiczenia dźwiękowe. Autor podpowie Ci również, jak zdrowo oczyszczać uszy i polepszać zmysł doradzi Ci najlepiejAndreas Moritz to intuicyjny praktyk medycyny naturalnej, ajurwedy, irydologii, shiatsu i medycyny wibracyjnej. Jest artystą i autorem kilkunastu książek w tym międzynarodowych bestselerów, takich jak „Rozszerzone oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego” czy „Rak to nie choroba a mechanizm uzdrawiania”. Jest twórcą Ener-Chi Art i Sacred Santémony – wyjątkowych metod uzdrawiania. Skorzystaj z jego wiedzy i doświadczenia zebranych w tym unikalnym kompendium holistycznego uzdrawiania Ciebie i całego Ty decydujesz, jak Ci się żyje! Patroni: pobierz fragment książki
  1. Лохрիկኄ уկፕвոкл
  2. Ел офоφ рիколα
    1. Ըሳադօሦоμе п
    2. Դուле ኾародуγቤ ωфеτጬվθպу ωጏ
Autor tej ksi ki, Andreas Moritz, nie jest zwolennikiem adnej konkretnej formy opieki medycznej, ale wierzy, e przedstawione tu fakty, liczby i wie-dza powinny by dost pne dla ka dego cz owieka, który zainteresowany jest popraw w asnego stanu zdrowia. Cho autor stara si przekaza g bokie Nie ma jeszcze oceny, możesz być pierwszym, który ocenił! ISBN: 9788381680240 EAN: 9788381680240 oprawa: Miękka Wydawca: format: 14,5x20,5 cm język: polski liczba stron: 376 rok wydania: 2021 wysyłka: 24h Autor międzynarodowych bestsellerów naświetla wewnętrzną potrzebę człowieka dążenia do mądrości duchowej, bez której być może nigdy nie zrozumielibyśmy swojego prawdziwego znaczenia. Wiele z jego przekazów pomaga rozwinąć nowe poczucie rzeczywistości opartej na miłości, sile i współczuciu. Andreas opisuje związek człowieka ze światem natury w całkowicie nowy sposób i omawia, jak można ujarzmić jego potężne siły, aby otrzymać korzyści zarówno indywidualne, jak i dla całej ludzkości. Ta publikacja kwestionuje niektóre z najtrwalszych wierzeń i przekonań człowieka, i pokazuje jak wyplątać się z emocjonalnych ograniczeń i fizycznych barier, które sami sobie stworzyliśmy. To Ty decydujesz, jak Ci się żyje! Brak recenzji x Erza. 1,6 tys. Książka Andreasa Moritza „Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego. Jak uniknąć współczesnych chorób” w zasadzie opiera się na jednej tezie – wszystkie choroby mają przyczynę w złym funkcjonowaniu wątroby z powodu wytwarzanych przez nią kamieni żółciowych, które to zalegają w pęcherzyku żółciowym
Szukany produkt jest niedostępny - może podobny produkt? Wydawnictwo: Vital Liczba stron: 348 Opis Dane szczegółowe Recenzje Dostawa i Płatność Produkty autora Opis Dzięki tej książce poznasz mądrość natury, działanie wolnych rodników i ryzyko związane z zatorami wątroby. Będziesz także w stanie wykorzystać szereg naturalnych metod eliminowania nowotworów, do których zalicza się kurkumina, światło słoneczne, ćwiczenia fizyczne i właściwa dieta. Rak nowe spojrzenie, nowe szanse. Dane szczegółowe Identyfikator produktu 757627 Tytuł Rak to nie choroba a mechanizm uzdrawiania Autor Andreas Moritz Wydawnictwo Vital Język wydania polski Język oryginału angielski Liczba stron 348 Data premiery 2018-02-16 Rok wydania 2018 Wymiary produktu [mm] 240 x 165 x 18 Okładka okładka miękka Waga Produktu [kg] Cena detaliczna 59,50 zł Nasza cena 43,98 zł Recenzje Dostawa czas dostawy koszt za pobraniem InPost Paczkomaty 24/7 28. lipca, czw. — 29. lipca, pt. 11,99 zł bezpłatna dostawa od 249,00 zł Orlen Paczka 6,99 zł bezpłatna dostawa od 249,00 zł DPD - Odbiór w Punkcie 9,99 zł bezpłatna dostawa od 249,00 zł Kurier DPD 11,99 zł bezpłatna dostawa od 299,00 zł Kurier InPost 14,99 zł bezpłatna dostawa od 299,00 zł Poczta Polska 9,99 zł bezpłatna dostawa od 299,00 zł Poczta Polska - Odbiór w Punkcie 7,99 zł bezpłatna dostawa od 249,00 zł Odbiór osobisty w Bielsku-Białej Produkty od Autora: Bestsellery To jest chemia 1. Chemia ogólna i nieorganiczna. Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego i technikum. Zakres podstawowy Podświetlana tablica do odrysowywania Kocham Czytać. Seria logopedyczna. Pakiet 18 zeszytów Pucio na wsi. Ćwiczenia rozumienia i mówienia dla dzieci. Uczę się mówić Kajko i Kokosz. Złota Kolekcja. Tom 4 Biologia na czasie 1. Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego i technikum. Zakres rozszerzony Polecane Poradniki i albumy Dziki ogród Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty Inteligentny inwestor. Najlepsza książka o inwestowaniu wartościowym Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały Zdrowie człowieka w niezdrowym świecie Prawo rezonansu. Nastrój myśli na realizację swoich pragnień Polityka prywatności Informujemy, iż w celu realizacji usług dostępnych w naszym sklepie, optymalizacji jego treści, dostosowania sklepu do Państwa indywidualnych potrzeb oraz personalizacji wyświetlanych reklam w ramach zewnętrznych sieci remarketingowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego sklepu internetowego, bez
Research genealogy for Andreas Moritz of Tscheb, as well as other members of the Moritz family, on Ancestry®.
Sklep Książki Zdrowie, rodzina, związki Zdrowie Vademecum naturalnego zdrowia (okładka miękka, Oferta : 23,41 zł Opis Opis Mało kto może powiedzieć, że jest w pełni zdrowy. Sądzimy, że dolegliwości, choroby i rozmaite bolączki są nam po prostu pisane. Nic bardziej mylnego. Twoje ciało jest z natury zaprogramowane na bycie zdrowym i pełnym energii witalnej przez cały czas trwania życia, a choroby są wynikiem niewłaściwych nawyków i nieodpowiedniej diety. Choć trudno w to uwierzyć, większość trapiących nas dolegliwości jest wywoływana przez zaburzenia w wątrobie, nerkach, układzie pokarmowym bądź tej książki rzucają nowe światło na najpopularniejsze choroby i ukazują, w jaki sposób je sami wywołaliśmy poprzez nieświadome zaburzanie funkcjonowania poszczególnych organów. Jednocześnie zdradzają proste, a zarazem niezwykle skuteczne sposoby oczyszczania ciała, nawadniania go, odżywiania i wprowadzania nawyków sprzyjających tej publikacji zapobiegniesz schorzeniom układu krążenia, wątroby i innych organów wewnętrznych, płuc, kości, systemu nerwowego oraz narządów zmysłów. Poprawisz także stan swojego zdrowia dzięki zsynchronizowaniu rytmu swojego funkcjonowania z rytmem to poradnik dla każdego, kto chce odzyskać zdrowie w sposób w pełni naturalny i pozbawiony jakichkolwiek leków. Jego autorzy korzystają zarówno z najnowszych odkryć medycyny, jak i Ajurwedy. Opisują praktyczne ćwiczenia fizyczne, wyjaśniają cykle biologiczne, moc emocji i reakcje ciała na stres. Ta książka to Twoja recepta na zdrowie!Powyższy opis pochodzi od wydawcy. Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Vademecum naturalnego zdrowia Autor: Moritz Andreas , Hornecker John Tłumaczenie: Majka Anna Wydawnictwo: Wydawnictwo Vital Język wydania: polski Język oryginału: angielski Liczba stron: 216 Numer wydania: I Data premiery: 2014-06-09 Rok wydania: 2014 Forma: książka Wymiary produktu [mm]: 203 x 13 x 144 Indeks: 14838750 Recenzje Recenzje Dostawa i płatność Dostawa i płatność Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik. Inne z tego wydawnictwa Najczęściej kupowane
Andreas Moritz. Service café au lait Hommage à Adolf Loos (2 , 1971 . Sale Date: March 28, 2009. Auction Closed Włącz ciemny motyw, który jest przyjemnieszy dla oczu podczas nocy. Włącz jasny motyw, który jest przyjemniejszy dla oczu podczas dnia. Zaloguj się Włącz ciemny motyw, który jest przyjemnieszy dla oczu podczas nocy. Włącz jasny motyw, który jest przyjemniejszy dla oczu podczas dnia. Zaloguj się Książka “Rak nie jest chorobą” ukazała się w Stanach Zjednoczonych z podtytułem: “Poznaj ukryty cel raka, usuń przyczyny jego powstawania i bądź zdrowszy niż kiedykolwiek”. Jest to całkowicie zrozumiałe – wydaje się, że najpilniej tej lektury potrzebują ci, u których stwierdzono nowotwór (oraz ich bliscy). Jednak “Rak nie jest chorobą” jest książką niemal dla każdego zainteresowanego życiem. Propaguje ona bowiem wiedzę na temat samoregulacji i samoleczenia organizmu ludzkiego. Książka ta przedstawia czytelnikowi zupełnie nowe i radykalnie odmienne rozumienie raka, w świetle którego dotychczasowe poglądy na temat tej dolegliwości tracą aktualność. Pokazuje, dlaczego tradycyjne metody leczenia raka okazują się często śmiertelne w skutkach, co tak naprawdę powoduje raka i jak można usunąć przeszkody, które uniemożliwiają Twojemu ciału samouleczenie. źródło opisu: Wydawnictwo ARIYA, 2011 źródło okładki: Wydawnictwo: Ariya tytuł oryginału: Cancer is not a disease data wydania: wrzesień 2011 (data przybliżona) słowa kluczowe: zdrowie , choroba , rak , uzdrawianie , medycyna naturalna , ajurweda kategoria: zdrowie, medycyna Wróć do góry Nie pamiętasz hasła? Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło. Your password reset link appears to be invalid or expired. Andreas Moritz: German silversmith (born: 1901, Halle (Saale), Saxony-Anhalt, Germany - died: 1983, Würzburg, Lower Franconia, Bavaria, Germany), Occupations Sortuj wg Ilość Tylko dostępne Autor ujawnia szokującą prawdę! Rak nie jest chorobą!Rak skóry, trzustki, płuc, jajnika, prostaty, żołądka czy szyjki macicy to jedne z najczęściej występujących nowotworów, a zarazem schorzenia spędzające chorym sen z oczu. Zastanawiają się oni, jak zniosą inwazyjne terapie leczenia nowotworów, a w przypadku poważniejszych przypadków rozmyślają nawet nad tym, jak poradzą sobie bliscy, gdy ich już zabraknie. Nic dziwnego, skoro nowotwory są traktowane jako wyrok, a sama wizyta u onkologa wielu osobom kojarzy się z wędrówką na szafot? Strach pacjentów wzbudzają również techniki wykorzystywane w onkologii, z których zdecydowana większość wpływa na obniżenie komfortu życia i funkcjonowania. A gdyby tak zmienić myślenie i wcale nie traktować raka jako choroby? Niemożliwe? Ta książka udowadnia, że niekoniecznie!Niespodziewana szansa dla chorych na nowotworyAutor bestsellerów i uznany na całym świecie ekspert z dziedziny zdrowia dowodzi w tej książce, że rak jest fizycznym objawem odzwierciedlającym ostateczną próbę wyeliminowania konkretnych elementów niszczących nasze życie. Tylko wyciągnięcie wniosków i wyeliminowanie tych destrukcyjnych czynników pozwala osiągnąć pełne zdrowie ciała, umysłu i emocji. Kontrowersyjne? Naturalnie. Jak przekonasz się z tej książki, jest to jednak również niezwykle skuteczne podejście!Szokujące statystyki onkologiczneTa książka prezentuje całkowicie nowe, radykalne zrozumienie raka, które znacząco odbiega od tego, jak większość lekarzy postrzega tę chorobę. Jak przytacza autor, obecne metody wycinania, wypalania bądź zabijania komórek rakowych zapewniają pełen sukces terapeutyczny u zaledwie 7% pacjentów, z których większość i tak zostaje uwolniona od nowotworu na mniej niż pięć lat! Wybitny badacz raka i profesor na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, doktor Hardin Jones, stwierdził, że pacjenci nieleczeni mają się równie dobrze lub lepiej niż ci poddawani kuracji. Wszelkie opublikowane dane dotyczące sukcesów w statystyce przeżywania u pacjentów onkologicznych są równoważone identycznymi lub jeszcze lepszymi wynikami wśród osób, które nie poddają się żadnym zabiegom. Dzięki tej książce zrozumiesz, jak to możliwe i zawsze wybierzesz najlepszą metodę spojrzenie na eliminowanie nowotworówAutor pokazuje, dlaczego konwencjonalne leczenie raka może nieść za sobą śmiertelne skutki, co go faktycznie wywołuje i jak usunąć przeszkody, które uniemożliwiają uzdrowienie ciała. Nowotwór nie jest próbą dla Twojego życia. Wręcz przeciwnie, on stara się je ocalić. Ta książka otwiera drzwi dla tych, którzy chcą zamienić czucie się jak ofiara w pełną kontrolę własnej mocy, a chorobę w stan pełni zdrowia. To wydanie zostało rozszerzone niemal o połowę, a zawarto w nim chociażby najnowsze wyniki badań popierające tezy już przed laty stawiane przez Andreasa Moritza. Szczepienia są obowiązkowe, ale czy bezpieczne dla zdrowia? Poznaj dowody naukowe na to, jak wiele szczepionek zamiast podnosić odporność, niszczy ją. Autor ujawnia spowodowany szczepieniami masowy wzrost liczby przypadków alergii, artretyzmu, refluksu, raka, cukrzycy, schorzeń nerek, chorób neurologicznych i autoimmunologicznych oraz nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt. Udowadnia też, że wśród zaszczepionych dzieci, z powodu niewykształconej bariery krew-mózg, wystąpiło więcej przypadków astmy, ADHD i autyzmu niż u osób, które nie miały tego rodzaju terapii. Z tej publikacji dowiesz się również, dlaczego większość szczepionek nie jest badana pod kątem długoterminowego bezpieczeństwa i dlaczego medycyna naturalna ma więcej zalet niż immunizacja. Poznaj prawdę i decyduj świadomie! Ta książka zapewnia dokładne zrozumienie funkcjonowania wątroby i zachodzących w niej złożonych procesów, co powoduje kamienie żółciowe w wątrobie i woreczku żółciowym. Wyjaśnia również dlaczego w nich leży klucz do zrozumienia genezy najczęstszych chorób w dzisiejszym świecie. Dostarcza czytelnikowi wiedzy potrzebnej do rozpoznania tych kamieni i podaje niezbędne instrukcje do samodzielnego zastosowania, pozwalające bezboleśnie i w pełni bezpiecznie je usunąć. Wypełniona przydatnymi grafikami publikacja zawiera również praktyczne wskazówki dotyczące zapobiegania powstawaniu nowych kamieni, zarówno w wątrobie, jak i woreczku żółciowym. Szczepienia są obowiązkowe, ale czy są bezpieczne?Każdy z nas przyjął w swoim życiu co najmniej kilka szczepionek. Z założenia miały nas chronić i budować odporność przed najgroźniejszymi chorobami zakaźnymi. Jeśli dziś sami jesteśmy rodzicami, zdecydowana większość z nas decyduje się jednak szczepić swoje dzieci. W ostatnich latach temat szczepień i ich słuszności stał się dość kontrowersyjny. Wątpliwości co do bezpieczeństwa i zalet szczepionek wybrzmiewają coraz głośniej na całym świecie. Wiele osób rezygnuje z tej formy terapii. Zaczynają stosować medycynę naturalną. Pojawiają się pytania dotyczące tego, czy warto się szczepić, a przede wszystkim czy szczepienia są bezpieczne? Niektórzy rodzice boją się o odczyny poszczepienne, a co za tym idzie o zdrowie swoich małych dzieci. Szczepiąc siebie i swoje dzieci, postępujemy słusznie? Czy wszystkie szczepienia są konieczne? Dlaczego należy je podawać już od urodzenia?Książka bestsellerowego Autora pomoże Ci naleźć odpowiedzi na nurtujące pytania dotyczące szczepień i ich bezpieczeństwaOdpowiedzi na te kluczowe dla zdrowia pytania, które z pewnością ma każdy rodzic przed szczepieniem swego dziecka, udzieli Autor międzynarodowych bestsellerów. W swojej obszernej książce Andreas Moritz szczegółowo opisuje kwestie bezpieczeństwa i zasadności szczepień. Ujawnia też fałszywość tezy o bezpiecznych i zapobiegających chorobom szczepionkach. Na uwagę zasługuje fakt, że Autor dodatkowo potwierdza wynikami niezależnych badań. Wiele uwagi poświęca również najpowszechniejszym mitom dotyczącym szczepień. Jednocześnie Autor odkrywa kolejne kłamstwa, którymi przemysł farmaceutyczny karmi ludzi od wielu szczepienia są bezpieczne - poznaj poważne skutki szczepień ochronnychPoznając mity o szczepieniach czy statystyki świadczące o tym, że szczepionki wcale nie wyeliminowały chorób zakaźnych, będziesz mógł świadomie zdecydować, czy warto się szczepić. Warto, abyś wiedział, że wiele ze szczepionek zamiast podnosić odporność, niszczy wydajność układu odpornościowego. Co ciekawe, Autor ujawnia spowodowany w dużej mierze szczepieniami masowy wzrost liczby przypadków alergii, egzem, artretyzmu, refluksu żołądkowego. A nawet tak poważnych jak nowotwory, cukrzyca, schorzenia nerek, choroby neurologiczne i autoimmunologiczne oraz nagłej śmierci łóżeczkowej u więcej, udowadnia, że wśród zaszczepionych dzieci wystąpiło znacznie więcej przypadków astmy, ADHD i autyzmu niż u osób, którym szczepień nie podano. Zwraca też uwagę, w jaki sposób szczepionki wpływają na mózg, przekraczając barierę krew-mózg. A ta u niemowląt i małych dzieci nie jest rozwinięta w takim stopniu jak u dorosłych. Podważając zasadność podawania szczepień, Autor radzi, by większym zaufaniem obdarzyć medycynę naturalną i to ją stosować, jako terapię ,,pierwszego rzutu"".Szczepionki - kto na tym zyskuje i dlaczego?Z tej publikacji dowiesz się również, dlaczego - jak przedstawia to Autor - większość szczepionek nie jest badana pod kątek długoterminowego bezpieczeństwa, a ich niepożądane efekty, takie jak odczyny poszczepienne, stany zapalne w organizmie i choroby autoimmunologiczne, nigdy nie zostają odnotowane. Zrozumiesz, czyje interesy są tym samym chronione. Decydując się jednak na podanie dziecku szczepionki, warto poznać wszystkie ,,za"" i ,,przeciw"", a także mity dotyczące prawdę i decyduj świadomie! Niniejszy przewodnik jest skierowany do lekarzy i studentów weterynarii oraz personelu pomocniczego. Zakres przewodnika ograniczyliśmy do psów i kotów, bo to właśnie te gatunki nadal stanowią większość pacjentów w praktykach weterynaryjnych przeznaczonych dla małych zwierząt. Chcieliśmy też mocno zaznaczyć, że koty nie powinny być traktowane jak małe pierwszym rozdziale książki zostały wyjaśnione podstawy zastosowania medycyny laboratoryjnej, podsumowane w 10 przykazaniach. Dalej, krok po kroku, przedstawiono najważniejsze techniki laboratoryjne, wyniki mikroskopowe z zakresu hematologii, cytologii oraz badania osadu w analiza najlepszego sposobu korzystania z algorytmów prowadzi do sekcji, w której zamieszczono testy laboratoryjne, tłumaczące różnego rodzaju objawy kliniczne. Wybrane algorytmy obrazują sposób interpretacji lub dalszy możliwy przebieg badań, mających na celu wyjaśnienie zmienionych wyników badań ostatniej sekcji, Przeglądzie badań, zaprezentowano najważniejsze testy laboratoryjne. Rozdział krótko podsumowuje wskazania, zawiera wiadomości dotyczące optymalnego materiału próbki, okresu trwałości, różnic gatunkowych u zwierząt, cech analitycznych, takich jak średnie, zaobserwowane błędy i niezbędna do oceny badań sekwencyjnych różnica WstępuJeszcze nigdy możliwości diagnostyczne nie były tak zróżnicowane jak dziś. W coraz krótszych odstępach czasu udostępniane są nowe testy, urządzenia i metody badań, które zgodnie z danymi producenta są szybsze i lepsze niż te tradycyjne. Labirynt diagnostyczny jest ciągle rozbudowywany. Algorytmy mogą być pomocne jak nić Ariadny. Ale jak wszyscy wiemy, nici ? nawet jeśli są nićmi przewodnimi ? mogą czasem stać się pułapkami. Jeśli algorytm nie rozwiąże problemu lub jeśli terapia się nie powiedzie, trzeba mieć odwagę, aby powtórzyć od początku proces diagnostyczny. Wymaga to refleksji i niekonwencjonalnego myślenia. Pomocna jest przy tym staranna dokumentacja już przeprowadzonych działań diagnostycznych i tym miejscu należy wyraźnie zaznaczyć, że prezentowane algorytmy koncentrują się na najczęstszych problemach klinicznych i odpowiadających im możliwościach diagnostyki laboratoryjnej, i dlatego nie obejmują całego spektrum procedur diagnostycznych oraz chorób. Jeśli jednocześnie występuje kilka schorzeń, to dokładność algorytmów również jest rozdz. Algorytmy Autor bestsellerów i międzynarodowy autorytet ujawnia prawdziwe przyczyny Alzheimera i podaje sposoby pozwalające zapobiec jego rozwojowi. Poznasz podłoże emocjonalne i duchowe choroby oraz czynniki środowiskowe, które ją wywołują. Dowiesz się, jak prawidłowo stymulować mózg, by zachować jego sprawność i zrozumiesz, jak wielką uzdrawiającą siłę posiada Twój umysł. Wprowadzisz do swego życia aktywność fizyczną, praktykę jogi oraz medytację. Zaczniesz zdrowo się odżywiać, a także zadbasz o prawidłową ilość witamin i minerałów w swojej diecie. Będziesz unikać toksyn w Twoim otoczeniu i zmniejszysz negatywne oddziaływania sprzętu elektronicznego. Dzięki poradom Autora zrozumiesz wpływ innych chorób na powstawanie Alzheimera i zaczniesz im skutecznie zapobiegać. Powiedz Alzheimerowi NIE! "Ta książka autora międzynarodowych bestsellerów rzuca zupełnie nowe światło na:materializowanie Twoich pragnień;zaszczepione w Tobie fałszywe przekonania i traumy;reinkarnację i prawdziwą wartość modlitwy;próby, jakim poddawane są nasze związki;trudne wydarzenia, wypadki i choroby;Boską obecność w Tobie;anioły pośród nas;Nową Medycynę i jej przewagę nad dotychczasowym perspektywa – nowe możliwości!" Zawał, miażdżyca czy choroba wieńcowa, to dolegliwości, które sto lat temu należały do rzadkości, natomiast obecnie zapada na nie coraz więcej ludzi. Co się zmieniło? Dzięki tej książce dowiesz się nie tylko jakie są przyczyny chorób serca, ale poznasz również naturalne sposoby na przezwyciężenie już istniejących dolegliwości. Autor, w oparciu o badania naukowe, rozwieje mit „złego” cholesterolu i objaśni jakie zagrożenie niesie jego zbyt niski poziom. Otrzymasz odpowiedź na pytanie czy aspiryna faktycznie chroni przed chorobami serca oraz jaki wpływ na organizm mają statyny. Odkryjesz związek braku miłości czy niezadowolenia z życia z chorobami serca. Porady od serca! Międzynarodowy autorytet mający na koncie wiele bestsellerów przedstawia naukowe dowody na to, że słońce jest niezbędne dla dobrego zdrowia oraz że jego brak może być przyczyną wielu współczesnych chorób. Światło słoneczne odżywia, leczy i uzdrawia. Nie jest miksturą chemiczną zamkniętą w fiolce z półki aptecznej, a czymś naturalnie dostępnym dla absolutnie każdego. Dzięki kontrolowanemu dawkowaniu organizm da Ci znać kiedy otrzyma wystarczającą ilość światła. Niestety, mimo że słońce jest ogólnodostępne cały dzień, wielu ludzi nie umie czerpać z niego korzyści. Ta książka pomoże Ci nauczyć się ujarzmiać światło słońca – najpotężniejszą siłę uzdrawiającą natury. W ten sposób zachowasz swoje cenne zdrowie i unikniesz szeregu poważnych chorób, z nowotworami na czele. Zdrowie jasne jak słońce! Autor międzynarodowych bestsellerów naświetla wewnętrzną potrzebę człowieka dążenia do mądrości duchowej, bez której być może nigdy nie zrozumielibyśmy swojego prawdziwego znaczenia. Wiele z jego przekazów pomaga rozwinąć nowe poczucie rzeczywistości opartej na miłości, sile i współczuciu. Andreas opisuje związek człowieka ze światem natury w całkowicie nowy sposób i omawia, jak można ujarzmić jego potężne siły, aby otrzymać korzyści zarówno indywidualne, jak i dla całej ludzkości. Ta publikacja kwestionuje niektóre z najtrwalszych wierzeń i przekonań człowieka, i pokazuje jak wyplątać się z emocjonalnych ograniczeń i fizycznych barier, które sami sobie stworzyliśmy. To Ty decydujesz, jak Ci się żyje! Co to za książka?Książka, która wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu stale rosnącej grupy ludzi szukających jasnych i wyczerpujących wskazówek, jak samodzielnie dbać o zdrowie, pozostać długo młodym i mieć dobre samopoczucie. Napisana przez Andreasa Moritza ( w Niemczech) międzynarodowego eksperta z dziedziny medycyny alternatywnej, który przez ponad 30 lat prowadził własną praktykę medyczną w Europie, a następnie w USA. Jakie istotne kwestie porusza?Odpowiada na najczęściej zadawane dziś pytania: Jak powstają choroby? Kto leczy, a kto nie? Czy naszym przeznaczeniem jest bycie chorym? Co sprawia, że się starzejemy i czy starzenie się to proces odwracalny? Jakie są główne przyczyny chorób i jak możemy je wyeliminować? Jakie proste i skuteczne działania możemy włączyć do czynności dnia codziennego, aby znacznie udoskonalić swoje zdrowie? Autor prezentuje kompleksowe podejście do zagadnień związanych ze zdrowiem. Analizuje ,,nowe"" przyczyny występowania chorób serca, raka, cukrzycy i AIDS, tłumaczy wpływ zaburzeń trawiennych na funkcjonowanie całego organizmu i wskazuje naturalne środki budujące zdrowie, światło słoneczne, dietę wegetariańską, oczyszczanie wątroby, woreczka żółciowego, nerek i jelita grubego. Wyjaśnia niezwykłość rytmów biologicznych organizmu i podpowiada, jak przywrócić je do normy, jeśli są zaburzone oraz jak wieść zrównoważone życie. Czytelnik dowie się również, jak skutecznie pozbyć się alergii oraz pozna naturalne metody rzucenia palenia. Jedno z najważniejszych odkryć odnośnie choroby, która zbiera największe śmiertelne żniwo wśród ludzi jest rzadko wymieniane w raportach na temat chorób serca oraz czynników ryzyka, ale to wcale nie czyni go mniej realnym. Najbardziej znaczące dla ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej serca są: stopień zadowolenia z pracy i poczucie szczęścia. Te dość niespodziewane czynniki ryzyka zostały ujawnione, gdy amerykańscy naukowcy przyjrzeli się jeszcze raz przyczynom chorób zapytać człowieka na ulicy, czy jest zadowolony ze swojej pracy i ogólnie zadowolony z życia, jego odpowiedź da nam dość dokładne rozeznanie odnośnie stanu zdrowia jego serca. Zbyt dużym uproszczeniem jest założenie, że choroba serca jest spowodowana tylko przez stres, palenie papierosów, przejadanie się, nadużywanie alkoholu, itp. Te czynniki ryzyka nie są najważniejszą przyczyną nieprawidłowej pracy serca, ale raczej skutkami lub objawami notorycznego niezadowolenia w życiu. Początki wszystkich głównych przyczyn chorób serca (brak szczęścia i zadowolenia) mogą nadal być obecne, nawet gdy wszystkie inne czynniki ryzyka lub przyczyny zostały wyeliminowane. Duża liczba osób umiera z powodu zawału serca, mając idealnie czyste tętnice i nie mając żadnych innych namacalnych fizycznych powodów. Wielu z nich nigdy nawet nie paliło, nie nadużywało alkoholu ani nie prowadziło szczególnie stresującego trybu życia. Jednakże wewnętrznie odczuwali niezadowolenie"". - cytat z tomu 2 Mało kto może powiedzieć, że jest w pełni zdrowy. Sądzimy, że dolegliwości, choroby i rozmaite bolączki są nam po prostu pisane. Nic bardziej mylnego. Twoje ciało jest z natury zaprogramowane na bycie zdrowym i pełnym energii witalnej przez cały czas trwania życia, a choroby są wynikiem niewłaściwych nawyków i nieodpowiedniej diety. Choć trudno w to uwierzyć, większość trapiących nas dolegliwości jest wywoływana przez zaburzenia w wątrobie, nerkach, układzie pokarmowym bądź odwodnienie. Autorzy tej książki rzucają nowe światło na najpopularniejsze choroby i ukazują, w jaki sposób je sami wywołaliśmy poprzez nieświadome zaburzanie funkcjonowania poszczególnych organów. Jednocześnie zdradzają proste, a zarazem niezwykle skuteczne sposoby oczyszczania ciała, nawadniania go, odżywiania i wprowadzania nawyków sprzyjających zdrowiu. Dzięki tej publikacji zapobiegniesz schorzeniom układu krążenia, wątroby i innych organów wewnętrznych, płuc, kości, systemu nerwowego oraz narządów zmysłów. Poprawisz także stan swojego zdrowia dzięki zsynchronizowaniu rytmu swojego funkcjonowania z rytmem natury. Jest to poradnik dla każdego, kto chce odzyskać zdrowie w sposób w pełni naturalny i pozbawiony jakichkolwiek leków. Jego autorzy korzystają zarówno z najnowszych odkryć medycyny, jak i Ajurwedy. Opisują praktyczne ćwiczenia fizyczne, wyjaśniają cykle biologiczne, moc emocji i reakcje ciała na stres. Ta książka to Twoja recepta na zdrowie! Kamienie żółciowe – cichy zabójca Choć większość osób nie zdaje sobie z tego sprawy, kamienie żółciowe stanowią ukrytą przyczynę wielu poważnych dolegliwości. Większość dorosłych żyjących w uprzemysłowionym świecie, a zwłaszcza tych cierpiących na przewlekłą chorobę, taką jak zespół jelita drażliwego, choroby serca, zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, nowotwory lub cukrzyca, ma w sobie setki, a nawet tysiące kamieni żółciowych. Zrzuć kamień z ciała! Zanim dojdzie do wystąpienia poważnej choroby, dają one wiele oznak w postaci zmiany wyglądu skóry, nosa, oczu, jamy ustnej, dłoni, paznokci czy stóp. Tymczasem każdy może nie tylko samodzielnie się zdiagnozować, ale również wyeliminować to zagrożenie z własnego organizmu w domowym zaciszu. Jak to zrobić? Podpowiada autor tego międzynarodowego bestselleru! Nie ryzykuj – oczyść wątrobę już dziś! Światowy bestseller! Przetłumaczony na 22 języki! Sprzedano ponad 1 000 000 egzemplarzy! Ogromna wiedza zebrana w jednym miejscu. Cenna książka nie tylko dla pacjentów nowotworowych, ale dla wszystkich dbających o zdrowie. lek. med. Jacek Giovanoli-Jakubczak Andreas Moritz z całą mocą konsekwentnego intelektualisty oraz bystrego obserwatora i praktyka pokazuje nam, że choroba nie pojawia się po to, aby nas zdołować i abyśmy cierpieli, ani tym bardziej – aby nas unicestwić. Choroba pojawia się, aby nas chronić i kierować nami, gdy zagrożone jest zdrowie i życie. Studiujcie to unikatowe dzieło – bo tu jest zawarta cała filozoficzna, humanistyczna i medyczna wiedza starożytnych mędrców przełożona na prosty i komunikatywny język. Kazimierz Kłodawski – politolog, socjolog, specjalista z zakresu żywienia człowieka, ekolog, myśliciel, przyrodnik Każdy z nas choć raz spotkał się diagnozą dotyczącą choroby nowotworowej w stosunku do siebie jak i bliskich. Pada pytanie - i co dalej ? Najlepiej potraktować diagnozę jak by to była zwykła choroba. Zależy to w głównej mierze od naszego nastawienia i sposobu myślenia i opanowania emocji. Rak nie jest chorobą z którą nie da się walczyć. Ogromne znaczenie w tej walce ma zmiana sposobu myślenia u chorych. Coraz więcej lekarzy skłania się by oprócz farmakologii, operacji włączać terapię w oparciu o samokontrolę chorego. Książka Rak nie jest chorobą ukazała się w Stanach Zjednoczonych z podtytułem: „Poznaj ukryty cel raka, usuń przyczyny jego powstawania i bądź zdrowszy niż kiedykolwiek”. Jest to całkowicie zrozumiałe – wydaje się, że najpilniej tej lektury potrzebują ci, u których stwierdzono nowotwór (oraz ich bliscy). Przedstawiam jednak Państwu Rak nie jest chorobą jako książkę niemal dla każdego zainteresowanego życiem. Propaguje ona bowiem wiedzę na temat samoregulacji i samoleczenia organizmu ludzkiego. Proszę przeczytać dedykację autora. "Książka "Rak Nie Jest Chorobą" jest dedykowana tym: - którzy ufają mądrości oraz inteligencji ciała w samouzdrawianiu się; - którzy chcą z ciałem współpracować, a nie działać przeciw niemu; - którzy nie obwiniają nikogo, nawet siebie, za swoje dolegliwości czy nieszczęścia; - którzy postrzegają wszystko co im się przydarza jako użyteczne, bez względu na to, jak bardzo może się to wydawać groźne lub bolesne; - a przede wszystkim tym, którzy są otwarci i gotowi stosować powyższe zasady." Jeśli uznają Państwo, że to jedna z najpiękniejszych dedykacji - książka jest właśnie dla Was. W przeciwnym wypadku możecie darować sobie lekturę całości. Bo nie jest to książka o leczeniu - walce z chorobą, raczej o uzdrawianiu - drodze do pełni zdrowia. wydawca polskiej wersji Książki Andreasa Moritza należałoby przetłumaczyć na wszystkie języki świata– każdy człowiek zainteresowany leczeniem prawdziwych przyczyn różnych dolegliwości powinien mieć możliwość poznania tych lektur. Jestem szczęśliwa i zaszczycona, że mogę przybliżać polskiemu czytelnikowi tak wspaniałą wiedzę. tłumacz książki W książce “Rak nie jest chorobą” autor bestsellerów i międzynarodowej sławy ekspert w dziedzinie zdrowia, Andreas Moritz, ukazuje, że rak to nie choroba sama w sobie, ale mechanizm przetrwania. W ten sposób nasze ciało podejmuje ostateczny wysiłek uporania się z zagrażającymi życiu problemami. Książka ta przedstawia czytelnikowi zupełnie nowe i radykalnie odmienne rozumienie raka, w świetle którego dotychczasowe poglądy na temat tej dolegliwości tracą aktualność. Pokazuje, dlaczego tradycyjne metody leczenia raka okazują się często śmiertelne w skutkach, co tak naprawdę podwoduje raka i jak można usunąć przeszkody, które uniemożliwiają Twojemu ciału samouleczenie. Książka ta otwiera drzwi tym, którzy pragną zamienić poczucie bycia ofiarą w poczucie siły i panowania nad własnym losem (ang. self-mastery), a chorobę w zdrowie. Niezależnie od tego, czy uważasz, że stoisz na krawędzi śmierci lub cieszysz się pełnią życia, lektura „Rak nie jest chorobą” wzbogaci Twój świat. Fragment Rak Nie Jest Chorobą Wprowadzenie Książka, którą teraz czytasz, ma możliwość naruszyć fundamentem twoich przekonań odnośnie do twojego ciała, zdrowia i uzdrawiania albo wręcz całkowicie je przewartościować. Wielu może przyjąć tytuł „Rak nie jest chorobą” z niedowierzaniem, dla niektórych może być on prowokujący, dla wszystkich natomiast brzmi obiecująco. Książka ta będzie odmieniającym życie odkryciem dla ludzi, które posiadają na tyle otwarty umysł, by zrozumieć, że rak nie jest chorobą. Nowotwór to podejmowana przez moją firmęze ciało misterna, desperacka i ostateczna próba utrzymania się przy życiu tak długo, na ile pozwolą okoliczności. A te, jak będziesz mógł się przekonać w trakcie lektury kolejnych rozdziałów książki, najprawdopodobniej sam możesz kontrolować. Możliwe, że będziesz zdumiony, gdy dowiesz się, że pozostając pod wpływem priorytetowych czynników wywołujących raka (co stanowi prawdziwą chorobę),najprawdopodobniej umarłbyś szybko, gdyby twoje ciało nie zaczęło produkować komórek rakowych. W niniejszej artykułów proponuję podejście do raka jako do procesu uzdrawiania, który trzeba wspierać, a nie powstrzymywać czy zwalczać. Dostarczam dowodów na to, że to raczej mało ortodoksyjne podejście jest o wiele bardziej efektywne w uzdrawianiu niż metody, które polegają na niszczeniu nowotworu. Ponadto twierdzę, że rak – jeden z najpotężniejszych mechanizmów uzdrawiania naszego ciała – zaistnieje tylko wtedy, gdy jeden lub oba z poniższych warunków zostaną spełnione: Główne systemy usuwania odpadów i detoksykacji ciała nie wykonują odpowiednio osobistych zadań. Sytuacja ogromnego stresu psychoemocjonalnego została zażegnana albo nie jest już istotna w życiu danej mężczyźni i kobiety. Niestety, intuicyjne niezrozumienie czy również całkowity brak świadomości, co stanowi prawdziwe przyczyny wzrostu złośliwych guzów, spowodowały, że zaczęto postrzegać „nienormalne” komórki rakowe jako złośliwe potwory, które próbują uparcie nas unicestwić, być może w odwecie za grzechy lub brak troski o nasze ciało. Dowiesz się natomiast, że rak jest po naszej stronie, a nie przeciwko nam. O ile nie zmienimy sposobu pojmowania, czym w rzeczywistości jest rak, będzie on odporny na leczenie, zwłaszcza przy użyciu najbardziej „efektywnych” i najczęściej wykorzystywanych terapii. Jeśli masz raka i jeśli de fakto jest on częścią skomplikowanego procesu pozwalającego naszemu ciału przeżyć, jak to można teraz sugeruję, a nie chorobą, powinno się odkryć odpowiedzi na podstawowe pytania: Jakie przyczyny skłaniają ciało do budowy komórek nowotworowych? Gdy określisz te przyczyny, jak będziesz musiał się nimi zająć, aby umożliwić swojemu ciału uzdrowienie się? Co określa rodzaj i stadium raka, który może cię dotknąć? Jeśli rak jest mechanizmem przetrwania, co powinno się zrobić, by zapobiec uciekaniu się ciała do tak drastycznego środka samoobrony, jakim jest nowotwór? Skoro pierwotna konstrukcja genetyczna ciała w każdej chwili faworyzuje podtrzymanie życia i ochronę przed jakimikolwiek przeciwnościami, dlaczego ciało pozwala na samozniszczenie? Dlaczego większość przypadków raka zanika automatycznie, bez interwencji medycznej? Czy naświetlanie, chemioterapia i operacje rzeczywiście leczą raka, czy może osoby „leczone” tymi metodami przeżyły dzięki innym czynnikom mimo zastosowania tak drastycznych, pełnych skutków ubocznych terapii? Jaką rolę odgrywają strach, frustracja, niskie poczucie indywidualnej wartości i stłumiony gniew w powstawaniu i ostatecznym wyniku raka? Jaki wpływ w sensie duchowym ma na nas nowotwór, jeżeli takowy posiada? Jeśli chcesz zająć się przyczynami raka i uzdrowić ciało, powinieneś znaleźć wyczerpujące i mające praktyczne zastosowanie odpowiedzi na powyższe pytania. Jeśli czujesz wewnętrzną potrzebę odkrycia sensu w wydarzeniu zmieniającym życie, jakim z pewnością jest choroba nowotworowa, dalsza lektura tej książki będzie dla ciebie niewyobrażalnie pomocna. Rak może być twoją największą szansą na przywrócenie równowagi we wszystkich dziedzinach życia, chociaż ma możliwość też zapowiadać traumę i cierpienie, których doświadczysz, o ile będziesz go traktował jak zagrożenie dla twojego życia. Tak czy siak odkryjesz, że w każdym momencie kontrolujesz swój organizm. Ażeby istnieć w ludzkim ciele, musisz posiadać dostęp do określonych zasobów energii życiowej. Możesz lub wykorzystywać je do zasilania i uzdrawiania ciała, albo marnować je na walkę z tzw. chorobą, która – jak głosi medyczna teoria – chce cię zabić. Ostateczny wybór powinno się do ciebie. Jeśli świadomie lub nieświadomie wybierzesz zaniedbywanie potrzeb swojego organizmu lub walkę z ciałem zamiast czułej troski i szacunku dla samego siebie, możliwe, że będzie ono w końcu zmuszone walczyć o przetrwanie. Kluczowym problemem w tym przypadku nie jest to, czy masz raka, niemniej jednak sposób, w jaki go odbierasz i co z nim zrobisz. Rak jest tylko jedną z wielu metod, za poradą których organizm zmusza cię do zmiany sposobu, w jaki postrzegasz i traktujesz siebie samego, w tym również osobiste ciało. Możesz uczynić nowotwór czymś okropnym, co utwierdzi cię w przekonaniu, że jesteś bezsilną ofiarą. Możesz jednak dostrzec w raku szansę na przejęcie odpowiedzialności za własne życie, na odkrycie najcenniejszych wartości i nauczenie się szacunku dla samego siebie. Wszystko to nierozerwalnie łączy się z tematem zdrowia duchowego, które, jak uważam, odgrywa choćby jednakowo bardzo istotną rolę w wypadku nowotworu jak czynniki fizyczne i emocjonalne. Rak zdaje się być bardzo zwodniczym i nieprzewidywalnym zaburzeniem. Ma możliwość dotknąć każdego z nas, zarówno tych bardzo szczęśliwych, jak również tych bardzo smutnych, bogatych i biednych, palaczy i mężczyźni i kobiety niepalące, ludzi bardzo zdrowych i chorowitych. I chociaż dawniej rak wśród dzieci występował sporadycznie, na dzień dzisiejszy nie jest już zjawiskiem tak rzadkim. Mężczyźni i kobiety wywodzące się z różnych środowisk i wykonujące rozmaite zawody mogą posiadać raka. Natomiast jeżeli już ośmielisz się zajrzeć pod maskę objawów fizycznych takich jak rodzaj, wygląd i zachowanie guzów rakowych, zauważysz, że rak nie jest tak przypadkowy i nieprzewidywalny, jak nam się wydaje. Co stwarza, że u 50 % amerykańskiego społeczeństwa ryzyko rozwoju raka jest wysokie, podczas gdy pozostała część nie jest nim generalnie zagrożona? Obarczanie winą genów jest jedynie wymówką mającą na celu zatuszowanie ignorancji wobec prawdziwych przyczyn powstawania nowotworu lub również sposobem na zwabienie osób dotkniętych rakiem do skorzystania z kosztownych skryptów leczenia albo profilaktyki. W dalszych częściach książki omówię najnowsze badania odnoszące się do możliwych czynników dziedzicznych związanych z rakiem piersi, płuc i kilkoma innymi. Będziesz zdziwiony faktem, iż geny mają niedużo, jeśli ogólnie rzecz ujmując cokolwiek, wspólnego z tym, że członkowie danej rodziny od pokoleń posiadają ten sam rodzaj raka. Tak naprawdę czołowi badacze w dziedzinie genetyki potwierdzają, że wpływ genów jest uzależniony od tego, co jemy, jak myślimy, co odczuwamy i w jaki sposób przeżywamy nasze życie. Geny nie przestają tak po prostu pewnego dnia prawidłowo funkcjonować, powodując choroby, a potem przekazując je naszym dzieciom i wnukom. Prawdę mówiąc, nowe badania zupełnie zaprzeczają przekonaniu, że mutacja genetyczna sprawia raka albo również jego rozprzestrzenianie się. Rak od w każdym momencie był niezwykle rzadko występującą przypadłością. Sytuacja uległa zmodyfikowaniu w czasie ostatnich 50-60 lat, wraz z rozwojem krajów uprzemysłowionych. Ludzkie geny nie zmieniły się zbytnio od tysięcy lat. Dlaczego zatem miałyby się tak znacznie wyedytować w ciągu ostatnich dziesięcioleci, nagle decydując się na zaatakowanie i unicestwienie omal połowy populacji? Odpowiedź na to pytanie, co całkowicie wyjaśnię w książce, jest zaskakująco prosta: mimo tego, że geny mogą ulegać mutacji z powodów omówionych w dalszych częściach artykułów, nawet o ile zostaną uszkodzone czy działają nieprawidłowo, nikogo nie są w stanie zabić. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę z tego, że rak niesłychanie rzadko stwarza śmierć, choć niezaprzeczalnie wielu ludzi dotkniętych nowotworem umiera. Natomiast jest o wiele bardziej prawdopodobne, że do zgonu doprowadzą przyczyny mutacji komórkowej i rozwoju guza, a nie sam rak, prawdopodobnie że guz spowoduje poważną blokadę mechaniczną w ważnym dla życia organie lub w ogromnym stopniu ograniczy dopływ krwi do niego czy także drenaż limfy. Każda terapia rakowa powinna skupiać się na pierwotnych przyczynach powstania nowotworu, a natomiast znacząca większość onkologów w wielu wypadkach je ignoruje. Weźmy za przykład dietę opartą na niezdrowej żywności, która w wielu przypadkach pozbawiona jest jakichkolwiek wartości odżywczych i prawdziwej energii. Spożywając takie pożywienie, tylko z pozoru jesteśmy syci. Nie dostarczyliśmy naszemu organizmowi adekwatnej ilości składników odżywczych, realnym go więc głodzimy. W książce rozwinę wątek dotyczący tego, jak owo samodestrukcyjne działanie aktywizuje w naszym ciele silne procesy uzdrawiające. Coraz wyraźniej widać, że niemal wszelkie rodzaje raka są poprzedzone różnorodnymi traumatycznymi wydarzeniami takimi jak rozwód, śmierć bliskiej mężczyźni i kobiety, wypadek, utrata pracy albo rzeczy indywidualnych, ciągły konflikt z szefem lub rodziną, czy również wystawienie się na działanie silnych toksyn. Tak intensywnie oddziałujące czynniki stresowe zmuszają ciało do odpowiedzi. W odruchu samoobrony uruchamia ono mechanizmy przetrwania, które mogą przybrać formę tymczasowego „nienormalnego” dzielenia się komórek. Choć pojawiający się w wyniku tego guz nowotworowy jest wciąż uważany przez większość lekarzy za chorobę, a nie mechanizm uzdrawiania, nie znaczy to natomiast, że jest to prawda. Guzy rakowe są jedynie objawami choroby. Ich przyczyna ma możliwość nie być oczywista, jest natomiast jasne, że nie ukazują się one bez powodu. Ciągłe konflikty emocjonalne, żal, nerwica, poczucie winy i wstydu mogą łatwo nadwyrężyć funkcjonowanie układów odpornościowego , a ponadto trawiennego i podstawowe procesy metaboliczne, kreując w ten metodę uwarunkowania do rozwoju guzów rakowych. Na szczęście, związek między rakiem i stresem nie jest już wyssaną z palca teorią. Potwierdziły go wyniki licznych badań. Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (Centers for Disease Control and Prevention – CDC) podkreśla na swojej stronie internetowej: „Intensywny i przedłużający się stres może prowadzić do różnych krótko- i długoterminowych niekorzystnych skutków dla zdrowia. Może zakłócić wczesny rozwój mózgu , a ponadto utrudnić funkcjonowanie układów nerwowego i odpornościowego. A dodatkowo stres w dzieciństwie może prowadzić do problemów zdrowotnych w późniejszym życiu takich jak alkoholizm, depresja, zaburzenia trawienia, choroby serca, rak i inne choroby przewlekłe”. Mimo niezaprzeczalnych dowodów na słuszność stanowiska CDC spora większość lekarzy rzadko dostrzega lub usiłuje leczyć pierwotne przyczyny choroby, skupiając się raczej na usuwaniu jej objawów. Całkiem prawdopodobne, że to priorytetowe i potencjalnie śmiertelne w skutkach niedopatrzenie niemalże całego środowiska medycznego ma swoje podłoże w ignorancji dla związku między stresem a chorobą; w końcu jedność ciała z umysłem nie jest tym, czego naucza się w szkołach medycznych. Pracując poprzez ponad trzy dekady z tysiącami pacjentów leczących się na raka, zacząłem dostrzegać pewien powtarzający się metodę myślenia, określone przekonania i uczucia, które były wspólne większości z nich. Dokładniej rzecz ujmując, nie spotkałem dorosłego pacjenta, który nie nosiłby ciężaru niskiej samooceny, nierozwiązanych konfliktów albo zmartwień czy przeszłych konfliktów/urazów, które wciąż utrzymywały się w jego podświadomości i pamięci komórkowej. Wierzę, że rak jako tzw. choroba nie pojawia się, prawdopodobnie że towarzyszy mu silny podświadomy strumień niepewności emocjonalnej i głęboko zakorzenionych frustracji. Dorośli pacjenci chorujący na raka zazwyczaj cierpią z powodu braku szacunku dla siebie samego , a dodatkowo braku wiary w siebie i w ogromnej liczbie przypadków zmagają się z czymś, co określam mianem „niedokończonych spraw” w ich życiu. Rak ma możliwość stać się drogą do ujawnienia źródła nierozwiązanego konfliktu wewnętrznego. Prócz tego może pomóc pacjentom nauczyć się żyć z tym konfliktem, a częściej też umożliwi go rozwiązać. Jedynym sposobem na pozbycie się chwastów jest wyrwanie ich z korzeniami. W taki oto sposób musimy traktować raka (pamiętając, że jest on wyłącznie widoczną częścią rośliny – przyp. red.); w przeciwnym wypadku w końcu powróci. W zdecydowanej większości przypadków słyszę argument, że związek stresu emocjonalnego i raka dotyczy wyłącznie osób dorosłych, zaś generalnie nie odnosi się do nieznacznych dzieci mających białaczkę lub raka mózgu. Nie zgadzam się z tym, a stanowisko CDC jest podobne do mojego. Stres dziecięcy ma możliwość prowadzić do rozwoju raka, jak twierdzi CDC. A przy tym „ludzie odczuwają stres wcześnie, dosłownie przed urodzeniem” – czytamy na internetowej stronie CDC. Dzięki lekturze rozdziału 1 tej książki uzyskasz głęboki wgląd w to, czym tak naprawdę jest nowotwór i co on oznacza z fizycznego punktu widzenia. Jest to spojrzenie, z którym mogłeś nigdy wcześniej się nie spotkać – nowe, ale jednocześnie ponadczasowe. Pozwala ono na niekonwencjonalne działanie, którego zadaniem jest rzeczywiste uzdrowienie: usunięcie przyczyn pojawiania się nowotworu, a nie tylko „zaleczanie” jego objawów. W rozdziale tym zapoznasz się też z zadziwiającymi odkryciami czołowych badaczy w dziedzinie nowotworów, które stanowią dowód na to, że sama mutacja komórkowa nie jest w stanie wywołać raka – wymaga ona wsparcia całego organizmu. A dodatkowo zapoznasz się z nowymi odkryciami, które pokazują, dlaczego tak wiele wykrytych guzów nowotworowych jest de fakto całkiem niegroźnych i zanika automatycznie. W rozdziałach 2 i 3 zajmuję się stosownie przyczynami fizycznymi oraz dodatkowo emocjonalnymi i duchowymi powstania nowotworu. Zaznaczam, że starałem się rozdzielić obie te kategorie, mimo iż idealnie zdaję sobie sprawę z arbitralności i fikcyjności takiego podziału. Chciałem jednakże w ten sposób zaznaczyć, żeuzdrowienie przyczyn powstawania raka musi odbywać się na poziomach fizycznym, emocjonalnym i duchowym. Pozostawienie przynajmniej jednej z tych sfer bez poświęcenia należnej jej wątpliwości zniweczy możliwość pełnego powrotu do zdrowia i ostatecznie spowoduje nawrót raka (dość duża część nowotworów „wyleczonych” medycznymi kuracjami powraca). Takie niekompletne podejście do zjawiska raka mogłoby negatywnie wpłynąć na zdrowie fizyczne i psychiczne danej chłopcy i dziewczęta, a przede wszystkim na jej zdolność odczuwania szczęścia i poczucia indywidualnej wartości. Następujące zdanie, które przewija się przez całą książkę niczym czerwona wstążka, jest niezwykle ważne w zrozumieniu nowotworu: „Rak nie sprawia, że jesteśmy chorzy – to nasza choroba powoduje raka”. Ponadto głównym celem pojawienia się raka jest przywrócenie chorej osoby do stanu równowagi umysłu, ciała i ducha. Ponieważ oba twierdzenia są sprzeczne z tym, w co konwencjonalna medycyna oraz dodatkowo media wolą, abyś wierzył, mogą brzmieć dla ciebie oburzająco. Natomiast to, czy rak uzdrowi cię czy doprowadzi do śmierci, posiada więcej wspólnego z tym, co dzieje się w twoim życiu osobistym niż z samym nowotworem, tzn. z tym, jak jest on agresywny czy też jak wcześnie go wykryto. Weźmy dla przykładu Davida. Miał 58 lat, gdy podczas rutynowego badania okresowego zdiagnozowano u niego raka płuc. Choć przed postawieniem diagnozy nie czuł się źle, stan jego zdrowia gwałtownie się pogorszył w ciągu 2 następnych tygodni. Stracił apetyt, nie mógł spać, jego oddech stał się bardzo płytki i zaczął cierpieć z powodu ataków paniki i bólów w klatce piersiowej. Umarł 20 dni po usłyszeniu diagnozy. Akt zgonu informował, że zmarł na raka płuc, niemniej jednak jest jasne, że bez diagnozy stwierdzającej nowotwór żaden z druzgocących skutków wywołanych stresem nie pojawiłby się. Na chwilę obecną nie podaje się (już) w wątpliwość faktów, że stres emocjonalny nie tylko osłabia układ odpornościowy i uniemożliwia ciału samouzdrowienie, ale jest wręcz przyczyną chorób. Istnieją dowody na to, że w trakcie silnego stresu wszyscy mogą umrzeć na rozległy zawał, choćby wcześniej nie mieli problemów z sercem czy niedrożności naczyń krwionośnych. Twoja zdolność do odzyskania zdrowia wymaga, abyś poczuł się i stał się jednością na wszystkich poziomach ciała, umysłu i ducha. Gdy przyczyny pojawienia się nowotworu oraz inne czynniki stojące na przeszkodzie poczucia się jednością zostaną zidentyfikowane, stanie się niezbite, co powinno się zrobić, ażeby w pełni powrócić do zdrowia. Omawia to rozdział 4. Medycyna zna fakt, że organizm każdego człowieka przez całe jego życie wytwarza komórki rakowe. Nie oznacza to jednak, że coś jest z nim nie tak. Wręcz zupełnie inaczej, jak będziemy się w stanie przekonać w czasie lektury książki,pojawianie się komórek nowotworowych jest elementem utrzymania zdrowej równowagi w ciele. Miliony takich komórek istniejących w ciele są niewykrywalne podczas zwykłych badań. Pojawiają się jako guzy dopiero, gdy ich cyfra sięga kilkunastu miliardów. Gdy lekarze oświadczają swoim pacjentom, że zastosowane poprzez nich leczenie usunęło wszystkie komórki rakowe, powołują się na wyniki badań, które są w stanie określić wyłącznie wykrywalne rozmiary nowotworu. Powszechnie stosowane metody „leczenia” raka mogą zmniejszyć liczbę komórek nowotworowych do niewykrywalnej ilości, ale nie wyeliminują ich wszystkich. Tak długo, jak przyczyna rozwoju nowotworu nie zostanie usunięta, za każdym razem może on się odrodzić z dowolną szybkością. Uleczanie raka posiada mało wspólnego z pozbywaniem się wykrywalnych grup komórek rakowych. Zabiegi tj. chemioterapia czy naświetlanie na 100% są w stanie zatruć albo wypalić wiele komórek rakowych. Niszczą przy tym zdrowe komórki szpiku kostnego, przewodu pokarmowego, wątroby, nerek, serca, płuc itd., co w większości prowadzi do trwałych, niemożliwych do naprawienia uszkodzeń całych organów i układów w ciele. Prócz tego, toksyczne związki chemiczne zobowiązane w środkach chemioterapii powodują tak silny stan zapalny każdej komórki ciała, że wręcz osłabione cebulki nie są w stanie utrzymać wyrastających z nich włosów. Prawdziwe uleczenie raka nie odbywa się kosztem niszczenia innych, istotnych części organizmu. Jest ono możliwe jedynie wówczas, kiedy zajmiemy się przyczynami nadmiernego rozrostu komórek rakowych i właściwie wesprzemy ciało w procesie samouzdrawiania. Rak jest procesem uzdrawiania, który ciało może uaktywnić, by przywrócić homeostazę (stan równowagi w organizmie). O ile niewłaściwie odczytamy powody pojawienia się komórek nowotworowych i nie zobaczymy w nich mechanizmu uzdrawiania, rak ma możliwość okazać się śmiertelnym w skutkach i nadaremnym wysiłkiem ciała. Książka ta poświęcona jest zagadnieniu, jak sobie radzić z przyczynami powstawania raka, a nie z jego objawami. Traktowanie nowotworu jako chorobę sprawiło, że miliony ludzi wpadły w pułapkę i zapłaciły wysoką cenę za brak należytego zainteresowania powodami powstania raka. Żywię silne przekonanie, że rak jest ostatnią fazą uleczania, a nie chorobą, jestem natomiast świadom tego, że spora większość osób uważa nowotwór w tym momencie za chorobę i to jedną z najgorszych. Nie twierdzę, że wyłącznie moje rozumienie raka jest właściwe. Proponuję je jako jedno z wielu słusznych stanowisk. Stare porzekadło mówi: Wiedza różni się w poszczególnych stanach świadomości. Uwidacznia ono, że tzw. prawda jest subiektywnym odwzorowaniem stanu umysłu, świadomego albo podświadomego. Innymi słowy, jeśli utwierdzisz się w przekonaniu, że rak jest straszną chorobą, która ma możliwość odebrać wszyscy życie, to twoja wiara i śmiertelne przerażenie najprawdopodobniej doprowadzą do spełnienia twoich najgorszych nadziei. Pamiętaj, że trauma ogranicza i upośledza działanie układu odpornościowego i uniemożliwia uzdrawianie. Jeżeli już jednakże będziesz postrzegać raka jako fazę uzdrawiania, dobroczynną reakcję na brak równowagi (będący przyczyną powstawania komórek rakowych), ta prawda, według której będziesz żył, spełni twoje pozytywne nadzieja. To przykre, że większość środowiska medycznego zniechęca pacjentów do współudziału w wyborze formy leczenia i wpływania na jego przebieg. Chorzy rzadko liczą się w procesie uzdrawiania. Dzisiaj to kuracje medyczne, propagowane jako tylko słuszne remedia na choroby, są najistotniejsze. Realnie natomiast to, czy dana osoba wyzdrowieje, czy nie, jest w znacznym stopniu zależne od stanu jej ciała, umysłu i ducha. Wszelkie te sfery właściwie każdy ma możliwość zaś kontrolować. Zaakceptowanie tego faktu może mieć ogromnie pozytywne skutki. Niesie ono poczucie wiary we spersonalizowane siły, a to, jak uważam, jest składnikiem niezbędnym do prawdziwego, skutecznego uzdrowienia. Istotne: Proszę, zwróć uwagę na fakt, że kiedy w niniejszej lekturze odnosić się będę do raka jako śmiertelnej choroby, do osób, które zmarły z powodu nowotworu, , a ponadto raka traktowanego jako agresywne i nieuleczalne schorzenie i tak dalej., czynię to wyłącznie w celu przedstawienia oficjalnych interpretacji badań , a ponadto teorii medycznych. Jednak chciałbym jasno podkreślić, że moje rozumienie i interpretacja zjawiska raka nie są adekwatne do istniejących przekonań naukowych. Nie zgadzam się z poglądem, że rak ma możliwość spowodować czyjąś śmierć. Poza wyjątkami, w których nowotwór prowadzi do powstania zagrażających życiu mechanicznych niedrożności, obrzęków oraz dodatkowo w konsekwencji do uduszenia się narządu, rak nie ma możliwość być postrzegany jako niebezpieczna czy też zagrażająca życiu choroba. Jest raczej mechanizmem uzdrawiania i przetrwania, który organizm uruchamia wtedy, gdy życie człowieka jest zagrożone jednym lub wieloma czynnikami wymienionymi w niniejszej książce. Rak jest jedynie symptomem ostrzegającym, że organizm znajduje się w stanie braku równowagi i to, co doprowadza do owego zaburzenia, ma możliwość spowodować także śmierć organizmu. Kiedy słyszycie o promieniowaniu jonizującym czy też o aspirynie wywołujących najniebezpieczniejsze odmiany raka, proszę, miejcie świadomość, że nowotwory stanowią próbę przetrwania bądź uleczenia organizmu, nie zaś samą chorobę. Książka ta jasno charakteryzuje przyczyny raka od jego objawów. Symptomy takie jak powiększenie się nowotworu wskazują jedynie, że organizm usiłuje odszukać czynniki sprawcze raka. O ile nie wesprzemy ciała w trakcie tego procesu i równocześnie będziemy je atakować szkodliwymi zabiegami medycznymi, proces uleczania, jakim jest rak, nie będzie miał prawidłowego przebiegu. Nie będzie kompletny, nowotwór będzie się nieustająco rozwijał, gdyż nie zostaną uzdrowione przyczyny jego pojawienia się, i w konsekwencji stanie się „nieuleczalny”. Wszyscy byliśmy poddani szczepieniom ochronnym. Teraz to samo większość z nas funduje swoim dzieciom. Czy postępujemy jednak słusznie? Czy wszystkie szczepienia są konieczne? A jeśli część z nich może wręcz zaszkodzić? Komu tak naprawdę zależy, by prawda nie ujrzała światła dziennego i dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi na te kluczowe dla zdrowia pytania udziela Autor międzynarodowych bestsellerów. W swojej budzącej kontrowersje książce ujawnia fałszywość tezy o bezpiecznych i zapobiegających chorobom szczepionkach, co dodatkowo potwierdza wynikami niezależnych badań. Jednocześnie odkrywa kolejne kłamstwa, którymi przemysł farmaceutyczny karmi nas od pokoleń. Poznaj statystyki świadczące o tym, że szczepionki wcale nie wypleniły chorób zaraźliwych, w tym polio. Co więcej, wiele z nich zamiast podnosić wydajność układu odpornościowego, niszczy go. Autor ujawnia spowodowany w dużej mierze szczepieniami masowy wzrost liczby przypadków alergii, egzem, artretyzmu, refluksu żołądkowego, raka, cukrzycy, schorzeń nerek, licznych chorób neurologicznych i autoimmunologicznych oraz nagłej śmierci łóżeczkowej. Co więcej, udowadnia, że wśród zaszczepionych dzieci wystąpiło znacznie więcej przypadków astmy, ADHD i autyzmu niż u osób, którym szczepień nie podano. Z tej publikacji dowiesz się również, dlaczego większość szczepionek nie jest badana pod względem długoterminowego bezpieczeństwa, a ich niepożądane efekty nigdy nie zostają odnotowane oraz zrozumiesz czyje interesy są tym samym chronione. Poznaj prawdę i decyduj świadomie! Choć wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, kamienie żółciowe, które ma większość ludzi, powodują powstawanie przewlekłych chorób, takich jak schorzenia serca, zapalenie stawów, SM, nowotwory czy cukrzyca. Dzięki temu odkryciu Autor – ekspert z dziedziny medycyny naturalnej, Ajurwedy, irydologii, Shiatsu oraz medycyny wibracyjnej – odmienił życie dziesiątek tysięcy ludzi na całym świecie. Czas, byś poznał przyczynę powstawania kamieni żółciowych obecnych w wątrobie i w pęcherzyku żółciowym oraz powód, dla którego są coraz częściej nazywane cichym zabójcą. Dowiesz się, jak je zdiagnozować i bezboleśnie samodzielnie usunąć. Autor daje praktyczne wskazówki dotyczące zapobiegania tworzeniu się nowych kamieni. Oczyszczona wątroba gwarancją zdrowia. Promocje
Andreas Moritz opened the Ener-Chi virtual wellness center in 1999 to assist people in achieving optimal physical well-being, emotional freedom and spiritual wisdom. He is the author of 13 books
Opis Opis Książka "Rak nie jest chorobą" ukazała się w Stanach Zjednoczonych z podtytułem: "Poznaj ukryty cel raka, usuń przyczyny jego powstawania i bądź zdrowszy niż kiedykolwiek". Jest to całkowicie zrozumiałe - wydaje się, że najpilniej tej lektury potrzebują ci, u których stwierdzono nowotwór (oraz ich bliscy). Jednak "Rak nie jest chorobą" jest książką niemal dla każdego zainteresowanego życiem. Propaguje ona bowiem wiedzę na temat samoregulacji i samoleczenia organizmu ludzkiego. Książka ta przedstawia czytelnikowi zupełnie nowe i radykalnie odmienne rozumienie raka, w świetle którego dotychczasowe poglądy na temat tej dolegliwości tracą aktualność. Pokazuje, dlaczego tradycyjne metody leczenia raka okazują się często śmiertelne w skutkach, co tak naprawdę powoduje raka i jak można usunąć przeszkody, które uniemożliwiają Twojemu ciału samouleczenie. Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Rak nie jest chorobą Autor: Moritz Andreas Tłumaczenie: Grzesik Katarzyna Wydawnictwo: Ariya Język wydania: polski Język oryginału: angielski Liczba stron: 272 Numer wydania: I Data premiery: 2011-01-01 Rok wydania: 2016 Forma: książka Wymiary produktu [mm]: 20 x 147 x 205 Indeks: 19607283 Recenzje Recenzje
Odkryj prawdziwe przyczyny choroby i zapobiegnij im juĹz dziĹ - Andreas Moritz [KSIÄĹťKA]: 9788381682374: Andreas Moritz: Libros Amazon.com: Alzheimer nigdy wiÄcej. Omitir e ir al contenido principal
Zamieszczone przez: , 5 sierpnia 2015 Książka Andreasa Moritza „Rak Nie Jest Chorobą” jest niezwykle praktyczna. Za najważniejsze uważam jednak dwie rady, które są ponadczasowe, uniwersalne. Zastosować je z korzyścią może każdy, w celu poprawy jakości życia w dowolnej dziedzinie. Podobnych rad udzielał Czuang-Tsy, starożytny chiński taoistyczny mędrzec. Proszę porównać słowa obu mędrców. Żyj w jedności, jedyności i całości Wpierw Andreas Moritz, w książce „Rak Nie Jest Chorobą” radzi tak: Twoja zdolność do odzyskania zdrowia wymaga, abyś poczuł się i stał się jednością na wszystkich poziomach ciała, umysłu i ducha. W innym miejscu powtarza radę w takiej formie: Aby uleczyć raka, musisz stać się jednością, czyli połączyć w całość twoje ciało, umysł, emocje i duchowość. Zaś Czuang-Tsy opowiada historyjkę KOGUT DO WALK: Ji Shengzi hodował dla swojego pana koguta do walk. Gdy minęło dziesięć dni i pan zapytał, czy kogut jest gotowy, Ji odpowiedział: – Nie, panie, nie jest gotowy. Wciąż jeszcze jest próżny i pełen wściekłości. Minęło następne dziesięć dni i książę znów zapytał o koguta. Ji powiedział: – Jeszcze nie, panie. Robi się czujny, gdy tylko widzi cień innego koguta lub słyszy jego pianie. Znów minęło dziesięć dni i gdy przekazano mu pytanie od księcia, Ji odpowiedział: – Jeszcze nie całkiem, panie. Pragnienie walki wciąż tli się w nim i w każdej chwili może zostać obudzone. Gdy minęło jeszcze dziesięć dni, Ji tak odpowiedział na pytanie o koguta: – Jest prawie gotów. Nawet gdy słyszy pianie innego koguta, nie okazuje podniecenia. Przypomina teraz koguta ze stali. Jego zdolności stanowią jedną całość. Żaden kogut mu nie dorównuje, wszystkie od razu uciekną przed nim. Pozwoliłem sobie tylko zmienić „koguta z drewna” na „koguta ze stali”. Myślę że bardziej pasuje 🙂 Zamiast karmić strach, pozwól rozwijać się w tobie odwadze Andreas Moritz pisze tak: Intencja, jaka kieruje twoją decyzją, ma większą moc niż narzędzie uzdrawiania, które wybierzesz. Jeśli twoje decyzje motywuje strach, lepiej będzie, jeśli nie podejmiesz żadnego działania dopóty, dopóki stawisz mu czoła i nie przemienisz go w zaufanie i pewność siebie. Zaś Czung-Tsy przytacza opowieść SZTUKA ŁUCZNICTWA: Liezi zaprezentował swoją sztukę strzelania z łuku Bohunowi Wurenowi. Kiedy napiął łuk do końca, na jego łokciu postawiono miseczkę z wodą i dopiero wtedy zaczął strzelać. Gdy tylko wypuścił jedną strzałę, już zakładał drugą, za nią następowała trzecia. Przez ten czas stał nieruchomo jak posąg. Bohun Wuren powiedział: – Twoja technika strzelania jest doskonała, ale nie chodzi tu o strzelanie bądź niestrzelanie. Chodźmy na wysoką górę, stańmy na skale zwieszającej się nad przepaścią głęboką na trzy tysiące metrów, i wtedy spróbuj strzelić. Wspięli się na wysoką górę. Gdy znaleźli się na skale zwieszającej się nad przepaścią głęboką na trzy tysiące metrów, Bohun Wuren stanął tyłem, tak że jego stopy wystawały o jedną trzecią długości poza krawędź skały. Kiwnął na Liezi, by podszedł, on jednak padł na ziemię, zlany zimnym potem. Bohun Wuren powiedział: – Człowiek doskonały nie doznaje poruszenia ducha, nawet gdy unosi się na niebieskim niebie, pogrąża się w żółtych źródłach czy wędruje do ośmiu granic świata. Tymczasem ty okazujesz trwogę i w twoich oczach widzę oszołomienie. Jak możesz spodziewać się, że trafisz do celu? Przypowieści Czuang-Tsy cytuję za „Zen i kultura japońska” autorstwa Daisetz T. Suzuki.
And so by the young age of 15, Andreas had begun to make a serious study of the human digestive system, experimenting with many different changes to his food intake and overall nutrition. He finally discovered that foods derived from animal (protein) sources were poisoning his body, and when he eliminated them, many of his symptoms disappeared. Jesteśmy coraz smutniejsi i coraz bardziej schorowani Mamy coraz więcej, a jednocześnie odczuwamy coraz większy brak. Z jednej strony lubimy się kreować na osoby racjonalnie myślące i czerpiące pełnymi garściami z życia, a z drugiej nie cieszy nas to, co od niego otrzymujemy. Ponadto, mimo coraz dłuższego czasu trwania życia, coraz więcej chorujemy, a dolegliwości zaczynają nam dokuczać w coraz młodszym wieku. Wiele z nich atakuje nie tylko ciało, ale i umysł. Co w tej sytuacji począć? Odpowiedzi udziela autor międzynarodowych bestsellerów! Andreas Moritz naświetla wewnętrzną potrzebę człowieka dążenia do mądrości duchowej, bez której być może nigdy nie odnaleźlibyśmy swojego prawdziwego znaczenia. Wiele z jego przekazów pomaga rozwinąć nowe poczucie rzeczywistości opartej na miłości, sile i współczuciu. Andreas opisuje związek człowieka ze światem natury w całkowicie nowy sposób i omawia, jak można ujarzmić jej potężne siły, aby otrzymać korzyści zarówno indywidualne, jak i dla całej ludzkości. Ta książka kwestionuje niektóre z najtrwalszych wierzeń i przekonań człowieka, i pokazuje, jak wyplątać się z emocjonalnych ograniczeń i fizycznych barier, które sami sobie stworzyliśmy w życiu. Pytania, od odpowiedzi na które zależy Twoje szczęście W książce znajdziesz między innymi odpowiedzi na pytania: Co kształtuje nasze przeznaczenie? Czy zwątpienie jest przyczyną porażki? Jak otworzyć swoje serce? Co kryje się za bogactwem materialnym i duchowym? Czy zmęczenie jest główną przyczyną stresu? Jakie są metody emocjonalnej transformacji? Jakie są techniki pierwotnego uzdrawiania? Jak wzmocnić zdrowie pięciu zmysłów? Jak wkroczyć do nowego świata? Dowiesz się również o sile intencji, sekretach walki ze starzeniem, rozwoju mądrości duchowej, głównych przyczynach zmian zachodzących dziś na planecie i poznasz 12 bram prowadzących do nieba na ziemi. Z tej książki: • dowiesz się, czy wiara uzdrawia i jakie zmiany osobowości mogą zdziałać cuda,• zrozumiesz, co da Ci życie w harmonii z naturą i korzystanie z mądrości roślin,• okiełznasz potęgę własnej intencji i uzdrawiającą energię słońca,• poznasz i wykorzystasz niesamowite właściwości własnego mózgu,• nauczysz się odrzucać warunkowanie społeczne i wpojone Ci ograniczenia,• zrozumiesz, że jesteś tym, w co wierzysz i to Ty decydujesz o swoim starzeniu się,• uzdrowisz przyczyny swoich dolegliwości i przestaniesz tłumić emocje. Coś dla ciała, coś dla ducha Zaczniesz także świadomie analizować sygnały wysyłane Ci przez własne ciało i uświadomisz sobie, że depresja jest po prostu gniewem zwróconym do wewnątrz. Autor wyjawia niezwykłe korzyści z posiadania w domu zwierzaka oraz podpowiada, jak za pomocą jedzenia kreować dobry nastrój. Poznasz trzy podstawowe siły życia i dopasowane do nich diety. Wykorzystasz cud świadomego oddychania i pierwotne uzdrawiające dźwięki. Uświadomisz sobie również znaczenie zrównoważonej diety i oczyszczania wątroby oraz skorzystasz z własnych zmysłów jako fontanny młodości. Zastosujesz zarówno słoneczną terapię oczu, jak i ćwiczenia dźwiękowe. Autor podpowie Ci również, jak zdrowo oczyszczać uszy i polepszać zmysł smaku. Autorytet doradzi Ci najlepiej Andreas Moritz to intuicyjny praktyk medycyny naturalnej, ajurwedy, irydologii, shiatsu i medycyny wibracyjnej. Jest artystą i autorem kilkunastu książek w tym międzynarodowych bestselerów, takich jak „Rozszerzone oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego” czy „Rak to nie choroba a mechanizm uzdrawiania”. Jest twórcą Ener-Chi Art i Sacred Santémony – wyjątkowych metod uzdrawiania. Skorzystaj z jego wiedzy i doświadczenia zebranych w tym unikalnym kompendium holistycznego uzdrawiania Ciebie i całego otoczenia. To Ty decydujesz, jak Ci się żyje! i9rVxxT.